Pociąg przejechał, a czerwone światło nadal miga
Pociąg zniknął już za przejazdem, a rogatki zaczynają się podnosić. Wielu kierowców myśli wtedy: „Przecież tory są wolne”. To niebezpieczna pułapka.
Na przejazdach wyposażonych w automatyczne zabezpieczenia ruchem steruje system czujników. Po minięciu przejazdu pociąg musi jeszcze dotrzeć do czujnika zjazdowego. Dopiero wtedy urządzenia otrzymują informację, że skład opuścił zabezpieczany odcinek.
Czerwone światło może zgasnąć dopiero po zakończeniu całego cyklu. Dlatego może nadal migać, nawet gdy pociągu nie widać, a rogatki zaczęły się już podnosić.
Po sąsiednim torze może nadjechać kolejny skład
Jest jeszcze jeden powód, dla którego nie wolno ruszać przed wyłączeniem czerwonego światła. Gdy jeden pociąg odjeżdża, po sąsiednim torze może nadjeżdżać następny.
W takiej sytuacji sygnalizacja pozostanie włączona, a rogatki mogą ponownie zacząć się opuszczać. Widok oddalającego się składu nie oznacza więc, że przejazd jest już bezpieczny.
Najważniejsza zasada jest jednoznaczna: dopóki czerwone światło miga, nie wolno wjeżdżać ani wchodzić na przejazd. Nie decydują o tym położenie rogatek, zachowanie innych kierowców ani to, czy widać pociąg. Decyduje sygnalizator.
Należy poczekać, aż czerwone światło całkowicie zgaśnie. Kilkanaście sekund cierpliwości może ochronić zdrowie i życie.

Zatrzymał samochód, ale zrobił to za blisko torów
Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda poprawnie. Samochód stoi, a kierowca „zrobił swoje”. Problem pojawia się wtedy, gdy zatrzymał pojazd za blisko torów. To jeden z najczęściej lekceważonych błędów na przejazdach kolejowo-drogowych, który może kosztować znacznie więcej niż mandat.
Wielu kierowców traktuje zatrzymanie jako formalność. Jest znak STOP albo czerwone światło, więc samochód się zatrzymuje. Znaczenie ma jednak nie tylko sam fakt zatrzymania, lecz także miejsce, w którym kierowca to robi.
Zatrzymanie pojazdu na torach, bezpośrednio przed nimi lub w skrajni kolejowej nie spełnia wymogów bezpieczeństwa. To tak, jakby zatrzymać się na środku skrzyżowania i uznać, że wszystko jest w porządku, bo „przecież stoję”.
Czym jest skrajnia kolejowa?
Zagrożenie nie ogranicza się wyłącznie do szyn. Istotna jest również przestrzeń wokół torów, w której poruszają się skład i jego elementy oraz oddziałuje strumień powietrza.
Strefa ta nazywana jest skrajnią kolejową. Samochód, który się w niej znajdzie, jest narażony na realne niebezpieczeństwo, nawet jeśli nie dotyka torów.
Wystarczy minimalne przesunięcie pojazdu, śliska nawierzchnia albo opóźniona reakcja kierowcy, aby sytuacja wymknęła się spod kontroli. Zatrzymanie tuż przed torem nie pozostawia odpowiedniego marginesu błędu, utrudnia wykonanie bezpiecznego manewru w razie zgaśnięcia silnika i ogranicza czas reakcji do minimum.
Pociąg, niezależnie od swojej prędkości, nie ma możliwości ominięcia przeszkody ani nagłego zatrzymania.
Gdzie należy zatrzymać samochód?
Zasada jest prosta: pojazd należy zatrzymać przed linią zatrzymania. Jeżeli jej nie ma — przed krzyżem św. Andrzeja.
Nie należy podjeżdżać „na styk” ani próbować zyskać kilku sekund. Odpowiednia odległość od torów zapewnia kierowcy niezbędną przestrzeń i zwiększa szansę na właściwą reakcję w nieprzewidzianej sytuacji.
Rutyna może uśpić czujność
Przejazd pokonywany każdego dnia z czasem może przestać być postrzegany jako miejsce zagrożenia. Zimą, po zmroku lub podczas deszczu granica bezpieczeństwa może niepostrzeżenie przesunąć się o kilkadziesiąt centymetrów. Na przejeździe kolejowo-drogowym taka odległość ma ogromne znaczenie.
Bezpieczeństwo zaczyna się nie od samego zatrzymania, lecz od zachowania rozsądnego dystansu. Czasem problem nie polega na tym, że kierowca się nie zatrzymał, ale na tym, że zrobił to… za blisko.
Źródło: PKP PLK
16 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Artykuł o niczym. Dlaczego? Ano dlatego że ci co robią dobrze, tzn. nadal stoją gdy nadawany jest kolor czerwony – wszystko to wiedzą. A pozostali jak trąbili i poganiali tych z przodu (co prawidłowo stoją) – dalej będą to czynić. Wyjaśnić ich może policja. A tej jak wiemy w takiej (jak i innych sytuacjach) zazwyczaj brak, bo np. lepiej stanąć za krzakiem i zrobić polowanie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
to po co czytasz i jeszcze komentujesz jak o niczym ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Żeby wiedzieć (i skomentować) artykuł, muszę go wcześniej przeczytać, zapoznać się, czyż nie?Wiem że to oczywiste, ale jak widać dla takich jak ty – nie (i pewnie też za trudne do ogarnięcia dla ciebie). Ale cóż, nie każdy musi mądrze i logicznie myśleć. Życie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Twoje wywody o niczym skończyły się obrażaniem kogoś bo zabrakło ci argumentów, nic nie poradzimy na tych co nie stosują się do pord, ale to nie usprawiedliwia wyzywanie kogoś, można pomyśleć o tobie to samo, że i taki człowiek musi też żyć
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ojej, panienka poczuła się dotknięta bo słów kilka prawdy o tobie napisał. No cóż, taki jesteś. P.S. Ta zmiana nicku/podpisu… żenujące…:-)
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
po to aby głupi jak ty miał zagadkę xD
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wystarczyłoby gdyby rogatki podnosiły się dopiero gdy zgaśnie czerwone światło. Obecny system jest nielogiczny.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Więcej poproszę takich artykułów, żeby uświadomić niedzielnych kierowców.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wczoraj byłam świadkiem takiego zdarzenia, Rejowiec Fabryczny ul.Polna.
Gdzie jest policja,a później tragedia
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Taka sama sytuacja miała miejsce jakiś czas temu w miejscowości Drzewce. Rogatki się podniosły, sygnalizator podawał sygnał a po chwili rogatki zaczęły się opuszczać. Tam jest dwa tory
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co wy się policji czepiacie ?! A gdzie się podziali katoliccy Aniołowie Stróżowie ?
Ponoć za każdym chrzczonym katolikiem taki miał chodzić…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
to w czym mają problem wykolejeńce żeby szlabany się nie otwierały pòki nie zgaśnie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Od kiedy ludzie uważają, że za ich bezpieczeństwo ma odpowiadać bliżej nieokreślony „ktoś”, a nie oni sami, to dzieci trzeba będzie za rąsie przeprowadzać przez jezdnię, mówić co kiedy i ile mają jeść, a co głupszym czytać instrukcje łyżek do jedzenia (bo sami nie potrafia czytać).
Adekwatnie za każdym kierowcą powinno jeździć 2 policjantów, którzy będą robić za Aniołów Cieciów (cieć dawniej: stróż).
Oczywiście dla ich bezpieczeństwa.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Myślę, że rozporządzenie powinno kreślić, że zatrzymanie przed torami jest prawidłowe tylko wtedy, kiedy wentyle opon, znajdują się w prostopadle do nawierzchni utwardzonej we wszystkich kołach.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale… u góry czy u dołu kół?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dobre