Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Lublin: radny pyta o trasy rowerowe na Placu Litewskim

Radny Robert Derewenda skierował do prezydenta Lublina interpelację dotyczącą organizacji ruchu rowerowego na Placu Litewskim i deptaku przy Krakowskim Przedmieściu. Zwraca uwagę na brak czytelnych oznaczeń tras dopuszczonych dla rowerzystów oraz pyta o spójność tych rozwiązań z miejską infrastrukturą.

fot. lublin112.pl

Radny pyta o zasady ruchu rowerowego w centrum

Do władz Lublina trafiła interpelacja dotycząca organizacji ruchu rowerowego na Placu Litewskim oraz w rejonie deptaka przy Krakowskim Przedmieściu. Radny Robert Derewenda zwraca uwagę, że choć obowiązujące przepisy przewidują możliwość poruszania się rowerem po placu wyłącznie po wyznaczonych ciągach komunikacyjnych, to w praktyce użytkownicy tej przestrzeni mogą mieć problem z ustaleniem, gdzie dokładnie taki ruch jest dozwolony.

W piśmie radny podkreślił, że Plac Litewski wraz z Krakowskim Przedmieściem stanowi jeden z najważniejszych ciągów komunikacyjnych w ścisłym centrum miasta. Korzystają z niego nie tylko piesi, lecz także rowerzyści. Zdaniem autora interpelacji brak jednoznacznych i trwałych oznaczeń w terenie sprawia, że regulacje przyjęte przez miasto mogą pozostawać dla mieszkańców mało czytelne.

Problemem ma być brak widocznych oznaczeń

Radny wskazuje, że zgodnie z uchwałą Rady Miasta Lublin z 2018 roku ruch rowerowy na Placu Litewskim jest dopuszczony tylko po trasach wyznaczonych w załączniku graficznym do regulaminu korzystania z tego miejsca. W jego ocenie samo istnienie takiego dokumentu nie rozwiązuje jednak problemu, jeśli użytkownik przestrzeni publicznej nie widzi w terenie jasnych oznaczeń pokazujących przebieg dopuszczalnych tras.

W interpelacji zaznaczono, że trudno oczekiwać od mieszkańców, by przed przejazdem przez plac każdorazowo sięgali do uchwały i analizowali załącznik mapowy. W praktyce może to prowadzić do sytuacji, w której nawet osoby działające zgodnie z dobrą wolą nie mają pewności, czy poruszają się zgodnie z obowiązującymi zasadami.

To, według radnego, rodzi pytania nie tylko o przejrzystość regulacji, ale też o ich realne funkcjonowanie w przestrzeni miejskiej. Jeśli bowiem wyznaczone trasy istnieją głównie w dokumentach, a nie są czytelnie zaznaczone na miejscu, system może okazać się niewystarczający z punktu widzenia codziennego użytkowania.

Załącznik graficzny do uchwały

Sześć pytań do prezydenta miasta

Autor interpelacji zwrócił się do prezydenta Lublina z sześcioma szczegółowymi pytaniami. Pierwsze dotyczy tego, czy na terenie Placu Litewskiego w ogóle wprowadzono trwałe i czytelne oznakowanie tras, po których dopuszczony jest ruch rowerowy. Jeśli tak, radny chce wiedzieć, w jaki sposób oraz w których miejscach zostało ono wykonane.

Kolejne pytania odnoszą się do planów miasta na przyszłość. Jeśli oznakowanie nie zostało dotąd wprowadzone, samorządowiec pyta, czy ratusz zamierza to zrobić, aby poprawić bezpieczeństwo wszystkich użytkowników placu i umożliwić rowerzystom legalne poruszanie się zgodnie z przepisami.

Radny domaga się również wskazania jednostki odpowiedzialnej za utrzymanie i ewentualne oznakowanie tych ciągów komunikacyjnych. Pyta też, czy od czasu przebudowy Placu Litewskiego wytyczono bezpieczne i czytelne wjazdy oraz zjazdy dla rowerzystów, które pozwalają płynnie wyprowadzić ruch z placu i deptaka do otaczającego układu drogowego.

Chodzi także o bezpieczeństwo i spójność sieci

W interpelacji mocno wybrzmiewa kwestia powiązania tras dopuszczonych dla rowerów z istniejącą infrastrukturą rowerową wokół Placu Litewskiego. Zdaniem radnego kluczowe jest to, czy przebieg tych tras został skoordynowany z drogami dla rowerów prowadzącymi do placu i odchodzącymi z jego otoczenia.

Autor pisma ocenia, że obecny stan może świadczyć o tym, iż przyjęte wcześniej rozwiązania nie zostały w pełni przełożone na praktykę. W jego ocenie brak czytelnego oznakowania oraz ewentualny brak spójności z infrastrukturą w sąsiedztwie nie sprzyjają bezpieczeństwu ani rowerzystów, ani pieszych.

Podkreśla również, że ograniczenie ruchu samochodowego w tak ważnej części centrum wymaga szczególnej dbałości o organizację komunikacji dla pozostałych uczestników ruchu. Dotyczy to nie tylko rowerzystów i pieszych, ale także użytkowników urządzeń transportu osobistego, w tym hulajnóg. Odpowiedź władz miasta pokaże, czy ratusz widzi potrzebę doprecyzowania obecnych rozwiązań i ich lepszego oznaczenia w przestrzeni publicznej.

Interpelacja radnego

Źródło: Robert Derewenda

17 komentarzy

  1. ngawa
    Odpowiedz

    Obce flagi na balkonie ratusza nie przeszkadzają radnemu? Ścieżka rowerowa Zemborzycką od Diamentowej w kierunku zalewu to teraz najbardziej niebezpieczne miiejsce dla rowerzystów! Weź ty się za robotę, a nie robisz pozorne ruch przwed wyborami! Nie głosujemy na łysych!

  2. gorszy sort uczestnika ruchu
    Odpowiedz

    Zuczek uważa rower za symbol zacofania. Symbolem r0zwoju oprócz aut prywatnych są b0lty i dlatego Zuczek stawia na b0lto-pasy.
    Ponadto każdy rowerak to potencjalny aktywista, a wiadomo, że aktywiści to wrogowie deweloperów.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy