Środa, 22 maja 202422/05/2024
690 680 960
690 680 960

Chciał skoczyć z dachu w Lublinie, uratowali go policjanci (foto)

Policjanci z VII Komisariatu Policji w Lublinie uratowali 40-latka, który miał zamiar targnąć się na własne życie. Mężczyzna chciał skoczyć z dachu. Na szczęście ratunek przyszedł o czasie. Pierwszej pomocy udzielili mu funkcjonariusze, po czym trafił pod opiekę medyków.

W poniedziałek wieczorem z dyżurnym Komendy Miejskiej Policji w Lublinie skontaktował się świadek, który przekazał, że widzi jak po dachu budynku chodzi zdenerwowany mężczyzna, który co chwilę wychyla się, jakby chciał skoczyć.

Od razu na miejsce zostali skierowani policjanci. Jeden z nich wyszedł na dach i zaczął rozmawiać z mężczyzną. Podjęte działania doprowadziły do tego, że 40-latek się uspokoił. Mieszkaniec Lublina po interwencji zgodził się zejść na dół razem z policjantem. Funkcjonariusze zadbali o bezpieczeństwo mężczyzny. Następnie trafił on pod opiekę medyków.

– Przypominamy, że w razie trudnej sytuacji życiowej nie powinniśmy się wstydzić, prosić o pomoc. Kontakt ze specjalistami dyżurującymi pod podanymi niżej numerami telefonów jest bezpłatny, a porady i pomoc udzielane są anonimowo – informuje nadkomisarz Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.

⚠Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym numer 800 70 2222 (całodobowo, 7 dni w tygodniu);
⚠Kryzysowy Telefon Zaufania numer 116-123 (czynny codziennie w godzinach 14.00-22.00);
⚠Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży numer 116-111 (całodobowo, 7 dni w tygodniu).

PRZECZYTAJ

Zaginęła w lutym, nadal jej poszukują. Trwają działania z udziałem policjantów i strażaków (zdjęcia)

20 komentarzy

  1. a czy milicja kazała mężczyźnie kucać i kasłać mężczyźnie? czy dokonali badań doodbytniczych? Bo takie standardy milicja ma wobec kobiet

  2. Ten człowiek jest po świetnych studiach jednak ma wycofany charakter bardzo dużo prac w CV i w konsekwencji nie ma pracy I-zmianowej pon-pt najlepiej biurowej to było głównym powodem próby!!! To wina pracodawców zatrudniają tylko studentów i obcokrajowców. Jak osoba 35+ straci i ma bardzo dużo prac w CV w krótkim czasie, to nigdzie ich nie chcą mogą sobie wysłać i wysłać nikt ich nie. Mam 2 takie przypadki w swoim otoczeniu, a to straszne człowiek bez pracy i prawa jazdy jest pozbawiony środków do życia nikt mu nie chce pomóc ani MUP ani MOPS nawet fundacje nie chcą bo np. nie ma orzeczenia!!! Zróbcie coś z tym wreszcie!!! Dlaczego osoby 35+ chca pracować i nie mogą bo nikt ich nie chce zatrudnić????

  3. Dobrze, że nie przyjechał żaden miejski psycholog, bo gościa już by nie było.

  4. Oszczędzam ci klikania

    TuSSkowy dobrobyt…

Dodaj komentarz