Obaj jechali w tym samym kierunku, zderzyli się czołowo. BMW obróciło się na mokrej nawierzchni
16:07 22-06-2026 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło w poniedziałek, 22 czerwca, na al. Solidarności w Lublinie. Przed godziną 13, na odcinku między ul. Lubomelską a Dolną 3 maja zderzyły się dwa samochody osobowe: BMW i Daihatsu. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż oba auta poruszały się w tym samym kierunku, w stronę al. Tysiąclecia. Kierujący BMW młody mężczyzna postanowił wyprzedzić jadące przed nim Daihatsu. Podczas zmiany pasa ruchu stracił jednak panowanie nad pojazdem.
Na mokrej po opadach deszczu nawierzchni BMW wpadło w poślizg, obróciło się i czołowo zderzyło z wyprzedzanym Daihatsu. To zaś zostało wytrącone z toru, w wyniku czego wypadło z jezdni i uderzyło w słup latarni.
W wypadku poszkodowana została jedna osoba. Pasażer z Daihatsu trafił do szpitala. Teraz funkcjonariusze drogówki prowadzą czynności wyjaśniające. Przez blisko dwie godziny występowały utrudnienia w ruchu.
Galeria zdjęć
Zderzyć się czołowo z samochodem jadącym w tym samym kierunku to tylko dzban w BMW potrafi. Młody w bmw to gwarantowane kłopoty.
Zaraz, jeszcze raz na spokojnie, jak pan to zrobił?
Kolejny łamaga w BMW-io, kupują gruzy dla szpanu??? a być może składany z 4 ćwiartek.
Kolejny idiota w BMW. Na egzaminie powinni się pytać czym Pan zamierz jeździć ? Jak odpowiedź była by BMW to powinni oblewać automatycznie
Problemem jest to że sporo ludzi nie potrafi opanować tylnego napędu który nie wybacza tylu rzeczy co przednio napędowe auto. Do tego dochodzi fakt że wiele tego typu aut posiada słabej jakości opony, gdzie przy tym napędzie nie wolno oszczędzać bo potem co chwilę tracą kontrolę nad autem. Tak, w przednim napędzie możesz jeździć na śmietnikach i jako tako się utrzymasz, w tylnym napędzie jak założysz śmieciówki to nawet na prostej drodze postawi Cię bokiem.
Bo teraz nie ma kierowców. Teraz są
użytkownicy, którzy bez odpowiedniej aplikacji nie potrafią użyć papieru w kiblu, a na drodze liczą, że wszystko za nich zrobią odpowiednie systemy .
„Nie tak dawno” jeździły u nas głównie tylnonapędowce ( poldki,kredensy,malczany i inne łady , opony każda z innej parafii i czasem miała któraś jakiś bieżnik,drogi były gorsze,a kierowca wiedział, że jedyny system co go może wyratować to on sam . Współcześni „kierofcy” wpadają w poślizg jak stoją na światłach i bez „assistance” nie pojadą do biedry na zakupy
No więc po co tym jeździć?
Tym razem drift nie wyszedł jak należy.
Młokosowi z bmw zabrać prawo jazdy na 10 lat jak zmądrzeje w co bardzo wątpliwe.
Dzban roku…
Minęło kilka dni, a o parkowaniu na kopercie dla niepełnosprawnych konradka ani słowa!
buahaha, co tu komentować.
Hahahahahahahaha