Poniedziałek, 27 maja 202427/05/2024
690 680 960
690 680 960

Lider Agrounii na lubelskim targowisku. Zrobił zakupy, rozmawiał ze sprzedającymi i klientami (zdjęcia)

Sporym zaskoczeniem dla osób handlujących oraz robiących dziś zakupy na targowisku przy ul. Ruskiej była wizyta prezesa Agrounii. Michał Kołodziejczak spotkał się z ciepłym przyjęciem.

Pierwszym punktem dzisiejszej wizyty prezesa Agrounii w Lublinie była wizyta na targowisku przy ul. Ruskiej. Jak wyjaśniał Michał Kołodziejczak, chciał spotkać się z rolnikami oraz sprzedawcami, a także klientami tego miejsca, jak też poznać z jakimi problemami muszą się zmagać.

Jak podkreślano, nie jest to kampania wyborcza, lecz informacyjna. Odbywa się ona pod hasłem „Jesteśmy u siebie”. Każdego dnia, w innej części kraju, organizowane są otwarte spotkanie z mieszkańcami a także przedsiębiorcami, pracownikami, urzędnikami oraz oczywiście rolnikami. Tematem przewodnim są bieżące problemy.

Charakterystyczny autobus zaparkował na placu Zamkowym. Następnie Kołodziejczak wraz z Andrzejem Waszczukiem i Jarosławem Miściurem, a także innymi członkami ugrupowania, przeszli przez Bazar przy al. Tysiąclecia i udali się na targowisko przy ul. Ruskiej. Po drodze rozdawali własną gazetę.

Lider Agrounii rozmawiał z osobami sprzedającymi owoce i warzywa. Spotkał się z ciepłym przyjęciem, nie brakowało uścisków dłoni i wspólnych zdjęć. Dyskutowano o obecnej sytuacji, handlujący skarżyli się, że z roku na rok jest coraz mniej klientów, a koszty cały czas rosną. Skusił się także na drobne zakupy w postaci winogronu i śliwek.

Kołodziejczak zwrócił też uwagę, że nie brakuje osób, które chcą dorobić do renty i emerytury i handlują na chodnikach w pobliżu targowiska gdyż nie stać ich na opłacenie stołu. Poruszył też temat samego targowiska, którego infrastruktura jest w słabym stanie, brakuje też parkingu.

(fot. lublin112)

40 komentarzy

  1. Kolejny chłopek roztropek.
    Lansiarz!

  2. prorok - nie no skąd

    Przyszły minister rolnictwa (w najgorszym wariancie wiceminister) – doklei się do jakiejś wygranej opcji dając większość. A te dziewczyny ze zdjęć, to przyszłe szefowe gabinetu, dyrektorki departamentów w ministerstwie itd. Tak się robi politykę. „Od pucybuta do milionera”. Ze wsi bez większych perspektyw, na salony.

  3. Co on tu u nas szuka? Na Mazury macać kury!

  4. To taki Palikot Bis. W Holandii awantura o likwidację farm ze wzgledu na emisję azotu a ten baran o kredytach bredzi.. to odwracanie uwagi od prawdziwych zmian które nam szykują korporacje.