Policjanci z Chełma poszukują świadków tragicznego wypadku, do jakiego doszło na początku sierpnia tego roku na drodze krajowej nr 12. W miejscowości Lechówka zderzył się dwa pojazdy. W wyniku zdarzenia śmierć poniosły cztery osoby - dwie na miejscu, a dwie zmarły w szpitalu.
Nie wycofuję się z pomysłu przejęcia terenów z gminy Chełm, lecz proponuję inne rozwiązanie - oświadczył dzisiaj prezydent Chełma Jakub Banaszek. To odpowiedź na wczorajsze informacje wójta na temat zawarcia wstępnego porozumienia.
Do niecodziennej sytuacji doszło na terenie chełmskiej komendy policji. Poszkodowany spotkał tam swojego oprawcę, który przyszedł zgłosić się na policyjny dozór.
Chełmscy policjanci zatrzymali 35-latka z Chełma, który posiadał narkotyki, broń oraz amunicję. Dzisiaj mężczyzna zostanie doprowadzony do prokuratury z wnioskiem o zastosowanie środka zapobiegawczego.
Jest wstępne porozumienie gminy i miasta Chełm. Nie będzie przejmowania miejscowości przez miasto. Obie strony konfliktu mają uzgodnić jeszcze sprawy związane z terenami inwestycyjnymi.
Kierujący audi 29-latek, miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu. Mężczyzna doprowadził do wypadku na jednej z ulic Chełma. Jedna osoba trafiła do szpitala.
Po tragicznym wypadku nadal zablokowana jest droga krajowa nr 12. W zderzeniu dwóch pojazdów na trasie Piaski - Chełm zginęła jedna osoba.
W sobotę na jednym z pól w gminie Kamień znaleziony został niewybuch. Mężczyzna, który natrafił na niebezpieczny przedmiot podczas prac polowych o wszystkim powiadomił policję. Na miejscu interweniowali saperzy.
"Nasza gmina nasze życie, ty Banaszek pasożycie" - wykrzykując m.in. takie hasła mieszkańcy gminy Chełm przybyli dzisiaj przed budynek urzędu wojewódzkiego, aby wyrazić swój sprzeciw wobec planowanego przejęcia przez miasto terenu gminy. Złożyli też do wojewody petycję w tej sprawie.
W niedzielę wieczorem w Chełmie doszło do wypadku z udziałem motocyklisty. Kierujący jednośladem został przewieziony do szpitala.
20-letni chełmianin odpowie przed sądem za zniszczenie wiaty przystanku autobusowego. Mężczyzna został zatrzymany chwilę po zdarzeniu. Swoje zachowanie tłumaczył wypitym wcześniej alkoholem.
Strażnicy miejscy z Chełma ukarali mandatem mieszkańca miasta za to, że spalał instalację elektryczną i uszczelki gumowe pochodzące z rozbiórki auta.
Starszy mężczyzna udał się na działkę leśną, gdzie najprawdopodobniej zasłabł. Po poszukiwaniach natrafiono na niego w zaroślach. 78-latek trafił do szpitala.
63-latek nie odpowie za znęcanie się nad psem ze szczególnym okrucieństwem. Śledczy uznali, że w tej sprawie doszło do zbiegu okoliczności. Postępowanie zostało więc umorzone.
W nocy z czwartku na piątek przy jednej z ulic Chełma doszło do pożaru pojazdu osobowego. Pomimo przeprowadzonej akcji gaśniczej samochód doszczętnie spłonął.