Radny Robert Derewenda skierował do prezydenta Lublina interpelację dotyczącą organizacji ruchu rowerowego na Placu Litewskim i deptaku przy Krakowskim Przedmieściu. Zwraca uwagę na brak czytelnych oznaczeń tras dopuszczonych dla rowerzystów oraz pyta o spójność tych rozwiązań z miejską infrastrukturą.
A po jaką cholerę tam rowery? Mało jest ściezek dla tych narwańców? Jeszcze tu im iść na rękę? No żesz ja pi*rd… postawić znak zakazu i będzie spokój, a nie że człowiek zamiast spokojnie spacerować to obawia się a to wariatów na hulajnogach albo rowerzystów.
lubię dwa kółka
Ocena: -1
Rowerofobię da się leczyć.
Z samochodozą już jest trudniej.
gorszy sort uczestnika ruchu
Ocena: -2
Zuczek uważa rower za symbol zacofania. Symbolem r0zwoju oprócz aut prywatnych są b0lty i dlatego Zuczek stawia na b0lto-pasy.
Ponadto każdy rowerak to potencjalny aktywista, a wiadomo, że aktywiści to wrogowie deweloperów.
A po jaką cholerę tam rowery? Mało jest ściezek dla tych narwańców? Jeszcze tu im iść na rękę? No żesz ja pi*rd… postawić znak zakazu i będzie spokój, a nie że człowiek zamiast spokojnie spacerować to obawia się a to wariatów na hulajnogach albo rowerzystów.
Rowerofobię da się leczyć.
Z samochodozą już jest trudniej.
Zuczek uważa rower za symbol zacofania. Symbolem r0zwoju oprócz aut prywatnych są b0lty i dlatego Zuczek stawia na b0lto-pasy.
Ponadto każdy rowerak to potencjalny aktywista, a wiadomo, że aktywiści to wrogowie deweloperów.