Przejdź do treści
wtorek, 13 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Oszustwo „na pracownika banku” niestety nadal skuteczne. Kobieta straciła ponad 94 tys. złotych

Mieszkanka powiatu zamojskiego dała się nabrać oszustowi udającemu pracownika banku. Oszust opowiedział jej fałszywą historię o nieuprawnionym przelewie z jej konta. W obawie o utratę oszczędności, za jego namową zainstalowała program do zdalnej obsługi urządzenia. Przekazała mu kod dostępu, a następnie autoryzowała przelewy, które oszust zdalnie wykonywał.

fot. pixabay.com\ilustracyjne

Wczoraj 36-latka z powiatu zamojskiego skontaktowała się z policją, aby zgłosić oszustwo. Kobieta otrzymała telefon od mężczyzny, który przedstawił się jako pracownik banku. Informował ją, że na jej koncie miało miejsce nieautoryzowane przelanie kwoty 500 złotych. Twierdził, że konto, na które te pieniądze trafiły, jest podejrzane i zapytał, czy chce potwierdzić tę transakcję.

Kobieta była zdziwiona tą sytuacją i wyjaśniła, że nie dokonywała żadnych przelewów. Wtedy mężczyzna ostrzegł ją, że jej zgromadzone środki na koncie są zagrożone. Zasugerował jej, aby zainstalować określony program, który miał przeskanować jej telefon w poszukiwaniu wirusów. Okazało się jednak, że był to program do zdalnej obsługi pulpitu.

W obawie o swoje oszczędności kobieta zainstalowała ten program i przekazała oszustowi kod dostępu. Następnie, w desperacji, przelała wszystkie swoje oszczędności na nowe tymczasowe konto, zgodnie z instrukcjami rozmówcy. Dodatkowo, autoryzowała otrzymywane wiadomości dotyczące rzekomych „wewnętrznych” przelewów na nowo utworzone konto. Oszust uspokajał ją, zapewniając, że to standardowa procedura bankowa i że po zakończeniu zabezpieczenia jej głównego konta pieniądze zostaną zwrócone.

Niestety, z konta kobiety dokonano 5 przelewów na łączną kwotę ponad 94 000 złotych. Po dokonaniu tych transakcji oszust przerwał połączenie, a 36-latka nie była w stanie ponownie się z nim skontaktować. Kiedy próbowała dzwonić na numer, z którego dzwonił oszust, okazało się, że nie było nawet sygnału. Wtedy zrozumiała, że padła ofiarą oszustwa i przekazała swoje oszczędności oszustom. W banku potwierdzono, że żaden pracownik banku nie kontaktował się z nią telefonicznie. Dodatkowo, poinformowano ją, że nie ma możliwości zablokowania już dokonanych przelewów, ponieważ były one natychmiastowe. Sprawą zajmują się policjanci.

11 komentarzy

  1. jahira
    Odpowiedz

    Pomyśleć że toto gdzieś pracuje, nie daj Boże ma dzieci.

  2. KellyFamily
    Odpowiedz

    Na rozkochującego żołnierza na misji z USA też jest dobry sposób 🙂

  3. WAS
    Odpowiedz

    Znowu „zagrożone oszczędności” i przelewy na bezpieczne konto?????

  4. Anty
    Odpowiedz

    We łbie chyba same wióry, żeby dać się tak zrobić. Brawa dla oszustów!

  5. Lotek
    Odpowiedz

    Hehehe nic tylko zadzwonić powiedzieć regułkę i kasa gdzie wy macie głowy

  6. Wina Stalina
    Odpowiedz

    W Wiadomościach zamiast codziennie zohydzać Tuska, pożyteczniej dla wszystkich byłoby emitować ostrzegawczą kampanię informacyjną. Wielu wyborców uniknęłoby prawdziwie bolesnych doświadczeń.

  7. J
    Odpowiedz

    Przecież osoba dzwoniąca nie kłamała mówiąc że pieniądze melepety są zagrożone.Okazalo się ze rzeczywiście były.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy