Pomimo zainstalowanej sygnalizacji świetlnej na głównym skrzyżowaniu w Górze Puławskiej, trafiają się kierowcy, dla których może ona nie istnieć. Zobaczycie to na nagraniu nadesłanym przez Czytelnika Karola.
Nasz Czytelnik zatrzymał się przed przejściem, aby przepuścić pieszą z rowerem. Niestety kierowcy pojazdów jadących z naprzeciwka nie widzieli kobiety oczekującej na wejście na pasy. Wśród nich kursantka w pojeździe nauki jazdy.
Od naszego Czytelnika otrzymaliśmy kilka nagrań sytuacji drogowych, które miały miejsce na ulicach Lublina. W większości są to nagrania nocne. Znajdziemy tam kilka wykroczeń, które niejednokrotnie doprowadzają do groźnych wypadków.
Tylko czujność i refleks kierowcy, który jechał ul. Krańcową w kierunku ul. Kunickiego, pozwoliły uniknąć zderzenia z pojazdem jadącym pod prąd. Cała sytuacja została zarejestrowana przez naszego Czytelnika.
Dzisiaj otrzymaliśmy nagranie sytuacji drogowej jaka miała miejsce na al. Racławickich, w rejonie przejścia dla pieszych, na wysokości Uniwersytetu Medycznego. Nasz Czytelnik widząc pieszą oczekująca na wejście na pasy, zatrzymał się. Niestety, niektórzy kierowcy jadący pasem obok zignorowali fakt pojawienia się pieszej na przejściu.
W środę w miejscowości Turka na drodze krajowej nr 82 doszło do dachowania audi. Jeden z uczestników zdarzenia zarejestrował moment wypadku.
Tylu wykroczeń w kilka sekund nie widzieliśmy na żadnym nagraniu jakie do nas przesyłacie. W tym przypadku, trudno wytłumaczyć taki styl jazdy kierowcy tego hyundaia.
We wtorek wieczorem na rondzie u zbiegu al. Solidarności i al. Kompozytorów Polskich doszło do niebezpiecznej sytuacji drogowej. Kierowca pojazdu osobowego, jadąc od strony Czechowa, wjechał na rondo pod prąd. Chwilę trwało zanim zorientował się, że pojechał nie tu gdzie trzeba.
Od naszego Czytelnika otrzymaliśmy nagranie prezentujące ryzykowne wyprzedzanie na ul. Orkana w Lublinie. Kierowca pojazdu marki Skoda Octavia postanowił wykonać ten manewr w miejscu do tego niedozwolonym.
Na ulicach Lublina często dochodzi do najechań na siebie pojazdów. Chwila nieuwagi, zbyt mała odległość od poprzedzającego pojazdu i śliska nawierzchnia sprawiają, że wystarczy ułamek sekundy, a samochód zatrzymuje się na zderzaku auta przed nami. Taką sytuację drogową zarejestrował nasz Czytelnik.
Na ulicach Lublina jedną z przyczyn zdarzeń drogowych jest ignorowanie wskazań sygnalizacji świetlnej. Widząc jak jeżdżą niektórzy kierowcy, lepiej chyba pozostać w domu.
Mieliśmy już od naszych Czytelników nagrania z jazdy po prąd na obwodnicy Lublina, drodze ekspresowej, czy też lubelskich rondach, ale kierowcę jadącego pod prąd al. Sikorskiego widzimy po raz pierwszy. Do zdarzenia doszło we wtorek po godzinie 6.
Nasz Czytelnik zwraca się z apelem do kierowców, którzy pokonują skrzyżowanie al. Solidarności z al. Sikorskiego i ul. Ducha. - Znaki wskazują do czego służą poszczególne pasy. Ciągle muszę myśleć o innych kierowcach - zaznacza pan Piotr.
Nasz Czytelnik dosyć często przemierza ulice miasta nocą. Jak relacjonuje, pomimo mniejszego ruchu, dochodzi do groźnych sytuacji drogowych. Wymuszanie pierwszeństwa na skrzyżowaniach, gdzie wyłączona jest sygnalizacja lub jazda pod prąd to nocny "standard".
Otrzymaliśmy kolejne nagranie, na którym został uwieczniony pojazd jadący na obwodnicy Lublina pod prąd. Szerszy komentarz, do takiej jazdy, jest tutaj zbyteczny.