Volkswagen uderzył w słup latarni. Przez kilkanaście minut nikt się nie zatrzymał (zdjęcia)

28418108_1662368803843964_1616165016_o

Po raz kolejny okazało się jak duża znieczulica panuje w naszym społeczeństwie. Po zdarzeniu drogowym przez kilkanaście minut poszkodowana siedziała w samochodzie, zareagował dopiero strażak.

 

Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 8:30 na al. Solidarności w Lublinie przez skrzyżowaniem z ul. Lubomelską. Pojazd osobowy uderzył tam w słup latarni. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe.

Jak wstępnie ustalono, kierująca volkswagenem młoda kobieta, jechała w kierunku zamku. W wyniku niedostosowania prędkości do warunków panujących na drodze, na łuku jezdni straciła panowanie nad pojazdem, w wyniku czego auto wypadło z drogi i uderzyło w słup latarni. Kierująca nie doznała obrażeń ciała.

Kobieta posiadało prawo jazdy od kilku miesięcy. Jak nas poinformowano, przez kilkanaście minut nikt się nie zatrzymał, zareagował dopiero strażak ochotnik z OSP Garbów. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia, występują duże utrudnienia w ruchu, gdyż latarnia grozi upadkiem na jezdnię.

2018-02-24 09:13:59
(fot. lublin112.pl)