Przejdź do treści
środa, 14 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Przemyt niedozwolonych preparatów na granicy. „Co roku w okresie wiosny i lata przemyt pestycydów przybiera na sile” (zdjęcia)

W II kwartale 2023 r. na granicach w województwie lubelskim funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej udaremnili przemyty dużych ilości pestycydów. Zabezpieczono ponad 120 litrów, 14 kg oraz kilkaset saszetek i ampułek zawierających środki ochrony roślin.

fot. KAS

Przemyt w Dorohusku

W ostatnich dniach czerwca funkcjonariusze z przejścia granicznego w Dorohusku udaremnili przemyt pestycydów w samochodzie ciężarowym. W kabinie i dachu ciągnika kierowca pojazdu ukrył aż 110 l i 10 kg różnego rodzaju środków ochrony roślin. Część z ujawnionych substancji znajdowała się w srebrnych workach bez żadnych oznaczeń i etykiet.

Również w Dorohusku podczas kontroli dwóch pojazdów funkcjonariusze ujawnili kilkadziesiąt saszetek i ampułek środków ochrony stosowanych w ogrodnictwie. W obu przypadkach substancje ukryte były w bagażach podróżnych.

Kilkanaście litrów pestycydów w Dołhobyczowie

Z kolei w Oddziale Celnym w Dołhobyczowie u dwójki podróżnych funkcjonariusze wykryli 14 l pestycydów. Wśród zabezpieczonych substancji większość przewożona była w nieoryginalnych pojemnikach, bez etykiet, co nasuwa wątpliwości w zakresie ich oryginalności.

Również na przejściu w Hrebennem, w wyniku dwóch kontroli, funkcjonariusze ujawnili niezgłoszone do kontroli pestycydy. Tym razem było to ponad 4 kg i kilkaset ampułek. We wszystkich sprawach wszczęte zostały postępowania karne skarbowe.

Wiosną i latem przemyt przybiera na sile

W okresie wiosny i lata przemyt środków ochrony roślin zazwyczaj przybiera na sile. Duża ilość przemycanych przez granice środków ochrony roślin to towary podrabiane, bez atestów. Środki takie mogą być szkodliwe dla upraw oraz groźne dla zdrowia i życia ludzi i zwierząt.

 

fot. KAS

 

fot. KAS

 

fot. KAS

13 komentarzy

  1. Stefanek
    Odpowiedz

    Ale już produkty rolne popsikane tymi niedozwolonymi środkami w UE już można sprowadzać w ogromnych ilościach z Ukrainy.
    I gdzie tu jest Prawo i Sprawiedliwość ?

    1. Brawo ja
      Odpowiedz

      Prawo i sprawiedliwość jest w czarnej d..e ?
      Na szczęście dla narodu.

  2. lubelak
    Odpowiedz

    To są te kacapskie terrorysty które wykrył Żydryn z ABW?

  3. Rolnik
    Odpowiedz

    Niech więcej skutecznych środków wycofują to na pewno przemyt się zmniejszy.

    1. nie kryty krytyk
      Odpowiedz

      ale to Polscy rolnicy płaczą jaki chłam wjeżdża do kraju, a sami tym samym pryskają, przejedź się w okolicy krasnystaw hrubieszów chełm, tam większość ” rolników dbających o dobrą jakość zboża” pryska towarem z Ukrainy bo tańszy i lepszy, ale jak ukrainy przywożą towar z UA, to jest trujący, ale polski towar pryskany tym samym jest zwierzy i zdrowy. się obadali, przecież to trwa od lat. od długich lat.

  4. Robert
    Odpowiedz

    Byłem w Holandii na pomidorach byłem na ogórkach w Niemczech tam rolnik swoich produktów nie je tam jest pryskane trzy razy dziennie.

    1. LU
      Odpowiedz

      To tak jak w Polsce, w myśl starej zasady „Panie tam to na handel, tu mamy dla siebie”, nic się na wsi nie zmieniło. I następna myśl przewodnia rolników” Miastowe wszystko zjedzo”, tak rolnik szanuje rodaków.

  5. Giwa
    Odpowiedz

    Ale zboża i inne produkty pryskane tymi pestycydami, masowo sprowadzane, nikomu nie przeszkadzają. Czyż to nie ironia naszych czasów?

    1. Bławat
      Odpowiedz

      Miliony ton.

    2. SOLIS
      Odpowiedz

      Randap środek chwastobójczy (zakazany) jest szkodliwy dla zdrowia. Kilka lat temu Międzynarodowa Agencja Badania Raka ogłosiła, że glifosat jest rakotwórczy, „miał” zostać wycofany, a jednak jest nadal dostępny.
      Powszechnie stosowany przy uprawie gryki.

      1. Alfons
        Odpowiedz

        To nie wina roundapu, że go ludzie wykorzystują w złych celach

  6. SOLIS
    Odpowiedz

    Popyt i podaż są związane ze sobą i oddziałują na rynek, wpływają na rzeczywistość, która nas otacza.
    Tak nas żywi i broni Polski „rolnik”.
    Jemy pełne nie witamin tylko pestycydów świeże malinki, truskaweczki, pomidorki i inne.
    Omówione zatrzymanie to jednostkowy przypadek, a ile jest takich środków w użyciu.

  7. J
    Odpowiedz

    Czesc bogoli malinowych zaopatruje sie w takie wycofane w eurokolchozie specyfiki przez swoich czarnoszyjcow od zbioru, a jak sie probujesz dopytac czym pryska ,to mowi ze tym i tym ale ze ma jeszcze ze starych zapasow.Malorolnym, rzadko korzystajacym z pracy najemnej pozostaje nabywanie dozwolonych srodkow ochrony roslin po niebotycznych cenach w sklepie.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy