Mieszkańcy jednego z bloków poczuli swąd spalenizny. Z jednego z mieszkań wydobywał się dym. Jak się okazało, mężczyzna postanowił ugotować jajka. Znajdował się pod wpływem alkoholu i usnął.
W środę rano na skrzyżowaniu ul. Jana Pawła II z ul. Filaretów doszło do zderzenia dźwigu z pojazdem osobowym. W rejonie kolizji nie ma już utrudnień z przejazdem.
Na sygnał klaksonu kierowca BMW zaczął machać rękami, następnie pokazał środkowy palec, po czym gwałtownie zahamował. W wyniku tego auta się zderzyły. Dzięki nagraniu mężczyzna został ukarany.
Pomimo zakrojonej na szeroką skalę akcji poszukiwawczej, przeczesania lasu, osiedla jak też okolicznych terenów, nie udało się natrafić na żaden trop mogący pomóc w odnalezieniu zaginionej 30-latki. Znaleziono jedynie należące do niej rzeczy, z których część była spalona.
Wznowiony został już ruch pojazdów na Al. Racławickich w Lublinie. Po południu natrafiono tam na niewybuch. Niebezpieczne znalezisko zabezpieczyli i zabrali saperzy z Dęblina.
Kontrola Urzędu Skarbowego u jednego z lubelskich jubilerów zakończyła się śledztwem prokuratury. Jak wynika z akt postępowania, mężczyzna obracał złotem, którego nie posiadał. W ten sposób miał wyłudzać miliony złotych.
Służby ratunkowe interweniowały po południu w jednym z bloków na lubelskich Bronowicach. W mieszkaniu znajdowała się starsza kobieta, zaś kuchenka gazowa uległa awarii.
Pokonali trzy pasy jezdni przebiegając przez ruchliwą ulicę, na czwartym zostali potrąceni. Jak wyjaśniali, śpieszyło im się na autobus. Mieli wiele szcześcia, gdyż nie odnieśli żadnych obrażeń ciała.
Jeszcze w tym roku przy Krakowskim Przedmieściu i ul. Chopina w Lublinie pojawi się więcej zieleni. W miejscach, gdzie obecnie parkują auta, zasadzone zostaną drzewa, krzewy a także róże.
Podobnie jak wczoraj, w trakcie prac związanych z przebudową Al. Racławickich w Lublinie, robotnicy natrafili na niewybuch. Na miejscu są już policjanci. Jak nas poinformowano, ulica ma zostać za chwilę zamknięta dla ruchu pojazdów.
Zakończyły się poszukiwania zaginionej 17-latki. Nastolatka w minioną sobotę wyszła na przepustkę z domu dziecka ze swoim kilkumiesięcznym dzieckiem i zaginęła.
We wtorek po południu na ul. Niepodległości doszło do zderzenia dwóch pojazdów osobowych. Do szpitala z obrażeniami ciała trafiła jedna osoba.
Jest wyrok dla 23-latki, która spaliła w piecu noworodka, następnie wraz z partnerem poszła się bawić na wesele. Tam też została zatrzymana. Są uznał jednak, że nie może ona odpowiadać za zabójstwo.
We wtorek rano na budowie Szpitala Klinicznego nr 1 w Lublinie doszło do groźnego zdarzenia. Podczas prac przewróciła się palownica.