Dzisiaj rano lubelscy policjanci zatrzymali do kontroli pędzące auto. Okazało się jednak, że prędkość to nie jedyne przewinienie kierowcy.
Wczoraj wieczorem na niestrzeżonym przejeździe pod Łukowem pod pociąg wjechał volkswagen. Jedna osoba trafiła do szpitala.
Wczoraj na terenie Lublina doszło do kilkunastu prób wyłudzenia pieniędzy od starszych osób metodą "na wnuczka". Na szczęście nikt nie dał się oszukać.
W środę policjanci z Krasnegostawu otrzymali zgłoszenie o agresywnie zachowującym się kliencie jednego z barów na terenie miasta. Mężczyzna zaatakował automat do gier siekierą.
Dzięki obywatelskiej czujności nie doszło do kradzieży w piwnicach bloku mieszkalnego w Puławach. Policjanci zatrzymali sprawców na gorącym uczynku.
We wtorek włodawscy policjanci zatrzymali sprawców kradzieży z włamaniem. Złodzieje ukradli sprzęt muzyczny o wartości ponad 7 tys. złotych.
Tomaszowscy policjanci wraz z funkcjonariuszami Straży Granicznej weszli do domu 39-latka, gdzie ujawnili narkotyki. Mężczyzna miał w mieszkaniu 5 krzewów konopi oraz niemal 20 gramów marihuany.
Kraśniccy policjanci zatrzymali w środę dwóch mężczyzn. W mieszkaniu jednego z nich znaleziono marihuanę i amfetaminę, a drugi odpowie za udzielenie marihuany nieletniej.
Po raz kolejny starsza osoba padła ofiarą oszustów. Dwie kobiety podające się za pracownice zakładu ubezpieczeń okradły 95-latka. Policja apeluje o czujność i rozsądek podczas kontaktu z nieznajomymi.
Zamojscy policjanci w środę zatrzymali autobus, którym kierował nietrzeźwy kierowca. Oprócz tego w pojeździe jechało 67 osób, czyli o 15 osób za dużo.
Policja z Radzynia Podlaskiego poszukuje mężczyzny, który podając się za pracownika organizacji charytatywnej okradł 78-letniego mieszkańca gminy Radzyń Podlaski.
Pod koniec grudnia nieznany sprawca zdemolował jeden z lokali gastronomicznych w Rykach. Właściciel oszacował straty na 15 tys. złotych.
Dwóch internetowych oszustów wpadło w ręce puławskich policjantów. Mężczyźni dokonywali oszustw za pomocą internetowego portalu ogłoszeniowego gdzie oferowali sprzęt elektroniczny, który nigdy nie trafiał do nabywcy.
Kradli wszystko co wpadło w ich ręce, nie pogardzili nawet szynami kolejowymi czy butlą z gazem. Dwóch mężczyzn usłyszało łącznie dwadzieścia zarzutów za kradzieże i włamania.
Osiem zgłoszeń przyjął w poniedziałek dyżurny lubelskiej Policji o próbie oszustwa na tzw. "wnuczka". Schemat działania we wszystkich niemal przypadkach był taki sam, nagła potrzeba pieniędzy spowodowana wypadkiem komunikacyjnym.