Poniedziałek, 17 czerwca 202417/06/2024
690 680 960
690 680 960

Bardzo duże utrudnienia w ruchu po kolizji na ul. Krańcowej (zdjęcia)

W czwartek po południu na ul. Krańcowej w Lublinie doszło do zderzenia dwóch pojazdów. Uczestnicy kolizji oczekują na przyjazd policjantów, występują duże utrudnienia z przejazdem.

Do zdarzenia doszło w czwartek po południu na ul. Krańcowej w Lublinie. W rejonie skrzyżowania z Drogą Męczenników Majdanka zderzyły się dwa pojazdy – samochód osobowy oraz ciężarowy do przewozu betonu.

Jak ustaliliśmy podróżujące pojazdami osoby nie doznały obrażeń ciała. Uczestnicy kolizji oczekują na przyjazd patrolu drogówki. Policjanci będą ustalać szczegółowe okoliczności zdarzenia.

Z uwagi, iż kierowcy nie zjechali ze środka jezdni, występują bardzo duże utrudnienia w ruchu. Zablokowane są dwa pasy jezdni w kierunku al. Witosa.

Bardzo duże utrudnienia w ruchu po kolizji na ul. Krańcowej (zdjęcia)

fot. lublin112.pl

 

Bardzo duże utrudnienia w ruchu po kolizji na ul. Krańcowej (zdjęcia)

fot. lublin112.pl

Autor: redakcja

17 komentarzy

  1. Chyba czas najwyższy wystawiać mandaty za blokowanie jezdni po kolizji.
    Może by się nauczyli.

    • Wpierw mandat za zatrzymanie się na jezdni. A gdy wjadą na chodnik/DdR kolejny mandat za zablokowanie/niszczenie chodnika/DdR.

      • Franiu, jeszcze później za postój w zatoce autobusowej. Policja na sygnałach, im odpuścić trzeba. I tak mają ciężko- bicie kobiet pałą męczy okrutnie.

  2. betoniary nie widział ????

    • Może to rowerzysta. Pod zwykłym ubraniem miał gacie za laikry, które go uwierały i dekoncentrowały.

  3. No bardzo duże uszkodzenia! Ciężko te samochody przestawić na przystanek autobusowy? A nie korek na pół Lublina. Dwóch idiotów się spotkało.

    • Dlaczego akurat przystanek autobusowy? Zatoki przystankowe to są miejsca do zatrzymywania się autobusów na czas „wymiany” pasażerów. To nie są miejsca przygotowane i przewidziane na postój dowolnych pojazdów.

      • Franiu to nie są dowolne pojazdy, tylko pojazdy biorące udział w zdarzeniu drogowym. Idź zjedz kaszkę i pieluszkę zmień bo już nafajdałeś z wrażenia.

        • Kriss, dlatego, że autobus nie może bezpiecznie wymienić pasażerów, bezpiecznie wjechać i wyjechać z zatoki, ponieważ buce lubelskie mu w tym nie pomogą. Ja
          zatrzymałbym autobus na jezdni i wszyscy za mną też. Już wiesz?

      • no jasne, lepiej niech stoją na środku i korkują miasto, bo jak się przestawią na zatokę, to autobusy podjeżdżające co kilka-kilkanaście minut już kompletnie sobie nie poradzą i zatoczki im nie wystarczy żeby nastąpiła – jak to pięknie określiłeś – wymiana pasażerów. Tam za skrzyżowaniem akurat zatoka jest bardzo długa i spokojnie wszyscy by się pomieścili i poczekali na policję -ostatecznie jest tam chodnik, tak na oko ze 3,5m szerokości a na końcu zatoki jest wjazd pod bloki, gdzie ostatecznie też skodziarz mógł by się ustawić. Uszkodzenia praktycznie żadne, nawet ktoś zdążył zdjęć narobić, nawrzucać na lublin112 i jednocześnie i udokumentować to, ze prawdopodobnie skoda próbowała zmienić pas na ciągłej i wbiła się w gruchę. Nie mozna było fotek napykać dla policji i zjechać? Brakuje tam jeszcze 2 zastępów straży, karetki i ze trzech radiowozów (jak to miało miejsce niedawno na Wrotkowskiej przy byle kolizji)

  4. Zabrać lejce obydwu kierofcom.

    • Zabieranie PJ za np.: wyprzedzanie na PdP, za 50km/h+, za wjazd pod prąd na ekspresówkę, za alkohol, za spowodowanie wypadku, itp. to ja rozumiem.
      Ale zabierać PJ za kolizję? Bez przesady. Za to adekwatną karą jest mandat.

  5. Ktoś dostanie mandat 1500 zł, nie lepiej było się dogadać?

    • Są przypadki że sprawca wycofuje się ze swojego oświadczenia w ubezpieczalni i zostajesz z niczym . Więc żeby nie tracić czasu i nerwów policja jest dobrym rozwiązaniem a tym bardziej przy pojeździe firmowym .

      • Yy, 100% racji. Zawsze były z tym problemy. Ubezpieczyciel, rodzina, koledzy… mieszają w głowie i się zaczyna. Jest ryzyko, jest zabawa.

  6. Ciężarówki nie widział, bo miał ją w martwym punkcie

  7. Taki stan rzeczy to codzienność na ul.Wieniawskiej. I wcale nie jest to spowodowane jakimś zdarzeniem drogowym, tylko trwającą tam budową. A w następstwie tej inwestycji i utratą wielu miejsc parkingowych codzienne wizyty Straży Miejskiej na ptzyległej ul. Bieczyńskiego i zakładanie blokad na kola i nakładanie mandatòw. A w tym czasie służbowa Skoda emituje do atmosfery spaliny w związku z prowadzonymi czynnościami ( włączony silnik ).

Dodaj komentarz