Środa, 22 maja 202422/05/2024
690 680 960
690 680 960

Policyjny pies doprowadził do podejrzanego o podpalenia. Kwota strat to ponad 400 tys. złotych (zdjęcia)

Chełmscy policjanci zatrzymali mężczyznę podejrzanego o podpalenia. Do sześciu pożarów doszło w ostatnim czasie na terenie gminy Rejowiec. 36-latek wpadł bezpośrednio po ostatnim pożarze. Jego trop podjął policyjny pies Impas, który doprowadził do miejsca zamieszkania mężczyzny.

W ostatnim czasie na terenie gminy Rejowiec doszło do kilku pożarów. Ogień trawił głównie opuszczone budynki oraz zalesioną działkę. Za każdym razem do gaszenia ognia angażowane były znaczne sił i środki straży pożarnej.

– Na miejscu prowadzone były działania gaśnicze przez straż pożarną. Jak się okazało, w każdym z tych zdarzeń ogień nie pojawił się przypadkowo. We wstępnej ocenie specjalistów przyczyną było celowe jego zaprószenie. Wartość strat oszacowana została przez pokrzywdzonych na łączną kwotę ponad 400 tysięcy złotych. Sprawą ustalenia podpalacza zajęli się policjanci z komisariatu w Rejowcu Fabrycznym – informuje komisarz Ewa Czyż z chełmskiej Policji.

Do ostatniego pożaru doszło w minioną środę. Ogień strawił część drewnianych bali składowanych na niezamieszkałej posesji.

– Na miejsce skierowana została grupa dochodzeniowo-śledcza oraz policyjny przewodnik wraz z psem tropiącym. Czworonożny funkcjonariusz o imieniu Impas podjął trop i po około dwóch kilometrach doprowadził do jednej z posesji w pobliskiej miejscowości. Jednocześnie policjanci, w wyniku własnych ustaleń, zatrzymali jej 36-letniego właściciela, który akurat w tym czasie przebywał poza domem. Wstępne ustalenia wskazują, że wszystkie podpalenia były wynikiem działania zatrzymanego mężczyzny – wyjaśnia komisarz Ewa Czyż.

W piątek 36-latek zostanie doprowadzony do prokuratury, gdzie z jego udziałem będą wykonywane dalsze czynności procesowe. Zgodnie z przepisami kodeksu karnego zniszczenie mienia zagrożone jest karą do 5 lat pozbawienia wolności.

Policyjny pies doprowadził do podejrzanego o podpalenia. Kwota strat to ponad 400 tys. złotych (zdjęcia)

fot. Policja Chełm

Policyjny pies doprowadził do podejrzanego o podpalenia. Kwota strat to ponad 400 tys. złotych (zdjęcia)

fot. Policja Chełm

Policyjny pies doprowadził do podejrzanego o podpalenia. Kwota strat to ponad 400 tys. złotych (zdjęcia)

fot. Policja Chełm

PRZECZYTAJ

Szukali go kilka lat, w końcu do akcji wkroczyli „łowcy głów”. Teraz posiedzi prawie 6,5 roku

11 komentarzy

  1. jak tak lubi ogień to na stos go. Będzie miał frajdę i dużo taniej niż utrzymywanie go w pace.

  2. Oj, to dzieci owego swawolnego 36-letniego właściciela, długo swoich należnych im 800 plusów nie zobaczą.

  3. A ten co podpala wieżowce w Lublinie to co z nim? Złapany? Coś wiadomo w tym temacie?

  4. Obciąć łapy gnidzie

  5. Do 5 lat? To jakaś kpina! Po 5 lat za każde podpalenie powinien dostać, a całą odsiadkę powinien pracować, żeby oddać za straty. Następnie pokazać gębę tego świra żeby każdy wiedział, że to on.

  6. Co te kur(*du)ple mają w tych czerepach?

  7. Nic mu nie zrobią , leczony psychiatryczne kilka lat , bez efektu . Czeka na wydanie źółtych paperow . Ma w planach większe obiekty oraz isamochody .

  8. Jednego mniej czekamy na nastepnych w pudle

  9. chyba nie zarobi do konca zycia za te podpalanie

Dodaj komentarz