Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Naga i zakrwawiona kobieta na ulicy, w mieszkaniu mężczyzna ganiający diabła. Sąsiedzi mają dość jej wyczynów

Krzyki, krew, interwencja służb i mężczyzna opowiadający o „diabłach i demonach”. Tak wyglądał kolejny dramatyczny wieczór w jednym z wieżowców przy ul. Łabędziej w Lublinie. Sąsiedzi nie ukrywają, że od lat żyją tam w strachu i obawiają się, że w końcu dojdzie do tragedii.

fot. lublin112.pl

W środę późnym wieczorem służby ratunkowe zostały zaalarmowane o nagiej i zakrwawionej kobiecie, która wybiegła z jednego z wieżowców przy ul. Łabędziej w Lublinie. Na miejsce natychmiast skierowano zespół ratownictwa medycznego oraz policję. Jak się okazało, przebywała ona w swoim mieszkaniu z partnerem. Co wydarzyło się później, nie potrafiła jednak dokładnie wyjaśnić. Wszystko z uwagi na stan upojenia alkoholowego.

W mieszkaniu funkcjonariusze zastali mężczyznę, jednak z nim również trudno było nawiązać logiczny kontakt. W tym przypadku było to spowodowane „diabłami i demonami”, które miał widzieć wszędzie wokół. Ostatecznie został on przetransportowany do Szpitala Neuropsychiatrycznego. Sąsiedzi wskazywali, że z mieszkania dochodziły krzyki i wrzaski, z których wynikało, iż kobieta została pobita przez partnera. Na klatce schodowej znajdowało się zaś szereg krwawych śladów. Teraz policjanci ustalają szczegóły tego zajścia.

Mieszkańcy wieżowca tłumaczą, że problem z tą kobietą istnieje od wielu lat. Głośno było o sytuacji, gdy wyrzucała przez okno wyposażenie mieszkania. O ile początkowo były to doniczki, kosmetyki czy ubrania, o tyle wkrótce zaczęły spadać znacznie większe przedmioty. Na chodniku z hukiem lądowały meble, dywan, sprzęt elektroniczny, a nawet wyrwane z futryn drzwi. Innym razem zaprószyła ogień, przez co spłonęło mieszkanie.

– Od tamtej pory odłączone są wszystkie media. Decyzją nadzoru budowlanego obowiązuje tam zakaz przebywania. Ona jednak nic sobie z tego nie robi. Do tego sprowadza różnych partnerów, a gdy popiją, zaczynają się awantury, krzyki, a także demolowanie wszystkiego wokół. Lokal nie posiada też sprawnej łazienki, więc załatwiają się do wiader, po czym nieczystości wylewają przez balkon, a nawet na klatkę schodową – mówi nam jeden z mieszkańców.

Sąsiedzi dodają, że mają spokój tylko wtedy, gdy kobieta trafia do szpitala. Od lat zmaga się bowiem z problemami natury psychicznej. Jest również ubezwłasnowolniona, jednak jej opiekunowie nie podejmują skutecznych działań w związku z tą sytuacją. Nie reaguje także zarządca budynku. Jak nam przekazano, kobiety nie można eksmitować, ponieważ zajmowane przez nią mieszkanie stanowi jej własność.

– Kiedy tylko wraca ze szpitala, zaczynają się ciągłe awantury, zakłócanie porządku oraz groźby kierowane pod adresem sąsiadów. Ci nie wytrzymują i zaczynają się przeciwstawiać temu wszystkiemu, nie mogąc już znieść tego, co się dzieje – dodają mieszkańcy budynku.

Jak ustaliliśmy, pod tym adresem wielokrotnie interweniowała policja. Funkcjonariusze za każdym razem przekazują kobietę opiekunom lub odwożą ją do szpitala. Wówczas przez pewien czas panuje spokój. Jednak po pewnym czasie wszystko wraca do normy. Sąsiedzi obawiają się, że jeśli sytuacja nadal będzie wyglądała w ten sposób i nikt nie zajmie się kobietą w odpowiedni sposób, może dojść do tragedii zagrażającej zdrowiu lub życiu mieszkańców całego budynku.

fot. lublin112.pl
fot. lublin112.pl
fot. lublin112.pl
fot. lublin112.pl
Kobieta potrafi spać na kontenerach na śmieci przed budynkiem. fot. nadesłane

29 komentarzy

  1. wiku
    Odpowiedz

    wspolczuje mieszkancom takiej sasiadki, najgorsze jest to ze zgodnie z prawem nic nie mozna zrobic z taka osoba , tu nadzór zabronil a ona i tak mieszka a policja nie reaguje ze mieszkanie zajmuje ?

    1. Michałowa
      Odpowiedz

      Ale ona jest we własnym mieszkaniu. Więc co ma policja? Wygonić ją z własnego mieszkania? Nadzór zabronił przebywania, bo jak wynika z tekstu, nie ma wody i prądu, a mieszkanie jest po pożarze. Ludzie, zacznijcie myśleć, bo zginiecie.

