Poniedziałek, 27 maja 202427/05/2024
690 680 960
690 680 960

26-latka usłyszała zarzut usiłowania zabójstwa. Do tymczasowego aresztu trafił też jej partner (zdjęcia)

Do tymczasowego aresztu trafiła dwójka mieszkańców Lublina, 26-latka oraz jej 42-letni partner. Kobieta usłyszała zarzuty usiłowania zabójstwa oraz udziału w pobiciu z użyciem niebezpiecznego narzędzia, zaś jej partner zarzuty pobicia i kierowania gróźb karalnych.

W nocy z minionej niedzieli na poniedziałek lubelscy policjanci otrzymali zgłoszenie o ugodzeniu ostrym przedmiotem 54-letniego mieszkańca jednego z bloków na lubelskich Tatarach. Mężczyzna z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala, gdzie lekarze udzielili mu natychmiastowej pomocy.

Mundurowi ustalili, że do mieszkania pokrzywdzonego mężczyzny, przyszła 26-letnia córka jego konkubiny wraz ze swoim 42-letnim partnerem. Pomiędzy trójką nietrzeźwych osób wywiązała się awantura. 26-latka miała chwycić za nóż, którym kilkukrotnie zadała rany 54-latkowi. Wspólnie z 42-latkiem dokonała też jego pobicia.

Po wszystkim napastnicy uciekli. Zostali jednak szybko zatrzymani przez policjantów. 26-latka była nietrzeźwa, w organizmie miała promil alkoholu, z kolei 42-latek wdmuchał na alkomacie ponad 0,6 promila. Oboje trafili do policyjnego aresztu.

Wczoraj zatrzymani stanęli przed obliczem prokuratora. Kobieta usłyszała zarzut usiłowania zabójstwa oraz udziału w pobiciu z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Z kolei jej partner usłyszał zarzut pobicia oraz kierowania gróźb karalnych. Decyzją sądu podejrzani zostali tymczasowo aresztowani na okres 3 miesięcy.

26-latka usłyszała zarzut usiłowania zabójstwa. Do tymczasowego aresztu trafił też jej partner (zdjęcia)

(fot. Policja Lublin)

15 komentarzy

  1. Ta historia tak się nie kończy, bo wyszli z aresztu i żeli krótko i szczęśliwie dopóki 26 latka nie dostała jakiś chorób w pupie i umarła.

  2. Dobrze, że patusów szybko dorwali. Strach mieć takich sąsiadów.

  3. Na ścianie wschodniej promil to tyle co nic. Wydmuchasz promil a policjant patrzy podejrzliwie i pyta czegoś trzeźwy?

  4. Ten łysiejący grubasek ma raczej zadowoloną minę… Dumny. Takiego najlepiej od razu do trumny.

  5. Patologia i tyle….cos za często ostatnio te noze w ruch ida

  6. Stare, dobre Tatary. Kiedyś takie akcje były tam na porządku dziennym.

  7. Tylko dół z wapnen dla patusów!

  8. Tatary hmmm a to dziwne 🙂
    Dziewczyna z nożem hmmm a to nie wszystkie kobiety mają kosę w torebce? 🙂
    Prawie 20lat różnicy w związku na Tatarach hmmm kogoś to jeszcze dziwi? 🙂
    No patologia i tyle a jak ktoś twierdzi że nie to niech ten ktoś wyjaśni po co normalna osoba nosi nóż że sobą? Bo argument że do samoobrony to leży.. Do tego to jest gaz, czy coś chukowego. Powinni zdrowo wyłapać wyroki. Teraz chłopu udało się przeżyć, innym razem może się nie udać. A jeśli pokrzywdzony ma swoje grzeszki to też niech za nie odpowie a nie komuś kosę sprzedać. Tatary kolejny rejon do wyprostowania i zaorania zaraz po tych Skibinskich, Hutniczych, Lubartowskich, Grygowej, Wspólnej czy Koryznowej 2B.

    • Dyskretne, ceramiczne ostrze, które mamy przy sobie, i którego potencjalni napastnicy się nie spodziewają, jak najbardziej polecam. Oczywiście, w razie zagrożenia, musimy umieć wykonywać nim szybkie, precyzyjne i bolesne cięcia. Gaz sprawdzi się przeciwko jednej, pijanej osobie z protezą biodra i chorobą wieńcową. Broń hukową raczej każdy poważny napastnik rozpozna po detalach.

    • Co to jest „coś chukowego”?

  9. Tatary piękna okolica miłe sąsiedztwo, z oczywistych względów tam nawet piccy nie dowożą…