Ministerstwo spraw wewnętrznych i administracji przedstawiło projekt nowego taryfikatora punktów karnych. Resort planuje, aby zaczął on obowiązywać od 1 grudnia br. Wśród najważniejszych zmian jest to, że punkty będą kasowane nie po roku, jak to jest obecnie, lecz dopiero po upływie 2 lat. Dodatkowo wzrośnie maksymalna liczba punktów, jaką kierowca będzie mógł otrzymać za jedno wykroczenie. Teraz jest to 10 punktów, po zmianach ma ich być 15. Co więcej, firmy ubezpieczeniowe uzyskają dostęp do danych z CEPiK, przez co będą mogły uzależniać stawki ubezpieczeń komunikacyjnych od tego, ile punktów karnych posiada kierowca, lub też jak często je otrzymuje.
Najwięcej, gdyż 15 punktów karnych przewidziano za spowodowanie niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym, nieumyślne spowodowanie wypadku w którym osoba poniosła śmierć lub obrażenia ciała, niezatrzymanie się do kontroli, kierowanie pojazdem po pijanemu lub pod wpływem środków odurzających, omijanie pojazdów przepuszczających pieszych, wyprzedzanie na przejściu dla pieszych i bezpośrednio przed nim, nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu na przejściu, niezatrzymanie pojazdu w razie przechodzenia przez jezdnię osoby niepełnosprawnej, przekroczenie dopuszczalnej prędkości powyżej 50 km/h na obszarze zabudowanym oraz naruszenie zakazu wyprzedzania na przejazdach rowerowych i bezpośrednio przed nimi.
Za przekroczenie dopuszczalnej prędkości od 41 do 50 km/h przewidziano 13 punktów karnych. Natomiast 10 punktów otrzyma kierowca, który nie udzieli pomocy ofiarom wypadku, naruszy zakazu zawracania na autostradzie lub drodze ekspresowej, przekroczy dopuszczalną prędkość od 31 do 40 km/h, ominie zapory lub też wjedzie na przejazd kolejowy w momencie kiedy te się zamykają, lub też wjedzie na przejazd kolejowy choć nie ma możliwości go opuszczenia.
Osiem punktów przewidziano za używanie pojazdu w sposób zagrażający bezpieczeństwu osoby w pojeździe lub poza nim; nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu podczas cofania; niezastosowanie się do sygnalizacji świetlnej lub też do sygnałów i poleceń podawanych przez osoby uprawnione do kierowania ruchem; nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu na skrzyżowaniu; naruszenie zakazu wyprzedzania przy dojeździe do wierzchołka wzniesienia, na zakrętach, skrzyżowaniach, przejazdach kolejowych i bezpośrednio przed nimi; złamanie zakazu wyprzedzania; cofanie na autostradzie lub drodze ekspresowej; zatrzymanie się na przejściu dla pieszych lub na przejeździe dla rowerzystów oraz w odległości mniejszej niż 10 m. Za nieupewnienie się co do możliwości wyprzedzania ma być 7 punktów.
Za spowodowanie kolizji; zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym; jazdę po chodniku lub wzdłuż przejścia dla pieszych; rozdzielanie kolumn pieszych; zatrzymanie się na zatoce przystankowej; zignorowanie znaku stop; przekroczenie dopuszczalnej prędkości od 21 do 30 km/h; wyprzedzanie z niewłaściwej strony; przyśpieszanie kiedy jest się wyprzedzanym przez inne auto; wyprzedzanie pojazdu uprzywilejowanego na obszarze zabudowanym oraz przewożenie dziecka w sposób niezgodny z przepisami kierowcy grozić będzie 6 punktów. Za pozostałe wykroczenia przewidziano od 1 do 5 punktów karnych. Projektem zajmie się teraz Sejm.
(fot. lublin112)
49 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
7 punktów za cofanie na autostradzie i ekspresówce to zdecydowanie za mało.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ale ten ćpun zrobił to na niemieckiej autostradzie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bardzo dobrze. Jeszcze to wyprzedzanie na wierzchołkach wzniesień etc. powinno zamiast 8 punktów gwarantować co najmniej 12. A wszystkim szlochającym podpowiem jeden, prosty trik na niepłacenie mandatów – jeździjcie zgodnie z przepisami. Dziś mało kto przestrzega np. ograniczeń prędkości. Co druga zmiana świateł np. na skrzyżowaniu Spółdzielczości Pracy i Smorawińskiego, to jeden/dwa samochody jadące na „ciemnozielonym”. Kilka lat (dokładnie sześć) pracowałem jako przedstawiciel i robiłem samochodem dość sporo kilometrów. Przez te lata dostałem dwa mandaty przez swoje gapiostwo. Jeśli ktoś mówi, że „niedasie”, to albo nie umie jeździć/nie zna przepisów, albo łamie przepisy z premedytacją.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Widzę że ktoś tu nie ma co robic tylko leczy kompleksy pisząc ciągle komentarze na forach. A może to beneficjant jednego ze wspaniałych zasiłków naszego „cudownego” rządu…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szanowna redakcjo, jakim sposobem taryfikator, który wprowadzany jest rozporządzeniem, a nie ustawą trafił do Sejmu? Podstawowa wiedza – ustawy są uchwalane przez Sejm, rozporządzenia na podstawie ustaw przez ministerstwa itp.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
strzyżenia baranów ciąg dalszy…. podwyżki za śmieci, wodę, gaz, prąd, ceny w sklepach z dnia na dzień w górę, skądś trzeba brać kasę na nierobów w rządzie, parlamencie itd..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Naucz się jeździć, to będzie jeden baran do strzyżenia mniej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ja akurat umiem ale z tego co widzę to ty nie za bardzo PIS_dzielcu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a gdzie promowanie kierowców którzy nie zbierają punktów ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,, chociaż cukierek przy pierwszym spotkaniu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
OC będzie tańsze, albo przynajmniej nie droższe. Jeżeli bilans wpływów ze składek ma byś, to raczej to pierwsze.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To się suweren ucieszy!
Zaczyna brakować pieniędzy, to rząd sięga kierowcom do kieszeni. Dalej głosujcie na PiS.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mam genialny pomysł! Zacznij jeździć jak człowiek cywilizowany a nie jak niedorozwinięta małpa, to nie będziesz wspierał znienawidzonej władzy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A sejmowi złodzieje i malwersanci bezkarni i nawet immunitetu nie można im zabrać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chcieliście uni to macie niedługo najniższy mandat będzie 1000zł.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
1. Skoro obecne nie mandaty nie skłaniają do przestrzegania przepisów, to podniesienie ich wysokości jest dobrym pomysłem. Przynajmniej część osób z tego powodu zacznie jeździć bardziej zgodnie z przepisami. A reszta niech jeździ jak uważa, ale niech nie biadoli, że nie ma na mandat.
2. Jest jeszcze jeden powód. Jeżeli na drodze powiedzmy 20% kierujących zacznie poruszać się wolniej, to poza „mistrzami kierownicy” reszta też będzie jechać wolniej, tj. spokojniej, bezpieczniej i bardzo często także znacznie płynniej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
no i?.. Bardzo dobrze, może w końcu zaczniesz przestrzegać przepisów. A za jazdę po pijaku powinno być od razu 30 000 mandatu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
tam dzbany dolone siedzo i dooopy ruszaj jak tragedia nastąpi z kłamowieckim na czele ,
to pierdnięcie to maja być zawyżone kary ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Macie niewolnictwo unijne zachodnim syfem się dorobkiewicze zachłysneli jeszcze będziecie płakać a na Ukrainie czy pijany czy bez prawka za 50 dolców załatwisz wszystko tylko na wschodzie jest jeszcze wolność.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
15 punktów za stłuczkę?? Zrobisz stłuczkę a.pozniej 24 miesiące jezdzij z oczami w d…upie bo druga byle jaka stłuczkę i kolejne 15 punktów razem 30 czyli.po.prawku !! Chore !
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
walić konia tylko w domu a nie za kierownicą podczas jazdy