Piątek, 23 lutego 202423/02/2024
690 680 960
690 680 960

Sporo zapłaciła za „skarb rodzinny” przesłany przez „niemieckiego dyrektora”

Kolejna mieszkanka regionu padła ofiarą oszusta. Tym razem 68-latka uwierzyła w historię „niemieckiego dyrektora” płynącego statkiem do Australii i wpłaciła mu łącznie około 50 tys. złotych za przesyłkę, w której miał się znajdować… „skarb rodzinny”.

25 komentarzy

  1. Jprd… Piraci! Tego jeszcze nie grali. Głupota na szczycie Himalajów.

  2. 5 dych za przygodę życia !!! W sumie nie tak drogo.

  3. Hahaha, taka historia lepsza niż telenowela 😉

  4. granat vel osioł

    Tym razem kurier też motorówką podpływał odebrać przesyłkę pod ostarzałem piratów? xD

  5. Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej.
    Albert Einstein

  6. brawo, dziękujemy

  7. Mój ty skarbie

    • Jesteście głupcami!!!!!.Dopłaciłaby jeszcze te głupie drobniaki(80kpln) i miałaby co wysyłać ojcu redemptoryście!!,że o zbawieniu wiekuistym nie wspomnę.(idę się napiić Kuba idziesz ze mną?

  8. Wyborcy Pis-u tak się właśnie daja nabierać. Babeczka modli się za Kaczyńskiego co niedziele a w głowie pajęczyna.

  9. IDIOTKA bo tylko tak można nazwać tą kobietę…
    Bardzo dobrze powinna jeszcze drugie tyle kary dostać za to że jest głupia

  10. Spokojnie, szybko się odkuje. Następnym razem amerykański generał przyśle jej paczkę z diamentami???

Z kraju

Polityka i społeczeństwo