4-latek sam spacerował po ulicy w ponad 30-stopniowym upale. Zareagował kierowca taksówki
09:40 02-07-2026 | Autor: redakcja
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w środę, 1 lipca, na jednym z osiedli w Lublinie. Kierowca taksówki zauważył małego chłopca, który samotnie spacerował ulicą. W pobliżu dziecka nie było żadnej osoby dorosłej, która sprawowałaby nad nim opiekę.
Sytuacja była szczególnie niepokojąca, ponieważ chłopiec nie miał na sobie koszulki, a temperatura na zewnątrz przekraczała 30 stopni. Mężczyzna natychmiast podjął właściwe działania — zawiadomił policję i zaczekał z dzieckiem do przyjazdu funkcjonariuszy.
4-latek wyszedł z domu sam
Po przyjeździe na miejsce policjanci potwierdzili, że dziecko było bez opieki. Jak ustalili funkcjonariusze, chłopiec miał 4 lata i sam wyszedł z domu, wykorzystując chwilę nieuwagi rodziców.
Podinspektor Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie przekazał:
— 4–latek bez opieki spacerował po jednej z ulic Lublina. Dziecko nieobjęte było nadzorem, nie miało na sobie koszulki, a temperatura na dworze osiągała ponad 30 stopni. Dzięki szybkiej reakcji kierowcy taksówki, chłopcu nic się nie stało. Apelujemy o zachowanie czujności i zapewnianiu najmłodszym stałego nadzoru.
Chłopiec został przebadany przez medyków. Badanie nie wykazało żadnych nieprawidłowości. Dziecko nie było odwodnione. Policjanci ustalili również, że rodzice chłopca w chwili zdarzenia byli trzeźwi.
Policja apeluje o czujność
Funkcjonariusze przypominają, jak ważne jest stałe sprawowanie nadzoru nad najmłodszymi. Wystarczy chwila nieuwagi, by dziecko znalazło się w sytuacji realnego zagrożenia.
Policja apeluje również do świadków podobnych sytuacji o natychmiastowe reagowanie. W przypadku zauważenia dziecka bez opieki należy jak najszybciej powiadomić służby, dzwoniąc pod numer alarmowy 112.
— Apelujemy o zachowanie ostrożności i sprawowanie stałego nadzoru nad naszymi dziećmi. Jeżeli jesteśmy świadkami takiego zdarzenia, należy jak najszybciej zawiadomić służby pod numerem alarmowym 112. Nasza reakcja może uratować komuś zdrowie, a nawet życie — przekazują policjanci.
Służby podziękowały także kierowcy taksówki, który nie pozostał obojętny na los dziecka.
— Dziękujemy kierowcy taksówki za czujność i prawidłową reakcję na zaistniałe zdarzenie — podkreślają funkcjonariusze.