Poniedziałek, 22 kwietnia 202422/04/2024
690 680 960
690 680 960

Podczas porządkowania posesji natknęła się na kolorowego węża. Tego typu przypadki są średnio co drugi dzień

Sprzątając przed domem zauważyła w trawie kolorowego węża. Jak się później okazało, był to niegroźny wąż zbożowy. Członkowie Fundacji Epicrates wskazują, że wakacje to okres, kiedy dość często porzucane są egzotyczne zwierzęta.

Sporo strachu najadła się mieszkanka miejscowości Kalinówka koło Lublina, która w trakcie porządkowania posesji dostrzegła węża. W tym przypadku nie był to popularny zaskroniec, który również u niektórych osób potrafi wywołać panikę, lecz jak to określiła kobieta, „kolorowy” gad. Postanowiła o pomoc poprosić policję.

Funkcjonariusze sprawę przekazali fachowcom, czyli lubelskiej Fundacji Epicrates. Jej członkowie od razu udali się na miejsce. W międzyczasie przestraszony reakcją kobiety wąż ukrył się pod budynkiem gospodarczym. Po pewnym czasie, kiedy na posesji zrobił się spokój, opuścił kryjówkę i zaczął wygrzewać się w promieniach słońca. Po chwili został schwytany.

Okazało się, że jest to młody wąż zbożowy, a więc zupełnie niegroźny i bardzo popularny w hodowlach amatorskich. Był też w dobrej kondycji. Obecnie trafił na kwarantannę.

Jak wyjaśnia Bartłomiej Gorzkowski z Fundacji Epicrates, tego typu sytuacje są zawsze efektem ludzkiej nieodpowiedzialności. Mowa tu zarówno o niewłaściwej opiece, przez co zwierzęta uciekają, lub też okrucieństwa w postaci ich porzucania. W tym przypadku wąż został zauważony i trafił pod dobrą opiekę. Jednak wiele z wypuszczonych zwierząt egzotycznych nie jest w stanie sobie poradzić i ginie. Jak nie od razu, to jesienią, kiedy robi się chłodniej.

Tego typu interwencji notowanych jest kilkadziesiąt rocznie. Podobną liczbę realizuje Lubelskie Egzotarium, czyli dział Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt. Łącznie każdego roku jest to minimum 150-160 wyjazdów, a więc średnio co drugi dzień. Przy czym, jak zauważają członkowie fundacji, najwięcej egzotycznych zwierząt jest porzucanych w okresie wakacyjnym.

Podczas porządkowania posesji natknęła się na kolorowego węża. Tego typu przypadki są średnio co drugi dzień

Podczas porządkowania posesji natknęła się na kolorowego węża. Tego typu przypadki są średnio co drugi dzień

Podczas porządkowania posesji natknęła się na kolorowego węża. Tego typu przypadki są średnio co drugi dzień

Podczas porządkowania posesji natknęła się na kolorowego węża. Tego typu przypadki są średnio co drugi dzień

Podczas porządkowania posesji natknęła się na kolorowego węża. Tego typu przypadki są średnio co drugi dzień

(fot. Fundacja Epicrates)

Brak komentarzy

  1. Węża to ma dopiero mój Zdzisiek, nie taką małą glistę.

Dodaj komentarz

Z kraju