Niedziela, 19 maja 202419/05/2024
690 680 960
690 680 960

Mężczyzna wyskoczył z czwartego piętra (zdjęcia)

Dzisiaj z okna jednego z budynków mieszkalnych w Świdniku wyskoczył mężczyzna. 37-latek przytomny trafił do szpitala, ma ogólne potłuczenia.

Do zdarzenia doszło w czwartek po godzinie 15 przy ul. 3 Maja w Świdniku. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie, że z okna znajdującego się na czwartym piętrze bloku mieszkalnego chce skoczyć mężczyzna.

Na miejscu interweniowali strażacy, zespół ratownictwa medycznego i policja. Interweniujący funkcjonariusze próbowali namówić 37-latka, aby nie skakał. Strażacy w tym czasie pod oknem rozłożyli skokochron.

Mężczyzna w pewnym momencie skoczył i upadł na skokochron, z niego zaś na ziemię. 37-latek był przytomny, został przewieziony do szpitala. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.

Mężczyzna wyskoczył z czwartego piętra (zdjęcia)

Mężczyzna wyskoczył z czwartego piętra (zdjęcia)

Mężczyzna wyskoczył z czwartego piętra (zdjęcia)

(fot. nadesłane Filip – dziękujemy!)

15 komentarzy

  1. Powinni mu jeszcze d.. skopać! Im więcej samobójców tym niej samobójców..

  2. jakbym mieszkał w Świdniku, to dla pewności skoczyłbym z 10-go piętra 🙂

  3. Mam nadzieję, ża zapłaci za interwencje.

  4. W Świdniku nawet samoboja nie potrafią strzelic

  5. A co on sobie myślał, że się zabije? Przecież Świdnik jest zawierzony Matce Boskiej!

  6. Ciekawe czy zaplaci za pogotowie straż bo to nie pierwszy raz to robil i jakos nic za to nie ma zamiast zamknąć takiego w zakladzie i nie wypuszczac to tylko klopoty i strach chodzic po ulicy

  7. To chory psychicznie czlowiek, i juz nie piwrwszy skok.

  8. dlaczego wolny wybór traktuję się jak chorobę psychiczną? dlaczego ratuje się ludzi którzy dokonali wyboru?
    humanitaryzm?
    a może na niego czeka 100 dziewic w niebie?

    • a może dowiedział się że jedna za to stuletnia. dziewica oczywiście.
      Za którymś razem uda mu się połamać skutecznie

  9. Studętkom jezdem, to wiem, że...

    Jak facetowi kolejny skok „jakoś nie wyszedł”, to może by tak zmienic sposób rozstania sie z tym światem na np. tory kolejowe…
    Tylko w słoneczny dzień, żeby leżąc na torach się nie przeziębił oczekując na pociąg.