Polskie i ukraińskie organizacje apelują o odpowiedzialny dialog i wzajemny szacunek
13:03 24-06-2026 | Autor: redakcja
Polskie i ukraińskie organizacje społeczne, fundacje, grupy inicjatywne oraz przedstawiciele społeczeństwa obywatelskiego zwracają się do władz Rzeczypospolitej Polskiej i Ukrainy z apelem o powstrzymanie narastających napięć oraz wzmacnianie partnerstwa opartego na dialogu i solidarności.
Autorzy listu otwartego podkreślają, że relacje polsko-ukraińskie mają szczególne znaczenie w kontekście trwającej rosyjskiej agresji przeciwko Ukrainie. Wskazują, że od pierwszych dni wojny tysiące Polek, Polaków, Ukrainek i Ukraińców wspólnie angażowały się w pomoc humanitarną, wsparcie uchodźców, rodzin dotkniętych wojną, dzieci, młodzieży, studentów, rodzin poległych żołnierzy oraz weteranów.
Apel o dialog zamiast sporów
W liście zaznaczono, że obecne napięcia i niepotrzebne spory pomiędzy Polską a Ukrainą budzą niepokój środowisk społecznych. Sygnatariusze przyznają, że między państwami mogą pojawiać się różnice zdań, interesów czy ocen wydarzeń historycznych, jednak ich zdaniem eskalacja konfliktów politycznych nie służy ani Polsce, ani Ukrainie.
— Nie służy również milionom ludzi, którzy przez ostatnie lata budowali wzajemne zaufanie, współpracę i przyjaźń — podkreślono w apelu.
Autorzy listu wskazują, że największym beneficjentem podziałów pomiędzy Polakami i Ukraińcami jest Rosja. Ich zdaniem każde wzajemne oskarżenie, nieporozumienie i niepotrzebna eskalacja osłabiają jedność wolnego świata oraz wpływają na bezpieczeństwo Europy.
Solidarność jako fundament relacji
Sygnatariusze przypominają, że w najtrudniejszych momentach historii Polacy i Ukraińcy potrafili działać razem. Wspólna pomoc osobom dotkniętym wojną stała się przykładem praktycznej solidarności, która — jak zaznaczają autorzy apelu — nie powinna zostać osłabiona przez spory polityczne czy społeczne napięcia.
— Nasze narody potrzebują dziś mądrości, odpowiedzialności i współpracy bardziej niż kiedykolwiek wcześniej — napisano w liście otwartym.
Apel skierowany jest do władz obu państw, ale także do organizacji społecznych, środowisk akademickich, młodzieżowych, samorządowców oraz osób publicznych, które chcą wspierać ideę dialogu, współpracy i solidarności między Polską a Ukrainą.
List pozostaje otwarty
Inicjatorzy podkreślają, że apel pozostaje otwarty dla wszystkich polskich i ukraińskich fundacji, stowarzyszeń, organizacji społecznych oraz osób, które chcą poprzeć działania na rzecz odpowiedzialnego dialogu.
Wśród pierwszych sygnatariuszy znalazły się m.in. Fundacja „Tarcza dla Ukrainy”, Fundacja „Solidarność bez Granic”, Fundacja All for Ukraine, Stowarzyszenie Sieć Solidarności, Komitet Obrony Demokracji, Fundacja Wolontariat, Fundacja Demokracja, Fundacja Aktywna Integracja oraz inne organizacje zaangażowane we współpracę polsko-ukraińską.
Autorzy apelu kończą list przesłaniem jedności:
— Nie pozwólmy, aby podziały zwyciężyły tam, gdzie zwyciężyła solidarność. Razem byliśmy silni. Razem jesteśmy silni. Razem możemy być jeszcze silniejsi.

przecież Polska chciała szacunku to Ukraina stwierdziła że ma to gdzieś. Jak Kuba Bogu to Bóg Kubie.
Czy wiadomo już ile osób z ukrainy jest zatrudnianych w urzędzie i spółkach samorządowych w Lublinie. Skala podobno jest ogromna.
na konkursie ponad 200 osob z Lublina i okolic na jedno miejsce
Ukraińcy obrazili się na nasze medale i nasze produkty spożywcze a nasi politycy tym banderowcom dalej włazą do tyłka – może pora wstać z kolan ??
było nie włazić razem z nimi…
Komentarz ukryty, pokaż
Snus zdecydował o odebraniu, a nie Zelenski.
W ramach protestu zapraszam wszystkich do opuszczenia naszego kraju, na zawsze…
Tak im dopomóż Bóg !!!
No to łap drugi etat i trzeci. Ok 1 mln osób z Ukrainy pracuje w polskiej gospodarce .Ciekawe kim ich zastąpisz. Hmmm chyba że wolisz tych co na granicy z Białorusią koczują.Narobiło się bajzlu przez rozgrywki polityczne w Polsce i na Ukrainie. Dla wielu Ukraińców UPA to bohaterowie , dla wielu Polaków Wiśniowieccy, Żołnierze Wyklęci to bohaterowie . Tylko polityka doprowadziła do takiej sytuacji jaka jest,to kwestia czasu kiedy przez takie sianie nienawiści poleje się krew jak w 1943.Historia zatacza koło poraz kolejny .A Panowie prezydenci zamiast wyciszyć temat to jeszcze go podgrzewają .Ukraina ma swoje Polska ma swoje . W naszym interesie jest pomoc Ukrainie w trzymaniu ruskich z daleka . A jeśli ich żołnierzom w okopie jest lepiej walczyć pod bandery flagą to niech tak walczą .Wypominamy im że czołgi daliśmy i inny złom .
to ludzie walczą i ludzie giną i giną tam Ukraińcy .Nie stoi tam 700-800 tyś Polaków tylko Ukraińców , bo do póki oni dają radę to my jesteśmy bezpieczni .Już zapomnieliście gdzie się kończyła strefa wpływów Rosji . Wojna się skończy kiedyś i domyślacie się kto będzie rozdawał karty w środkowej Europie. Na pewno nie zawistni, zakompleksieni na punkcie przeszłości Polacy. Nas będą lać po dupach ze wszystkich stron bo sobie na to pracujemy. Przykre że taką przyszłości nasi pseudo patrioci którym zależy tylko na władzy i korycie nam fundują
A przez bialorus nie mogą wejsc?
Jak świat światem babderowiec nie będzie Polaka bratem
Komentarz ukryty, pokaż
jak świat światem ruski nie będzie nikomu bratem , tym bardziej rusko-polski trol
do siebie nier obie bandero wski
przecież to ukraińcy to wywołali??!!! a tak łapy wyciągają po pomoc, a w twarz plują
Z mojej strony ta dzicz nigdy szacunku nie otrzyma.
a co ? moze za Wolyn to Polska ma jeszcze was przeprosic ? …. za co az tylu upa incow dostalo Order Orla Bialego ? jak niby na niego zasluzyli , co zrobili dla Polski? Jak poprzedni nasi prezydenci mogli tak bezmyslnie szastac tym prestizowym odznaczeniem?
Nie bac upa i bandere!
Chcą szacunku, to niech zaczną szanować nas i to co już od nas dostali.
Natomiast jeśli chodzi o dalszą pomoc… nie wiem jak inni, ale ja już wyczerpałem swoje moce pomocowe.
I psychicznie i fizycznie mam ich dość.
„Nie służy również milionom ludzi, którzy przez ostatnie lata budowali wzajemne zaufanie”
Na pewno służy temu nazwanie oddziału wojska imieniem lud0bójców przez obecnego prezydenta dej deja oraz zapowiedź odbudowy muzeum lud0bójcy przez innego byłego prezydenta tego dzikiego .
Nagle ua tacy „honorowi” , że polskie jedzenie wyrzucają? Wyrzućcie naszą broń, naszą amunicję ,nasze zasiłki i zapomogi. Wyrzucicie? Macie honor ?
rzeczywistość „tam” a rzeczywistość „tu” to dwa odmienne światy.
Żełeński to produkt myśli sowieckiej (pochodzi ze wschodniej części Ukrainy).
Licytuje wyżej niż może (jak sowieci): doleciały drony do Moskwy i już prawie wojnę wygrał…
Zelenski mial mozliwosc zalagodzic sprawe ale się nie ugina więc ma to swoje konsekwencje. Moze spolecznosc ukrainska niech wplynie na swoje wladze bo to nie u nas jest problem