Policjant z posterunku w Dołhobyczowie w czasie wolnym od służby przejeżdżając jedną z ulic zauważył jadącego „wężykiem” rowerzystę. Kierujący jednośladem ledwo co utrzymywał równowagę na swoim jednośladzie. Funkcjonariusz zatrzymał go i wezwał na miejsce patrol drogówki.
Cyklista dodatkowo nie posiadał maseczki ochronnej, a także używał słów nieprzyzwoitych. Kiedy zszedł z roweru ledwo trzymał się na nogach. Mundurowi zbadali jego stan trzeźwości okazało się, że ma blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie.
Teraz 29-latek odpowie przed sądem za popełnione wykroczenia oraz za jazdę rowerem w stanie nietrzeźwości.
(fot. pixabay.com)
19 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rowerzysta nie ma obowiązku używania maseczki podczas jazdy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ma obowoiazek
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie jechał przez cały czas…