Środa, 28 lutego 202428/02/2024
690 680 960
690 680 960

Poranne zderzenie pojazdu osobowego z ciężarówką na drodze S19 (zdjęcia)

W czwartek rano na drodze S19 doszło do zderzenia pojazdu osobowego z ciężarówką. Na szczęście w zdarzeniu nikt poważnie nie ucierpiał. Przed godziną 8.00 zakończyły się utrudnienia w ruchu w miejscu kolizji.

Do zdarzenia doszło dzisiaj przed godziną 6.00 w Strzeszkowicach Dużych w powiecie lubelskim, na drodze S19 na pasie w kierunku Rzeszowa, pomiędzy węzłem Strzeszkowice a węzłem Niedrzwica Duża. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zderzeniu osobówki z pojazdem ciężarowym.

Na miejscu interweniowała straż pożarna z Lublina, Bełżyc i Strzeszkowic Dużych, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja. Ze wstępnych ustaleń wynika, że do zderzenia obu pojazdów doszło w trakcie manewru wyprzedzania, wykonywanego przez kierowcę pojazdu osobowy marki Hyundai. W jego trakcie osobówka uderzyła w pojazd ciężarowy.

Przez kilkadziesiąt minut zablokowany był jeden pas ruchu w kierunku Rzeszowa. Ruch odbywał się lewym pasem ruchu. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności kolizji. Jak nam przekazano w zdarzeniu nikt poważnie nie ucierpiał. Przed godziną 8.00 ruch w rejonie zderzenia pojazdów wrócił do normy.

fot. KM PSP Lublin

5 komentarzy

  1. Zderzyć się na bezkolizyjnej drodze. Jeżeli dwie babcie kierujące rowerami zderzą się na wąskim chodniku, to są wyzywane od ameb. A tutaj po prostu stało się. Zawiniła pogoda, a wypadki zdarzają się nawet najlepszym.

  2. za wolno jechali czy cos?

  3. A jak tylko śnieg spadł, była spora warstwa na obwodnicy to i tak było wielu co leciało z obowiązującymi limitami.
    A najszybciej lecieli kierowcy tirów. Nawet w takich warunkach byli tacy co nie trzymali odległości i jechali na zderzaku….
    Oczywiście patroli policji 0, nikt tego nie kontroluje…

  4. No właśnie dlaczego policja zupełnie nie zwraca uwagi na minimalne odstępy pomiędzy pojazdami -często obserwuje szczególnie teraz niebezpieczne, nieprzestrzeganie odpowiedniego odstępu od poprzedzającego pojazdu. W lecie jest jeszcze szansa na zatrzymanie pojazdu bo droga hamowania jest krótka ale teraz na błocie pośniegowym czy na warstwie lodu ten odstęp należy moim zdaniem zwiększyć dwukrotnie. Wczoraj obserwowałem białą Toyotę bolta jak jechała niemalże na zderzaku na ulicy Romera na której na krótkim odcinku jest chyba pięć przejść dla pieszych. Wystarczy nieoczekiwane przejście pieszego i potrzeba zahamowania i nieszczęście gotowe.To skrajna nieodpowiedzialność i tacy kierowcy powinni być za to karani ale po co wychodzić z ciepłego radiowozu-przecież mamy zimę i jest zimno.

  5. Co trzeba mieć za łeb (chyba że baba) żeby coś takiego zrobić? PJ zabrane?

Dodaj komentarz

Z kraju

Polityka i społeczeństwo