Pracownicy nie mieli nic do powiedzenia. Znamy wyniki kontroli w PZL Świdnik

Zakończyła się kontrola Inspekcji Pracy w zakładach PZL Świdnik. Sprawdzane były warunki, w jakich pracują zatrudnieni w tym przedsiębiorstwie. To efekt ujawnienia zdjęcia pokazującego pracowników wykonujących swoje obowiązki na kolanach.

Po publikacjach medialnych zdjęcia wykonanego w zakładzie PZL Świdnik, pokazującego pracowników wykonujących swoje służbowe obowiązki na kolanach, do przedsiębiorstwa wkroczyła Państwowa Inspekcja Pracy. Jak informował wtedy Związek Zawodowy Inżynierów i Techników PZL-Świdnik, wspólną decyzją polskiego dyrektora i włoskiego doradcy, pracownikom zabrane zostały krzesła, na których wcześniej pracowali. Kilka z nich pozostało, jednak przeznaczone były one dla mistrza i kontrolerów, pracownicy nie mogli na nich siadać.

Przedstawiciele PZL-Świdnik długo ociągali się z wyjaśnieniem, dlaczego pracownicy zostali tak potraktowani. Dopiero po wielogodzinnym oczekiwaniu otrzymaliśmy stanowisko, w którym zapewniano, że firma dołoży wszelkich starań, aby wszyscy pracownicy traktowani byli z należnym im szacunkiem, a realizowana przez nich praca wykonywana była z poszanowaniem najwyższych standardów etycznych i zgodnie z zasadami bezpieczeństwa oraz higieny pracy. Dodatkowo zatrudnieni dostali zapewnienie od kierownictwa, że osoby odpowiedzialne już pracują nad błyskawicznym dostarczeniem nowych krzeseł.

Jednocześnie kontrolę w zakładzie rozpoczął inspektor pracy z Okręgowego Inspektoratu Pracy w Lublinie. Jak nas informowała Katarzyna Fałek-Kurzyna z Sekcji Prewencji i Promocji PIP w Lublinie, jej zakresem objęto w szczególności zagadnienia opisane w materiałach prasowych. Już wiemy, że inspektor pracy stwierdził kilka nieprawidłowości. W jednym z wydziałów, stoły warsztatowe, na których prowadzony był montaż podzespołów, nie posiadały możliwości regulacji wysokości położenia blatu. Mogło to stwarzać niedogodności i uciążliwości w przypadku wykonywania prac montażowych przez pracowników.

Co ważne, do składu komisji powołanej do przeanalizowania prowadzonych prac montażu podzespołów, a także ustalenia przez komisję czynności, które mogą być wykonywane przez pracowników w pozycji siedzącej, stojącej a także stojącej z możliwością zajęcia pozycji siedzącej, nie włączono przedstawicieli pracowników. Jak wyjaśnia Katarzyna Fałek-Kurzyna z PIP w Lublinie, w celu uregulowania nieprawidłowości stwierdzonych podczas kontroli, inspektor pracy zastosował środki prawne przewidziane w ustawie.

2018-10-05 20:50:42
(fot. nadesłane)

27 komentarzy

  1. oooo otake polske walczyliśmy hahaha

  2. Proponuję strajk, bo za ciemno w pracy mają.

  3. Jak już ktoś wspomniał …typowy urzędniczy bełkot „stwierdzono nieprawidłowości ” i sie „narobili ” ….dopier…lić konkretne kary ,zobowiazać do zmiany „tego i tamtego ” ,wpaść z niezapowiedzianą kontrolą i sprawdzić czy zrobiono to co zalecono .,..nie zrobiono dopier…lić znowu kary i tak do skutku …ale to takie moje nieziszczalne marzenia…a ta „nie zapowiedziana kontrola ” to już zupełne science fiction ….w tym kraju nie ma czegoś takiego ….jest za to cała rzesza urzedasów darmozjadów ,których robota polega na pozorowaniu tego że coś robią

Materiały wideo

Lubelscy policjanci wzięli udział w akcji #GaszynChallenge (wideo)
Nowe iluminacje świąteczne na Rynku Wielkim w Zamościu (wideo)
99. Rocznica Bitwy pod Komarowem (wideo)
W Zamościu trwa 18 Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny EUROFOLK (wideo)
W Zamościu trwa XIII Zamojski Festiwal Kultury (wideo)

Co? Gdzie? Kiedy?

WeFilm – Lubelskie Dni Filmu
Wielki finał piłkarskiego Turnieju Wolności w województwie lubelskim
„Obieraczki kapuściane” w Muzeum Wsi Lubelskiej
Kazimierskie Święta Sąsiada
Trwają zapisy do CITY TRAIL!