Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Stracił panowanie nad pojazdem, auto z przyczepką wpadło do rowu. Kierowca poszedł dalej pieszo (zdjęcia)

Wczoraj wieczorem osoby przejeżdżające drogą między Niedrzwicą Dużą a Wierzchowiskami dostrzegły leżące w rowie na boku auto. Obawiając się o kierowcę, powiadomili o wszystkim służby ratunkowe.

W środę po godzinie 18:30 służby ratunkowe zostały zaalarmowane o leżącym w rowie aucie z przyczepką. Zdarzenie miało miejsce przy drodze powiatowej w Borkowiźnie w gminie Niedrzwica Duża. Na miejsce skierowano straż pożarną oraz policję.

Jak nam przekazano, po przyjeździe okazało się, że suzuki jest puste. Wstępnie ustalono, że kierowca stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego auto wpadło do rowu. Następnie pozostawił samochód i się oddalił.

Policjanci ustalili miejsce jego zamieszkania. Członkowie rodziny nie byli jednak w stanie określić, gdzie się on znajduje. Zostali więc zobowiązani do zabezpieczenia auta. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności zdarzenia.

(fot. KM PSP Lublin)

10 komentarzy

  1. Fakman
    Odpowiedz

    Zrobił to co powinien dawno temu zrobić oddać prawko i chodzić piechotą, tak to jest jak zpier.. się z przyczepą.

  2. Kierowca
    Odpowiedz

    A w ogóle to miał ważny przegląd i OC? Takie informacje powinny tu się pojawić.

  3. Maniek
    Odpowiedz

    No ja jakbym się tak załatwił, to w przypadku braku telefonu (ew padnięty telefon) – też bym nie czekał na grom z jasnego nieba.

    O ile był trzeźwy i nie zniszczył żadnych elementów infrastruktury – to po co służby?
    Policja chyba tyko po to, żeby dać mandat i zabrać dowód rejestracyjny.
    Ogarnął by sobie chłop jakieś holowanie we własnym zakresie (o ile był trzeźwy) i było by bez kosztów.

    1. Krasnal
      Odpowiedz

      A kto zagrabi i wyrówna pobocze? A kto zwróci rolnikowi za zniszczenie za bardzo drogie i rzadkie nasiona eksperymentalnej rośliny na tym kawałku i te oleje,płyny na tym kawałku pola.

    2. JatoJa2
      Odpowiedz

      Dokładnie. Co robić w takim momencie? Stać i czekać na nadjeżdżający samochód? Jeśli ma możliwość ogarnąć sobie pomoc samemu,to chyba idzie po nią

  4. Janusz M
    Odpowiedz

    Poszedł dalej dopić
    Taka prawda
    MEGA ŁEB

  5. chłop ze Spiczyna
    Odpowiedz

    Chłop jest w szoku do tej pory.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia