Do nietypowego zdarzenia drogowego doszło w nocy z piątku na sobotę w Lublinie. Przed godziną 4 samochód osobowy uderzył w zaparkowany przed komisariatem na ul. Okopowej radiowóz. Kierowca uciekł z miejsca kolizji.
Jak wstępnie ustalono, kierujący toyotą stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego auto wpadło w poślizg, zjechało z jezdni i uderzyło w stojący przed budynkiem radiowóz. Kierowca widząc co się stało, od razu odjechał z miejsca zdarzenia.
Jak ustaliliśmy, obecnie trwają jego poszukiwania. Policjanci przesłuchali świadków jak też mają już poczynione ustalenia, dzięki którym zatrzymanie sprawcy kolizji ma być kwestią czasu. W radiowozie nie było funkcjonariuszy, pojazd został jednak mocno uszkodzony.


(fot. nadesłane – Mariusz)
26 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Uciekł bo mógł był pijany, przestraszyć się, a być może posiadał wiedzę że wszystkie uszkodzone elementy samochodu policyjnego , nawet te z drobną rysą mogą być zakwalifikowane do wymiany.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale typ nie jest głupi. Nawet jak ustalą samochód, to będzie mógł powiedzieć, że ktoś inny prowadził. Będzie musiał pokryć koszty naprawy, ale sama jazda po pijaku mu się upiecze.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A na przeciwko tego miejsca codziennie parkują samochody na środku skrzyżowania, utrudniając wyjazd spod sanitasu. Oczywiście tego ani Policja ani straż miejska nie widzi…