Czwartek, 25 czerwca 202625/06/2026
690 680 960
690 680 960

Ford wypadł z drogi i dachował. Czterech nastolatków trafiło do szpitala

Cztery młode osoby w wieku 16–17 lat trafiły do szpitala po poważnym wypadku, do którego doszło w czwartek nad ranem w Dysie pod Lublinem. Samochód, którym podróżowali nastolatkowie, wypadł z drogi, uderzył w drzewo i ogrodzenie posesji, a następnie zatrzymał się na dachu. Kierujący pojazdem nie miał uprawnień.

Do groźnego wypadku doszło w czwartek, 25 czerwca, nad ranem w Dysie pod Lublinem. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący Fordem poruszał się ulicą Słoneczną w kierunku ulicy Samsonówka.

Na łuku drogi kierujący stracił panowanie nad pojazdem. Rozpędzone auto zjechało na lewą stronę jezdni, wypadło z drogi, wjechało do rowu, a następnie uderzyło w drzewo oraz ogrodzenie jednej z posesji. Siła uderzenia była na tyle duża, że pojazd zatrzymał się na dachu.

Na miejscu interweniowały zespoły ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja. Autem podróżowały cztery osoby w wieku od 16 do 17 lat. Wszyscy uczestnicy wypadku zostali przetransportowani do szpitala z obrażeniami ciała.

Najpoważniejszy jest stan osoby kierującej pojazdem. Jak przekazano, odniesione przez nią obrażenia zagrażają życiu. Wiadomo również, że kierujący Fordem nie posiadał uprawnień do prowadzenia pojazdów. Po przebadaniu na zawartość alkoholu w organizmie okazało się, że pasażerowie byli pijani – stan kierującego nie pozwolił na badanie.

– Kierujący pojazdem znajduje się w stanie zagrażającym życiu. Jeden z pasażerów z licznymi złamaniami całego ciała znajduje się w stanie ciężkim. Pozostała dwójka pasażerów odniosła mniej poważne obrażenia – informuje podinspektor Kamil Gołębiowski z KMP w Lublinie.

Policjanci prowadzą czynności wyjaśniające w tej sprawie. Funkcjonariusze ustalają dokładne okoliczności wypadku oraz sprawdzają, w jaki sposób młodzież weszła w posiadanie samochodu. Przez kilka godzin droga w miejscu zdarzenia była zablokowana.

Zdjęcia nadesłane Czytelnik Paweł i Piotrek, nadesłane

18 komentarzy

  1. Ocena: 7

    W Chełmie nachlany gnojek dwóch zabił a temu się pofarcilo, nauczka nie będzie dopiero jak spowoduje to będzie płacz

  2. No to wakacje rozpoczęte z fantazją i przytupem……
    Gratulacje gamonie.

  3. Gdzie byli ich rodzice? Dzieci o tej porze same i bez opieki?

    • Prezes Fanklubu Frania
      Ocena: 2

      Franiu rodzice nie mogli być z nimi, bo VW nie miał haka do ciągnięcia przyczepki.

  4. Tym razem Ford wycofany z wyścigu. Robi się coraz bezpieczniej!

  5. Ocena: 3

    Jest jakiś tik tok z całego eventu?

  6. Jeśli to czytacie ze szpitala to chce żebyście wiedzieli, ze jesteście dzbanami. Po 1 siadając z tym zeebem, a po 2 kierujący to jeszcze większy zeeeb. Taki sam patus jak pijaki za kółkiem.

  7. Ocena: 2

    Ponieważ kierujący Fordem nie posiadał uprawnień do prowadzenia pojazdów, rozpędzone auto zjechało na lewą stronę jezdni, wypadło z drogi, wjechało do rowu, a następnie uderzyło w drzewo oraz ogrodzenie jednej z posesji.
    Siła uderzenia była na tyle duża, że pojazd zatrzymał się na dachu.
    Prawda, sama prawda i tylko prawda.
    Toto prowadzące pojazd ma 17 lat, za rok, z 800+ uzbiera na opłaty za rozwalony płot i grzywnę. Najwyżej ciut rodzice dorzucą

  8. chłop ze Spiczyna
    Ocena: 1

    Teraz Tatuś lub Mamusia musi drugą furę kupić, no chyba że mają drugą, przecież na piechotę nie będą chodzili.

  9. Prezes Fanklubu Frania
    Ocena: 0

    Widać że nadejszły brak obowiązku szkolnego rozpala w gołowąsach głupotę

  10. Zaraz wyczytamy, że gdyby jechali rowerami to jeszcze większe zagrożenie by spowodowali i ludzi pozabijali. A tak to się nic nie stało. A wypadek zdarzyć się może nawet najlepszym kierowcom.

Dodaj komentarz

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia