Dziecko ranne po zderzeniu dwóch Volkswagenów na rondzie z pniakiem. Droga jest zablokowana
17:00 02-08-2026 | Autor: redakcja
fot. lublin112.pl
17:00 02-08-2026 | Autor: redakcja
najbardziej zaskoczeni tym rondem są jego projektanci…
projektowali, projektowali i wyszło coś, ni pies,ni wydra
do której potrwają utrudnienia?
Co raz bliżej do ofiary śmiertelnej – wtedy będą wyciągnięte wnioski??
Trzeba być debilem żeby tam doprowadzić do kolizji
Jak się zjeżdża z ronda,to się nie zjeżdża aż z tak dużą prędkością, dlatego to nie jest rondo,bo na rondzie jak mi ktoś wymusi depnę na hamulec i jest ok
Czy są jakieś statystyki użytkowników tego ronda ?
Chodzi o porównanie ilu kierowców przejechało przez rondo szczęśliwie nie powodując kolizji, a ilu tłumokom tam „jakoś nie wyszło”.
Prywatnie uważam, że to oficjalna nazwa ronda przyczynia się do „zaćmy” tych nielicznych co mieli tam kolizję.
Jeżdżę kilka razy dziennie od kilku lat. Nigdy nie wymusiłem tam pierwszeństwa i wszystko jest jasne i czytelne. Łatwiejsze skrzyżowanie niż Wrotkowska-Diamentowa, gdzie mamy większy ruch.
Jak…. Jak… Nie rozumiem, ilekroć tamtędy przejeżdżam. Jak można tam nie ustąpić…
Gdzie rondo z pniakiem, a gdzie al. Sikorskiego?
Prędzej poruszał się od strony al. Warszawskiej.
Zalecamy lekturę mapy Lublina. Pozdrawiamy
Cholera, chyba ma rację. Tak żle oznaczonego ronda nie ma chyba nigdzie w Polsce. Tuż przy samym wjeździe jeden wypłowiały znak. Nic więcej. Nieprawdaż?