Wczoraj na jednej z posesji w Świdniku doszło do tragicznego zdarzenia. Nie żyje 37-latek przygnieciony przez samochód, który naprawiał. Trwa wyjaśnienia okoliczności tego tragicznego zdarzenia.
Wczoraj na drodze wojewódzkiej nr 747 doszło do tragicznego w skutkach wypadku, w wyniku którego śmierć poniosły trzy kobiety. Burmistrz Poniatowej poinformował, że były to mieszkanki Poniatowej, członkinie Poniatowskiego Klubu Seniora, a także aktorki amatorskiego teatru "Fajna ferajna".
Konie za łączną kwotę ponad 2,1 mln euro sprzedano na tegorocznej aukcji Pride of Poland. Najwyższą cenę osiągnęła 5-letnia klacz El Esmera ze stadniny w Michałowie.
Tragiczne w skutkach zdarzenie miało miejsce po południu w jednej z wsi powiatu radzyńskiego. Po wpadnięciu do studni życie straciła młoda kobieta.
Po południu otrzymaliśmy sygnały na temat interwencji służb ratunkowych przy jednym z wieżowców w Lublinie. Przed budynkiem rozstawiony został też skokochron.
Od sprawcy wypadku wyczuwalna była woń alkoholu, nie chciał jednak poddać się badaniu alkomatem. Po pewnym czasie zmienił jednak zdanie. Wyszło na jaw, że był pijany.
W 12 dni pokonali 320 kilometrów. W Lubelskiej Pieszej Pielgrzymce maszerowało łącznie ok. tysiąca osób. Dziś pątnicy dotarli do celu.
Pięć osób zostało poszkodowanych w wypadku, jaki miał miejsce na wjeździe do Lublina. Sprawca zdarzenia nie chce poddać się badaniu na trzeźwość. Droga jest całkowicie zablokowana.
Kolejny sąd wydał wyrok dla chełmskiego adwokata oskarżonego o znęcanie się nad żoną oraz usiłowanie jej zabójstwa. Prokuratura już zapowiada apelację. Warto zaznaczyć, iż sprawa toczy się od 2016 roku.
Trzy osoby zginęły w wypadku, który miał miejsce na trasie Lublin - Opole Lubelskie. Na miejscu pracują policjanci, trwa ustalanie przyczyn tego, tragicznego w skutkach zdarzenia.
Za uszkodzenia pojazdu osobowego odpowiedzą przed sądem 4 młodzieńcy w wieku od 14 do 22 lat. Cała czwórka podejrzana jest o przebicie opon i zarysowanie karoserii auta. Powodem miały być nieporozumienia z właścicielem samochodu.
Mężczyzna zaniepokojony o los kolegi, z którym przebywał nad jeziorem, zaalarmował służby ratunkowe. Podejrzewał, że jego zniknięcie może mieć tragiczne skutki.
W miniony piątek na terenie gminy Stary Brus doszło do wypadku z udziałem kobiety podróżującej quadem. Poszkodowana 27-latka z poważnymi obrażeniami trafiła do szpitala.
31-latek nie zatrzymał się do kontroli i uciekł policjantom do domu. Tam mężczyzna schował się w łóżeczku dziecięcym. Nie chciał jednak tak łatwo oddać się w ręce policjantom, więc atakował mundurowych drewnianymi elementami łóżeczka, w którym chwilę wcześniej się ukrywał.