Wtorek, 18 sierpnia 202618/08/2026
690 680 960
690 680 960

Lublin: Potężny konar runął na zaparkowany samochód

W piątkowy wieczór przy ul. Kieleckiej w Lublinie od orzecha odłamał się potężny konar, który runął na zaparkowany samochód osobowy. Na szczęście nikt nie ucierpiał, a strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia.

W piątek około godziny 19:00 przy ul. Kieleckiej w Lublinie od orzecha odłamał się znacznych rozmiarów konar, który spadł na zaparkowany samochód osobowy. Na szczęście w chwili zdarzenia w pobliżu nie znajdowały się żadne osoby. Nikt nie odniósł obrażeń.

Na miejsce skierowano straż pożarną, która zabezpieczyła teren oraz usunęła powalone elementy drzewa. Samochód został uszkodzony przez spadający konar.

Jak wskazują strażacy, zdarzenie może mieć związek z ostatnią burzą z bardzo silnymi porywami wiatru. Choć od nawałnicy minęło już trochę czasu, część osłabionych konarów i gałęzi daje o sobie znać dopiero teraz, stwarzając zagrożenie dla ludzi oraz mienia.

Również w piątek strażacy z Lublina i okolic kilkukrotnie wyjeżdżali do usuwania skutków niekorzystnych warunków atmosferycznych. Interwencje dotyczyły przede wszystkim połamanych gałęzi oraz drzew zagrażających bezpieczeństwu.

Służby apelują o zachowanie ostrożności, zwłaszcza podczas parkowania pojazdów pod dużymi drzewami oraz przebywania w ich pobliżu. Nawet pozornie zdrowe drzewa mogą posiadać uszkodzenia niewidoczne z zewnątrz, które ujawniają się dopiero po pewnym czasie od wystąpienia silnego wiatru.

15 komentarzy

  1. Na Kieleckiej w Lublinie? czyli co? zaczęło się? konar odcięty scyzorykiem? 🙂

  2. Ocena: 3

    Jakby prawilnie wjechał do garażu to nic by się wielkiego nie stało, a tak… los, przeznaczenie,… . W ogóle na tym Węglinie mieszka cała masa debili- niby mają garaże i z nich nie korzystają, w garażach hula wiatr bądź traktują to jako własne wysypisko śmieci. I nie dociera do takich celów że uliczki wszystkie przez nich ponad normę zastawione bo szlachcie nie chce się wjechać do garażu.

  3. Ocena: 3

    A tam nie ma zakazu zatrzymywania się?

  4. Ocena: 2

    Jak się kiedys złamał konar przy wejsciu do przedszkola na ul Snopkowskiej to strażacy od razy wycieli całe drzewo plus jeszcze jedno, które było również spruchniałe i puste od środka do samych korzeni.
    A pani kierownik z wydziału odpowiedzialna za drzewa stwierdziła że drzewa są zdrowe i niezgrażają nikomu. A tak się stało ze dzieci chwile wczesniej wróciły ze spaceru.

    W drzewie w dziupli wchodził cały kij od szczotki.

    Taka to fachowczyni tam pracuje, na szczeście strażacy to mądrzy i odpowiedzialni ludzie z jajami.

    A i uwaga. Pracownicy czytają tu komentarze. Bo tak się speniali tej sytuacji i konsekwencji ze w ciągu tygodnia przyjechała maszyna z wydziału zieleni do usuwania korzeni i nawet od razy wyłożyli ten kawałeczek kostka brukową. Więc prawdziwi fachowcy. Byle tylko usunąć wszelkie dowody swoi zaniechań

  5. Ocena: 1

    I co na to zieloni? Więcej zbutwiałych drzew tuż przy drodze i parkingach!

  6. Ocena: 1

    Przecież był znak zakaz parkowania, szybka kara

  7. Orzech to bardzo ładne drzewo, ale zdradliwe drzewo – mam okazały egzemplarz przed domem – odmawiam dzieciom zawieszenia huśtawki.

  8. Ocena: 1

    Było trzymać w garażu. Ale to na tej części miasta standard. Inaczej mądrzy mają te garaże lecz sami nie wiadomo po co. I tak parkują na ulicy przy okazji skutecznie ją blokując. A w garażu wiatr hula. Rozumie ktoś coś z tego?

  9. Zdrowe drzewo. Szkoda auta ale dobrze że wiatr sam prowadzi wycinkę próchna bo ludzie nie potrafią.

  10. Ocena: 0

    Do Oloo ludzie może chcieli ale urzędasy mogli nie zezwolić taka prawda.Wszystkie rozdwojone pnie powinny być przecięte gdyż rozerwie ich potem

Dodaj komentarz

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia