Poniedziałek, 27 maja 202427/05/2024
690 680 960
690 680 960

Blisko pół tysiąca martwych ptaków nad wodą. Trwa akcja służb weterynaryjnych

Wirus ptasiej grypy znów w naszym regionie. Tym razem padło kilkaset mew. Od kilku dni trwa ich wyciąganie z wody. W akcji biorą udział również strażacy.

W ostatnich dniach osoby spacerujące nad zbiornikiem wodnym przy ul. Zahajkowskiej w Międzyrzecu Podlaskim zauważyły szereg martwych ptaków. Znajdowały się one głównie w wodzie, część leżała też na brzegu. O wszystkim powiadomiono powiatowego lekarza weterynarii.

Od ptaków pobrane zostały próbki, które następnie przekazano do badań w Państwowym Instytucie Weterynaryjnym w Puławach. Wczoraj przyszły wyniki. Okazało się, że były one zarażone wirusem ptasiej grypy. Do środy z międzyrzeckich jeziorek zebrano ok. 400 ptaków, wszystko to mewy śmieszki.

Dziś działania są kontynuowane. Biorą w nich udział m.in. strażacy wykorzystujący łodzie. W wodzie znajduje się bowiem szereg kolejnych martwych mew. Trwają też badania kolejnych znalezionych ptaków.

Jak nam przekazano, mewa śmieszka jest ptakiem wędrownym, który zimę spędza w południowej Europie, Afryce lub w Azji. W kwietniu ptaki te wracają do Polski gromadząc się w pobliżu rzek, zbiorników wodnych, ale często też na wysypiskach śmieci. To właśnie w ich migracji podejrzewa się rozprzestrzenianie wirusa. Podobne przypadki miały też miejsce w poprzednich latach, gdzie migrujące ptaki padały po powrocie z miejsc zimowania.

(fot. pixabay – zdjęcie ilustracyjne)

4 komentarze

  1. … cisza nastała

  2. A co, nie mówiłem? Yyy zaraz, faktycznie nie mówiłem…

  3. Jaki wirus, żaden wirus, to woda jest tak skażona, że ptactwo pada od samego przelatywania nad nią. Rtęć panie, czysta rtęć i ołów. Co my pijemy…

  4. Du..a a nie ptasia grypa w Odrze też była rybia grypa