Niedziela, 16 czerwca 202416/06/2024
690 680 960
690 680 960

82-latek poszedł na „badanie wzroku”, miał dostać darmowe okulary. „Wygrał” nagrody, za które zapłacił

82-latek z Zamościa udał się na spotkanie dotyczące badania wzroku połączonego z rozdawaniem darmowych okularów. W wyniku manipulacji w trakcie pokazu handlowego przekazał 15 tys. złotych, a kolejne 3 tys. złotych miał przekazać na wskazany rachunek bankowy. Dziś nie ma ani wylosowanych przedmiotów ani pieniędzy.

„Badanie wzroku” i prezentacja produktów

Mieszkaniec Zamościa otrzymał telefoniczne zaproszenie na darmowe badanie wzroku. Senior, po wejściu na salę, skorzystał z badania wzroku, a następnie zajął wolne miejsce. Następnie zwrócił uwagę na różnego rodzaju artykuły znajdujące się w pomieszczeniu, które niekoniecznie związane były z badaniem wzroku, a które w późniejszym czasie były prezentowane przez organizatorów. Według ich zapewnień, obecne na sali osoby miały wziąć udział w losowaniu tych produktów.

– 82-latek w wylosowanej kopercie znalazł zdjęcia wszystkich prezentowanych przedmiotów. Szybko przy jego boku pojawiła się sympatyczna kobieta, która przekazała mu szczegóły loterii podkreślając, że jest to darmowy prezent. W tym momencie pojawił się jednak jeden warunek. Senior musiał najpierw zapłacić za wszystkie artykuły, aby później otrzymać zwrot równowartości tej kwoty. Nieświadomy dalszych następstw swojej pochopnej decyzji, zgodził się na zaproponowane zastrzeżenie. Nie mając wystarczającej sumy udał się do swojego banku i zaciągnął kredyt. Wypłacił pieniądze i 15 000 złotych przekazał kobiecie podczas podpisywania umowy. Brakujące 3 000 złotych zobowiązał się przelać na wskazany przez nią rachunek bankowy, aby dopełnić warunki umowy – informuje aspirant sztabowy Katarzyna Szewczuk z zamojskiej Policji.

Po pewnym czasie mężczyzna zaczął otrzymywać telefony z pytaniem o wpłatę zaległych środków. Wówczas wyraził wolę rezygnacji z otrzymanych prezentów i otrzymania zwrotu pieniędzy. Został poinformowany, że do odstąpienia od umowy konieczne jest sfinalizowanie całej transakcji i dopłacenie brakującej kwoty.

– Wierząc w zapewnienia rozmówcy dokonał wpłaty tej sumy, następnie odesłał pisemne odstąpienie od umowy wraz z towarem otrzymanym podczas prezentacji. Oczekiwał zwrotu pieniędzy, niestety bez efektu. Do dnia dzisiejszego pieniądze nie zostały mu zwrócone, a próby nawiązania kontaktu z firmą, pod szyldem której dokonywała była prezentacja, okazały się bezskuteczne – dodaje aspirant sztabowy Katarzyna Szewczuk.

Zachowaj czujność, nie daj się oszukać!

Przykład seniora z Zamościa pokazuje, że uczestnicząc w spotkaniach pokazowych trzeba zachować czujność i z ostrożnością podchodzić do przekazywanych informacji. Aby nie paść ofiarą manipulacji nieuczciwych sprzedawców należy po pierwsze: ustalić, czy rzeczywistym celem spotkania jest prezentacja, czy też sprzedaż artykułów i usług, ponieważ bardzo często handlowy charakter takiego spotkania jest ukrywany. Można to zrobić w telefonicznej rozmowie z osobą, która zaprasza nas na pokaz lub po kontakcie z numerem telefonu wskazanym w pisemnym zaproszeniu.

Po drugie: nie podejmować decyzji o zakupie pod wpływem chwili tylko skorzystać z czasu do namysłu oraz konsultacji z rodziną lub kimś bliskim. Po trzecie: decyzję o zakupie towaru należy podejmować po sprawdzeniu towaru i zweryfikowaniu jego ceny oraz po dokładnym zapoznaniu się z treścią dokumentów, które są przedkładane do podpisu. Nie można całkowicie ufać zapewnieniom sprzedawcy, ponieważ po podpisaniu umowy jego zapewnienia nie są wiążące. Zastanówmy się również, czy oferowany przedmiot lub usługa są nam rzeczywiście potrzebne.

Pamiętajmy też o przysługującym konsumentowi 14-dniowym terminie na odstąpienia od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorcy. Więcej informacji na temat praw konsumenta można znaleźć pod adresem: prawakonsumenta.uokik.gov.pl, kontaktując się z rzecznikiem praw konsumenta lub dzwoniąc pod numer infolinii 801-440-220.

Autor: redakcja

19 komentarzy

  1. i on ma prawa wyborcze , ja pierd …..

Dodaj komentarz