Ratownicy widząc stan opon w BMW łapali się za głowy. Wiadomo już, kto doprowadził do tragicznego wypadku w Lublinie
16:56 01-07-2026 | Autor: redakcja
fot. lublin112.pl
16:56 01-07-2026 | Autor: redakcja
Kolejny idiota, bezmózgowiec co „myślał”, że jest mistrzem kierownicy i nieśmiertelny. I przez takich niewinni ludzie cierpią.
Niby dorosły, ale w środku szczeniak. BMW, 3 w nocy, obok siedzi ładna laska, na jej widok noga sama się wciska w pedał gazu, ale z tyłu też siedzą widzowie. Na zadupiu żadna frajda, ale w centrum miasta polecieć ponad setkę choć przez chwilę, to co innego. Tylko koleżanki szkoda, a i ten z Bolta pewnie już nigdy nie chwyci za kółko, chyba że wózka.
Obstawiałem 23-letniego bęcwała jako kierownika bmw. 19-latki są wyrywne, ale jeszcze ich nie stać na szybki bolid. Okazuje się, że stać, ale na taki z oponami z demobilu.
Takie truchło można kupić za kilka tysięcy złotych. Żaden wydatek.
„Opony o różnych bieżnikach lub wykonane z różnych mieszanek gumowych mają inną drogę hamowania. Z kolei różnice w obwodzie opon zakłócają pracę systemów ABS i ESP, co może prowadzić do nieprzewidywalnego zachowania samochodu na drodze – mówi nam jeden z funkcjonariuszy.”
No to już wiemy, jaka będzie linia obrony w sądzie (-:
TAM CHYBA NAWET SZEROKOŚĆ OPON NA OKO SIĘ NIE ZGADZA XDD
Jak wiedział jakie ma opony,nie trzeba było się popisywać i jechać że 130 tylko 70 km/h i kierownicę w obie łapy i przejechał by na zupełnie łysych oponach
Nie rozumiem tego j****go popisywania się jazdą w mieście itd. Jak masz zajawkę na szybką jazdę to idź se na gokarty albo wynajmij z koleżkami tor na parę godzin i tam się wyszum. Zobacz jak jeżdżą ludzie za granicą na zachodzie. Nam jest bliżej do wschodu. Ułańska fantazja dawaj dawaj i albo się uda albo nie. Za błędy się płaci.
Za komuny na gorszych oponach się jeździło i nie powodowało to wypadków . To jest opona radialna i zapewna zachodniej marki . Kiedyś jeździło się na kartoflakach i na kartoflaku była nalewka albo na zużytej oponie wycinało się bieżnik. To nie opona była przyczyną wypadku tylko duża prędkość i nieostrożne prowadzenie pojazdu.
Teraz dostanie wyrok w zawodach, bo młody, głupotki i trzeba dać mu szansę. Chociaż przynajmniej rok odsiadki by się przedarło do przemyśleń i dla przestrogi. Oczywiście regres z ubezpieczalni poszkodowanego, do tego powinni mu założyć sprawy cywilne o odszkodowanie, pokrycie kosztów leczenia i utraty zdrowia.., Wtedy rodzicom młokosa, może zabraknąć środków do zaspokojenia poszkodowanych. Bardzo bolesny i kosztowny ,,wielbłąd” młodości…
Pijanym, nieprzytomnym i osobom w szpiączce pobierają krew a kierowcy nie mogli pobrać…🤦
Bzdura