      1. wiku
        Odpowiedz

        michalowa,piszesz o mysleniu , zeby inni mysleli a sama rusz mózgiem ,poczytaj sobie prawo budowlane ,,Nie wolno mieszkać w lokalu, jeśli Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego (PINB) wydał zakaz użytkowania. Złamanie tego zakazu jest traktowane jako samowola i wykroczenie. Urzędnicy mogą nałożyć wysoką karę finansową, a w skrajnych przypadkach nakazać przymusowe opróżnienie lokalu przy udziale odpowiednich służb

        1. Michałowa
          Odpowiedz

          Ty w ogóle kojarzysz co się dzieje wokół? Owszem przytoczyłeś przepisy, tak, zgadza się, tak one brzmią. Jednak jest w nich też wyraźnie zaznaczone „w skrajnych przypadkach”. A tu znam dobrze sytuację i o żądnym „skrajnym” przypadku nie ma mowy. Dodatkowo polskie prawo jest takie, że nawet osób, które nielegalnie zajmą ci mieszkanie, nie można z niego wyrzucić. A co mówić o wyrzucaniu właściciela z własnego mieszkania.

          1. wiku

            no i git michalowa to jest racja, polskie prawo ma w tylku normalnych obywateli i nic nie mozna zrobic zgodnie z przepisami w tym kraju , dalej jest mi szkoda tych mieszkancow ,zrobic samosąd a potem isc gibac za psychiczna ,szkoda życia, szkoda ze Polak normalny ma w Polsce pod górke, pozdrawiam

        2. Słodki owoc prostaty
          Odpowiedz

          A co oni tam mają opróżniać?
          Jak tam wszystko spalone albo zdemolowane..
          Nałożą karę finansową i co..?
          Myślisz że opłaci ją?
          Budynek wielorodzinny, mieszkają dzieci, starsi, chorzy, poprostu ludzie!
          Co z tego że mieszkanie jest jej ..
          Skoro nie nadaję się do normalnego egzystowania wśród ludzi!
          Powinni ją zamknąć w psychiatryku!
          Polska to stan umysłu…
          Jak sam nie narobisz kurzu to nie licz na pomoc policji, opieki, czy kogo kolwiek.
          Będą czekać aż dojdzie do tragedii, w tedy expresowo znajdą rozwiązanie

      2. Lublinianin polskiej narodowości
        Odpowiedz

        Jakby to była ukrainka to już byś słał na front

        1. Postać znana
          Odpowiedz

          Gdyby to była sąsiadka Słońca Peru, to ten dostawszy „füriii” rozwiązałby ten problem w trymiga. Bo my robimy nie gadamy.

    2. Stary Frania
      Odpowiedz

      Macie jakieś zdjęcia nago?

    3. gluryk
      Odpowiedz

      Myślę, że można by z tym coś zrobić, ale leniwym prawnikom nie chce się babrać w g… Sąsiedzi nie umieją się w tym zorganizować, aby dopiąć swego, brak wiedzy, kasy, umiejętności organizacyjnych. Nikt inny nie jest zainteresowany, a jeśli byłby, to za kasę.

  2. zgredzik
    Odpowiedz

    Musieli nieźle się nawąchać.

  3. TheLawAbidingCitizen
    Odpowiedz

    Niech się również zajmą handlarzami narkotyków z tego bloku, gdzie małoletnia córka z matką handlują śmiercią.

  4. Ja
    Odpowiedz

    Nie to żebym podpowiadał….
    Wiecie kiedy służby stają w takich sytuacjach na wysokości zadania???
    Kiedy sąsiedzi stosują samosąd i biorą sprawy w swoje ręce…..

  5. Pejs-buk
    Odpowiedz

    Co za państwo , że nie ma siły na patusów , kkórzy gotują piekło innym ludzim …🤬

  6. Tutejszy
    Odpowiedz

    Eksmitować nie można, ale Ustawa o Własności lokali przewiduje przymusową sprzedaż lokalu.
    Art. 16. [Przymusowa sprzedaż lokalu]
    1.
    Jeżeli właściciel lokalu zalega długotrwale z zapłatą należnych od niego opłat lub wykracza w sposób rażący lub uporczywy przeciwko obowiązującemu porządkowi domowemu albo przez swoje niewłaściwe zachowanie czyni korzystanie z innych lokali lub nieruchomości wspólnej uciążliwym, wspólnota mieszkaniowa może w trybie procesu żądać sprzedaży lokalu w drodze licytacji na podstawie przepisów Kodeksu postępowania cywilnego o egzekucji z nieruchomości.

  7. Mm,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Odpowiedz

    Tam jest niestety takie Zagłębie przy krańcowej jakieś Krzyki w niedzielę

  8. Kilimandzaro
    Odpowiedz

    Mieszkanie w bloku to jak mieszkanie na tykającej bombie nigdy nie wiadomo co może przyjść do głowy sąsiadowi i to nie jednrmu tylko setkom jak mieszkać to tylko i wyłącznie w domu jednorodzinnym wtedy wolny jesteś jak ptak

  9. ....
    Odpowiedz

    To niech walą aamandaty lub areszt za zakłócanie porządku czy ciszy nocnej .

    1. WNIKLIWY
      Odpowiedz

      AMANDATY GUROM XDD

  10. walec x
    Odpowiedz

    tego jeszcze nie grali.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy