Piątek, 11 września 202611/09/2026
690 680 960
690 680 960

Rowerzystka potrącona na ul. Zamojskiej w Lublinie. Wypadek na przejeździe dla rowerów

W czwartek rano na ul. Zamojskiej w Lublinie doszło do wypadku z udziałem rowerzystki i samochodu osobowego. Kobieta została potrącona w rejonie skrzyżowania z ul. Rusałki. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe.

Do wypadku doszło w czwartek, 6 sierpnia, około godziny 10:20 na ul. Zamojskiej w Lublinie. Zdarzenie miało miejsce w rejonie skrzyżowania z ul. Rusałki.

Ze wstępnych informacji wynika, że rowerzystka korzystała z przejazdu dla rowerów i zamierzała przedostać się na drugą stronę jezdni. Wówczas doszło do potrącenia jej przez samochód osobowy.

Na miejsce skierowano zespół ratownictwa medycznego oraz policję. Ratownicy zajęli się poszkodowaną rowerzystką, natomiast funkcjonariusze rozpoczęli czynności mające na celu ustalenie dokładnego przebiegu wypadku.

Policjanci wyjaśniają szczegółowe okoliczności zdarzenia, w tym to, w jaki sposób doszło do potrącenia. Obecnie w rejonie wypadku nie występują utrudnienia w ruchu.


Ustaw lublin112.pl jako preferowane źródło w Google

16 komentarzy

  1. Ulica nazywa się Rusałka a nie Rusałki.

    • Ocena: -5

      Prosimy przeczytać w skupieniu, bo ul. Rusałka odmienia się przez przypadki. Obie formy są poprawne.

  2. Trzeba też wprowadzić przepis że kierowca lwysiada i pcha samochód przez skrzyżowanie

    • Ocena: 6

      Szczególnie kiwrowca karetki ktory jedzie z potrąconym rowerzystą. Wtedy by dobitnie zrozumiał do jakiej paranoi doprowadza bezmyślne wtargnięcie na jezdnię.

  3. Ocena: 5

    I tysiąc godzin nauki kodeksu nie pomoże przy braku myślenia zwłaszcza młodego pokolenia cyfrowego. To po pierwsze, po drugie zlikwidować przepis który sprawia, że rowerzyści to święte krowy, które jeżdżą na oślep. Trzeba wprowadzić przepis, że rowerzysta przeprowadza rower na drugą stronę jezdni. Trudno zauważyć rowerzystę, który wjeżdża często na przejście z szybkością 30 km/h.

    • Ernest Hemimg-Way
      Ocena: 7

      Dlatego zbliżając się do PdR/PdP zachowujesz szczególną ostrożność i zmniejszasz prędkość. Tak jest w PoRD.

  4. Ocena: 5

    Brawo kolego Obserwator. Wreszcie ktoś napisał prawdę. Rowerzyści traktują przejazd dla rowerów jako element ich toru wyścigowo-rowerowego. Przykład: jadę sobie spokojnie autem 55 km na godzinę i zbliżam się do PDP/PDR nagle na tym przejściu pojawia się szaleniec pędzący 50 km na godzinę bez opamiętania, bez zastanowienia się czy może wjechać na to przejście przed jadący samochód. Powiedzieli w TV że pieszy lub rowerzysta ma pierwszeństwo na takim przejściu przed pojazdem ale nie powiedzieli że nie może wjeżdżać ani wchodzić bezpośrednio przed jadący samochód. Nie są świętymi krowami i ich też obowiązuje rozsądek. Gdzież tam na ośle a przede wszystkim szybko i bez wyobraźni. Tak jak pędzące hulajnogi po chodniku z prędkością 50 60 km na godzinę. To co że nie wolno, że powinno się jechać hulajnogą po chodniku w tempie pieszego. Kto będzie sobie zawracał tym głowę -wpadnie na pieszego to połamie mu nogę i spieprzy czym prędzej.

    • normalnie horror: piesi z prędkością 50 km/h i rowerzyści z prędkością 60 km/h…

      Dobrze, że jeszcze auta jeżdżą 20 km/h….

    • Ocena: 1

      Rowerzyści co do zasady nie mają pierwszeństwa na przejeździe dla rowerów, tylko gdy inny pojazd skręca przecinając kierunek ruchu rowerzysty

  5. Ocena: 5

    Ktoś niedokładnie interpretował przepisy i to jest skutek – rowerzyści dojeżdżając do przejazdu często wymuszają pierwszeństwo zmuszając kierowców do hamowania, czasami gwałtownego. Jakby został wprowadzony specjalny przepis dla rowerzystów za wymuszanie tego pierwszeństwa i grożący mandat tak z 1 tys zł (tyle też powinno być za jazdę rowerem czy hulajnogą elektryczną po pdp) to może trochę nabraliby większego rozsądku.

  6. kaskaderzy i cyrkowcy
    Ocena: 3

    Zlikwidować nikomu nie potrzebną katechezę w szkołach. Zamiast tego godzina nauki kodeksu drogowego, a druga godzina nauka pływania. To jest w tym kraju potrzebne.

    • A czy matka wie, że wychowała kiepa?

    • Dokładnie. Egzamin na prawo jazdy powinien być okresowo odnawiany. Bo po pewnym czasie zapomina się o przepisach i popada w złe przyzwyczajenia.

    • Ocena: -4

      Kodeks drogowy znam, a pływać nie umiem, ale mi to do niczego nie potrzebne. I co jeszcze zamiast katechezy Sz.Pan bolszewik proponuje?

  7. niemilosnik braci
    Ocena: -3

    moim skromnym zdaniem wszystkich rowerzystow powinni skladac na koszt tego co te przejazdy i przepisy przyklepal

Dodaj komentarz

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia