Środa, 10 czerwca 202610/06/2026
690 680 960
690 680 960

Lublin: Matka całą noc koczowała w aucie pod szpitalem, z dala od umierającego dziecka

Wczoraj wieczorem otrzymaliśmy dramatyczny apel od osób z całej Polski. – Pomóżcie matce, którą wyproszono z Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego przy ul. Gębali. Kobieta koczuje teraz w aucie, kiedy jej dziecko umiera – brzmiały słowa w nadsyłanych wiadomościach.

291 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Bardzo nieludzki komentarz ponizej, osoba nie ma chyba dzieci lub nigdy nie przebywala w szpitalu w roli pacjenta. Mieszkam w UK od 11 lat i co mnie urzekło, ze tu odwiedzajacy maja wieksze prawa niz w PL. Sa pokoje dla rodzicow gdzie moga odpoczac. Ojciec dziecka moze byc przy narodzinach, jak i inne soby jesli pacjentka wyrazi taka chęć. Dziecko leży z mamą na sali, zaraz przy jej łóżku. Rodzinne warunki stworzyli!!!

  2. Jakie ku..wa odwiedziny…odwiedzić to można ciocię w dniu imienin, ta matka powinna być przy dziecku, regulamin dotyczy dalszej rodziny, nie rodziców i mówi wyraźnie, że chodzi o odwiedziny w takich a nie innych godzinach, nic nie mówi na temat bycia matki przy dziecku, co jest w naszym kraju prawnie zagwarantowane

  3. Ocena: 0

    Szpital biznesowy dla większości personelu , gdzie bez dowodów wdzięczności nie wiele sie da załatwić , na palcach można policzyć tych którzy sa tam lekarzami, pielęgniarkami z powołania a nie czekają aż rozpaczeni rodzice dopomogą szczęsciu jakimś dowodem wdzięczności

  4. Jakoś mnie to nie dziwi, OIT w tym szpitalu to jakaś makabra, wiem bo moje dziecko 3 latra temu tam przebywało i gdyby nie upór mój i mojego męza to z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że zamordowali by nam tam dziecko. Znając problem zdrowotny dziecka, nie chcieli się kontaktować się z naszym lekarzem prowadzącym, bo przecież pani z-ca ordynatora wie lepiej, że takie dzieci nie powinny żyć, a o dziwo dziecko ma już 5 lat i świetnie się trzyma. Szkoda słów. Lekarze, którzy całe życie powinni się dokształcać tym bardziej, że medycyna w zawrotnym tempie idzie naprzód zatrzymali się w czasach studiów medycznych PRLu. Być może nie wszyscy, ale niestety nie mam dobrych doświadczeń OIT DSK, szczególnie jeśli chodzi o z-ca ordynatora (może ta kobieta jest już na emeryturze)

  5. Kontrole zrobić w szpitalach !

    • Ocena: 0

      Ja znam fakt podejście do leczenia nigdy bym nie domyślał się ze lekarz może być nie godny zaufania tak jak oni , godniejsi zaufania od nich są esesman z Oświęcimia, mają więcej godności i szacunku a regulamin oni łamią sam napisałem do ministerstwa prokuratur i izby lekarskiej bo tam obowiązuje inne prawo niż w Polsce.

  6. Ocena: 0

    Co za [..] brak słow ciekawe co by zrobiła pani doktor w takiej sytuacji

  7. Ocena: 0

    Ludzie to jednak empatię mają tylko na pokaz …. z jednej strony współczujecie matce dziecka a z drugiej życzycie innym aby ich spotkał taki los. Czyli życzycie jakiemuś dziecku raka mózgu i umierania w męczarniach!!! Boże, chroń nas przed takimi ludźmi !!!!

  8. Ocena: 0

    Dobre zmiany

  9. Ocena: 0

    Zwracam się do tzw. Konkretnego:
    Człowieku czy Ty jesteś w stanie zrozumieć i pojąć co to znaczy stan agonalny własnego dziecka?
    Czy matkę,ojca i innego opiekuna prawnego w tym momencie interesują przepisy i procedury ?(co notabene było przez matkę respektowane )
    Jak można tak promować się na czyjeś krzywdzie?
    Jeżeli nie rozumiesz powagi sytuacji -nie komentuj.
    Uszanuj cierpienie tej kobiety!

  10. Ocena: 0

    Jak ktoś już tu napisał zabrakło odpowiednich procedur i ludzkiego odruchu. Lubelscy lekarze mają kiepską opinię w porównaniu do reszty kraju i nie chodzi tu o wyuczenie, merytoryczność a o stosunek do pacjentów, ich rodzin, pracowników niższych szczebli ,bezkarność, skłonności do korupcji, wciąż się o tym słyszy zwłaszcza gdy ma się znajomych na oddziałach, ,, swoi,, pacjenci są lepiej załatwiani – wstyd.

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia