Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Strażacy walczyli z pożarem ciągnika rolniczego. W akcji gaśniczej cztery zastępy straży pożarnej (zdjęcia)

Strażacy z terenu powiatu łęczyńskiego brali udział w akcji gaśniczej na jednej z posesji w miejscowości Nowa Wólka. Ogniem objęty był tam ciągnik rolniczy. W działaniach udział wzięły cztery zastępy straży pożarnej z PSP oraz OSP.

Do pożaru doszło wczoraj na jednej z posesji w miejscowości Nowa Wólka w gminie Spiczyn w powiecie łęczyńskim. Strażacy przyjęli zgłoszenie, z którego wynikało, że ogniem objęty jest ciągnik rolniczy.

Na miejscu interweniowali strażacy z Łęcznej, Spiczyna, Jawidza i Januszówki. Podano jeden prąd wody w natarciu na palący się ciągnik oraz jeden prąd wody w obronie na znajdujące się obok budynki. Pomimo przeprowadzonej akcji gaśniczej ogień znacznie uszkodził ciągnik.

W pożarze nikt nie ucierpiał, trwa szacowanie strat orz ustalanie okoliczności pojawienia się ognia.

(fot. PSP Łęczna)

18 komentarzy

  1. WAS
    Odpowiedz

    Faktycznie, uszkodzenia, zwłaszcza lewej strony, są dość znaczne?

  2. Bogdan
    Odpowiedz

    Przykro się czyta co niektóre komentarze… Wstydźcie się

    1. Tumidajski
      Odpowiedz

      Bogdanie, uprzejmie cie informuje, że póki co, nie ma przymusu czytania L112.
      Czytaj Pudelka, albo co…

  3. Stachu.
    Odpowiedz

    Strażaki jak zawsze na czas i opanują sytuacje. Na ch*j oni komu. Państwowa straż aby kaske trzepie. Ciągnik takich rozmiarów to i rolnik by konewką zgasił. Ale straż miała słaby prąd wodny. ????

    1. Cimcirymci...
      Odpowiedz

      Powiadasz Stachu, że ciągnik takich rozmiarów to i rolnik by konewką zgasił – gdyby chciał, ale ten rolnik nie chciał, wolał zadzwonić
      po fachowców od sikania i nie dotykając konewki zaczekać na ich przyjazd… a ciągnik nie czekał, jarał się na spoko dalej

  4. Jacek
    Odpowiedz

    Dokumenty będą na sprzedaż z traktora

    1. Anna
      Odpowiedz

      Zarejestrujesz na nich swoje bmw

  5. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Chichot Losu
    Odpowiedz

    Co tam dziwić się zwykłemu zjadaczowi chleba naszego powszedniego, że nie ma gaśnicy, czy możliwości „podania jednego prądu wody”…
    Blisko rok temu palił się trolejbus o wartości ponad 1,5 miliona złotych, firma ta posiada kilkadziesiąt takich „trajtków”, ale stosownych gaśnic, czy sikawki z „jednym prądem wody” tam nie uświadczysz.
    O stosownie przeszkolonych pracownikach do obsługi tego sprzętu, nawet nie wspomnę (tym razem).
    Tam też dzwonią na 112 i modlą się, żeby druhowie przyjechali zanim spali się więcej niż jeden trolejbus.

    1. maniek
      Odpowiedz

      Różnica jest taka, że koszt pożaru u zwykłego zjadacza poniesie on sam…

  6. Janusz M
    Odpowiedz

    Felgi wypiaskować i jak nowe
    Na Allegro

  7. Elektryk
    Odpowiedz

    Praktycznie każdy taki pożar starszego auta czy ciągnika ,to skutek niedbałości a czasem bezmyślności użytkownika ….wystarczy jak kabel „plusa ” będący ciągle pod napięciem choćby np idący z akumulatora do rozrusznika ,będzie sobie „latał ” luzem i obcieral gdzieś o metalowe części nadwozia czy silnika …w końcu przychodzi taki dzień kiedy izolacja się przetrze i wtedy właśnie czytamy o takich pożarach

    1. Stefanek
      Odpowiedz

      W traktorze z napędem dieslowym zazwyczaj jest to przez zablokowanie się hamulca w jednym z kół – traktorzysta jedzie dalej a koło się zaczyna palić.

  8. Studętkom jezdem, to se tak myślem, że;
    Odpowiedz

    Jakby pan chłop (dawniej: rolnik) posłuchał pana premiera, który namawiał do robienia przydomowych sadzawek,
    to mając taki dołek z wodą mógłby tam wepchnąć jarający się trachtor i dopiero wezwać dzielnych strażaków.
    Albo kupić se wasnom sikawkę i „podać jeden prąd wody, zanim druhy dotrą…

    1. ... ps
      Odpowiedz

      … powinien ciebie wepchnąć do takiego dołka z wodą … może szybciej wytrzeźwiejesz

      1. Studętkom jezdem, to se tak myślem, że;
        Odpowiedz

        …ps – tematem artykułu jest zjarany traktor i moja światła porada, a nie mój stan trzeźwości, matole.

    2. Jad23
      Odpowiedz

      Zgadza się w każdym gospodarstwie powinien być bęben z wężem ogrodniczym który ma w swoim zasięgu całe gospodarstwo (u mnie tak jest)

      1. maniek
        Odpowiedz

        Taki wąż z wodą z zasięgiem na całe gospodarstwo, to jak kilogramowa gaśnica w samochodzie.
        W większości przypadków nic nie da, ale koszt nie jest jakiś wielki, a w szczególnych przypadkach może coś pomóc.

      2. Dziadek ze Slamsowa
        Odpowiedz

        I to mnie sie, podoba sie !!!
        Należy być przygotowanym na takie, czy inne nieszczęścia i być przyjemnie zaskoczonym, że się taki przykładowy wąż, czy gaśnica, nie przydaje.
        A nie dzwonić na 112, czekać na połączenie, tłumaczyć operatorowi co gdzie kiedy i co sie jara, potem czekać aż przyjedzie 3-5 zastępów dzielnych strażaków i… podadzą jeden prąd wody.
        A w tzw. między czasie ciągnik się jarał

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy