Groźnie wyglądające zdarzenie drogowe miało miejsce po południu na lubelskich Bursakach. Na szczęście nikt nie ucierpiał.
Nasz czytelnik apeluje do świadków zderzenia dwóch aut, które miało miejsce wczoraj po południu na jednej z lubelskich ulic. Sprawca uciekł.
W niedzielę przed południem na jednej z posesji w gminie Gorzków ciągnik rolniczy przejechał po 72-latku. Mężczyzna w ciężkim stanie trafił do szpitala.
Wczoraj przed godziną 4 w miejscowości Stara Rokitnia auto osobowe uderzyło w przydrożne drzewo. Kierująca pojazdem była nietrzeźwa, miała ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie.
Nietypowy sposób uczczenia 18 urodzin wymyślili sobie młodzi mężczyźni. Pijani jeździli po Chełmie fiatem ducato.
Wyjeżdżał z drogi podporządkowanej, nie zauważył nadjeżdżającej ciężarówki. Starsze małżeństwo trafiło pod opiekę ratowników medycznych.
Wciąż nie udało się odnaleźć 14-letniego chłopca, który wczoraj w godzinach popołudniowych zaginął w Wiśle. Ze względu na ciemności poszukiwania zostały przerwane.
Ponad dobę spędził w lesie 44-letni mieszkaniec gminy Siemień. Mężczyzna wyszedł na grzyby i zgubił się.
Od niedzieli do Polski z rejonów północnej Afryki napływa gorące i coraz bardziej niestabilne powietrze zwrotnikowe. W poniedziałek w regionie możliwe jest wystąpienie gwałtownych zjawisk burzowych.
Trwają dwie akcje poszukiwawcze osób, które zniknęły pod wodą. Obie tuż przy granicy z naszym województwem. Ratownicy apelują o rozwagę, gdyż nadchodzą upały, a w takie dni lawinowo wzrasta liczba utonięć.
Policjanci z Lublina poszukują świadków tragicznego wypadku w miejscowości Dębina w gminie Zakrzew. Kierujący skodą zjechał z drogi na pobocze uderzając w słup linii energetycznej. W wyniku tego mężczyzna zginął na miejscu.
6 sierpnia w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą odbędą się dwie imprezy charytatywne. Cały dochód z imprez zostanie przekazany na leczenie Franka.
Ani upał, ani drużyna z Radomia, nie były w stanie pokonać dzisiaj lubelskich Tytanów. Mecz z Green Ducks Radom zakończył się wygraną futbolistów z Lublina 40:12.
Funkcjonariusze drogówki wzięli się za kierowców, którzy bezmyślnie blokują lewy pas ruchu. Za uporczywe blokowanie lewej strony jezdni, grozi nawet 500 złotych mandatu.