Czwartek, 04 czerwca 202604/06/2026
690 680 960
690 680 960

16-latka zgłosiła, że została zgwałcona nad jeziorem. Teraz ma poważne problemy

Nastolatka zgłosiła, że w trakcie spaceru brzegiem jeziora, jej towarzysz przemocą wprowadził ją w zarośla, a następnie wbrew jej woli wykorzystał. W trakcie postępowania okazało się, że oskarżyła mężczyznę bezpodstawnie. Teraz to ona odpowie przed sądem.

Zakończyło się prowadzone przez Prokuraturę Rejonową we Włodawie śledztwo w sprawie zgłoszenia gwałtu na 16-letniej dziewczynie. Jak już informowaliśmy, w niedzielę 28 lipca nastolatka złożyła na policję zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, do którego miało dojść wcześniejszej nocy w Okunince. Dziewczyna przyjechała nad jezioro ze znajomymi, wszyscy mieli się bawić w jednym z lokali i spożywać alkohol.

Po pewnym czasie nastolatka wraz z 22-letnim mężczyzną wyszli z baru i udali się na wspólny spacer brzegiem jeziora. Potem, w pobliskich zaroślach, miało dojść do stosunku seksualnego. Nastolatka twierdziła, że mężczyzna przemocą wprowadził ją w to miejsce, a następnie wbrew jej woli wykorzystał.

Policjanci zatrzymali 22-latka, a następnie został on przesłuchany. Jak ustaliliśmy, mężczyzna kategorycznie zaprzeczył zeznaniom nastolatki, przedstawił też zupełnie inny przebieg zdarzenia. Złożył w tej sprawie szczegółowe wyjaśnienia, w których dokładnie opisał jak przebiegał wieczór, a następnie spotkanie z 16-latką. Policjanci zaczęli więc podejrzewać, że dziewczyna wprowadziła ich w błąd. Dlatego też wobec 22-latka zastosowano jedynie dozór policji i zakaz kontaktowania się z 16-latką.

Aby rozwikłać sprawę, zabezpieczone zostały zapisy z zamontowanych w tym rejonie kamer monitoringu, jak również przesłuchano świadków. Funkcjonariusze zwrócili też uwagę, że zeznania nastolatki nie są spójne. W trakcie kolejnych przesłuchań również podawała ona rozbieżne informacje. W końcu okazało się, że do żadnego gwałtu nie doszło. Mężczyzna został oczyszczony z podejrzeń, zaś 16-latka odpowie przed sądem za zgłoszenie przestępstwa do którego nie doszło oraz składanie fałszywych zeznań.

To nie pierwszy tego typu przypadek nad Jeziorem Białym. W lipcu ub. roku policjanci z Włodawy zostali powiadomieni o próbie gwałtu na trzech nastolatkach. Jak później ustalono podczas postępowania, w trakcie dnia dziewczyny poznały trzech mężczyzn, z którymi udały się do wynajętego przez nich domku letniskowego. Tam przez kilka godzin trwała impreza. Wieczorem nastolatki złożyły zawiadomienie o przestępstwie.

Policjanci zadziałali błyskawicznie. Pod domek podjechało kilka radiowozów, a mężczyźni zostali zatrzymani i przewiezieni do komendy. W trakcie przesłuchań każdy z nich zapewniał, że do niczego, o co są podejrzewani, nie doszło. Szybko okazało się, ze mówili prawdę. Nastolatki w końcu wyjaśniły, że był to tylko żart.

(fot. lublin112.pl – zdjęcie ilustracyjne)

45 komentarzy

  1. Dobry żart… Zniszczyć całe życie, jakby policja i prokuratura nie uwierzyła w wyjaśnienia oskarżonych.

    • nawet w obecnej sytuacji facet żył przez 2 i pół miesiąca z oskarżeniem o gwałt – oby zasądzono mu duże odszkodowanie od gówniary lub jej rodziców…

    • Dziewczyne ktos porzucil i teraz w ramach zemsty chciala sie odegrac na pierwszym lepszym facecie. Dobrze ze juz wszystko sie wyjasnilo. Dziewczyna sie przyznala do klamstwa i bardzo zaluje swojej glupoty. Chlopaka juz przeprosila.

      • Medal jej jeszcze wręcz. Powinna odpowiedzieć i to z grubej rury. Przepraszam niech sobie wsadzi tam gdzie siedzi…

      • Aha. Przeprosiła, no to faktycznie po sprawia.
        Chyba sobie Wojtek żartujesz. Oprócz sprawy o składanie fałszywych oskarżeń, facet niech weźmie adwokata i domaga się odszkodowania za zniesławienie. Jak ktoś głupi to będzie biedny.

      • Niech się w poduszkę wypłacze i misia rozpruje „w ramach zemsty”, a nie ludziom krew psuje i marnuje publiczne pieniądze.

  2. Przez takie naciągaczki prawdziwe ofiary gwałtów boją się zgłaszać ze strachu ,że im policja nie uwierzy . Policja niestety musi pytać ,dlatego ofiara często musi udowadniać że została skrzywdzona .

    • Dokładnie tak się dzieje.
      Fałszywe, zmyślone oskarżenia niektórych kobiet, a potem policja podważa te prawdziwe, bo oprawca faktycznie wie jak się wywinąć i co mówić aby podważyć wiarygodność ofiary, zmyśla, kłamie aby uniknąć odpowiedzialności.
      A ofiara musi drżeć przesłuchiwana jak oprawca i od uznania funkcjonariusza zależy dalszy bieg sprawy, a kat jeszcze powie że ofiara sama jest sobie winna. I o odszkodowanie będzie chciał wystąpić!

  3. Niezły, żart.
    Powinna posiedzieć tyle co za gwałt.
    Gówniara zasrana.

  4. Nie spełniona miłość nastolatki. Ogrodnika pies, sama nie dostała komuś też nie da 🙂

  5. Okuninka… Nad żadnym zbiornikiem wodnym w tym kraju nie dzieje się tyle i nie przyjeżdża tyle patologii co tam. Nikt rozsądny tam nie jedzie… Kupa bydła i i patoli

  6. a co za ojce puszczają takie bździągwy gdzie kol wiek co jest matki ojca nie ma

    • To po pierwsze. Opiekunowie nie widza ze 16 lat dopiero i już w krzaki się marzy? A amant nie wie ze niepelnoletnia? I ten donos o gwalt. Oboje siebie warci.

      • Chciałbym by moje posty były widoczne
        Ocena: 0

        Przecież „amant” nic jej nie zrobił. Pewnie wiedział że niepełnoletnia, chociaż 16 lat skończone, więc legalnie.

  7. Jerzy Gondol Znadwisły
    Ocena: 0

    Żeby nie było, że mam mało empatii do takich oszustek… życzę im wszystkich stosunków płodnych – od zaraz

  8. Pewnie ona chciała, a on nie i to była jej „zemsta”.

  9. Chlopak długo jeszcze będzie miał zszarganą opinię.

  10. za bezpodstawne oskarżenie powinno się dostawać maksymalną karę za przestępstwo, o które się oskarża. przykładowo za gwałt 8 lat, to gówniara teraz idzie na 8 lat bezwzględnego do puszki… wrabiasz kogoś w morderstwo – masz dożywocie

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia