Nocny wypadek na drodze krajowej. Pieszy został potrącony przez ciężarówkę

W ciężkim stanie przebywa w szpitalu mężczyzna, który został potrącony przez ciężarówkę na przejściu dla pieszych. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 40-latek wszedł na jezdnię tuż przed nadjeżdżające auto.

Do wypadku doszło w nocy z piątku na sobotę w Gościeradowie Ukazowym w powiecie kraśnickim. Około godziny 2:30 a drodze krajowej nr 74 Kraśnik – Annopol samochód ciężarowy potrącił pieszego. Na miejscu interweniowała policja i zespół ratownictwa medycznego.

Jak wstępnie ustalili policjanci, kierujący ciężarowym renault, jechał w kierunku Kraśnika. Na oznakowanym przejściu dla pieszych potrącił przechodzącego przez jednię mężczyznę.Kierowca ciężarówki, wraz z innymi kierowcami udzielili poszkodowanemu pomocy, mężczyzna został następnie przetransportowany do szpitala.

Jak wyjaśniał 30-latek, nie zauważył ubranego na ciemno mężczyzny, który wszedł na przejście tuż przed jego pojazdem. Dostrzegł go w ostatniej chwili i starał się jeszcze ominąć pieszego, lecz manewr ten okazał się nieskuteczny. Pojazd zatrzymał się kilkadziesiąt metrów za przejściem.

Poszkodowanym jest 40-letni mieszkaniec gminy Gościeradów. W wyniku potrącenia doznał on bardzo ciężkich obrażeń ciała. Badanie alkomatem wykazało, że kierowca ciężarówki był trzeźwy. Teraz policjanci ustalają szczegółowe okoliczności wypadku.

(fot. policja)
2018-01-21 12:57:58

Zobacz również

39 komentarzy

  1. Jak widać pierwszeństwo na przejściu nic nie dało. Ciekawe swoją drogą, gdzie mu się tak spieszyło o 2:30 w nocy, że nie można było poczekać aż ciężarówka przejedzie. Ruch był przecież tak mały o takiej porze, że gdyby ta ciężarówka przejechała, to by sobie bo tym przejściu przeszedł jak królowa angielska tańcząc przy tym gangnam style. Ale nie. Trzeba się było wepchać przed nadjeżdżający pojazd licząc na to że może wyhamuje, może nie. Może gdyby zdarzenie miało miejsce w dzień, gdzie ruch jest wzmożony i być może ciężko przejść, to miałbym inne podejście. Ale skoro to było o 2:30, gdzie mało kto jeździ, to ja w tym zdarzeniu negatywnie ocenię pieszego, który mimo znikomego ruchu i tak wpie*rzył się pod nadjeżdżającą ciężarówkę… Może coś było pite i ciężarówka umknęła nietrzeźwemu oku?! Czekam na hejterów.

    • Na cmentarz spieszył się 😉

    • No niestety ja również sądzę że pieszy nie musiał tu korzystać z pierwszeństwa bo z pewnością nie było tam wielu samochodów o tej porze to raz- mozna było poczekać i ograniczona widoczność ze wzgledu na noc- to dwa. Głupotą jest nie branie pod uwagę tego że cieżarówka ma dłuzszą drogę hamowania i że o tej porze jeśli się jest niewidocznym to nie wskakuje sie na przejście nawet jesli ma się to pierwszeństwo.

  2. tak to jest i niestety będzie na wioskach łażo bez odblasków i pijane przeważnie. Kuwa moro se nałóż jeszcze jeden z drugim to już w ogóle bedzieta niewidoczni!

  3. Chichotnik obywatelski

    Nie dziwiłbym się gdyby „toto” w środku dnia, nie mogąc się doczekać luki między pojazdami, ale w środku nocy mógł poczekać te 5, a nawet 10 sekund, aż pojazd przejedzie i byłby cały i zdrów.

  4. Jednak kierowca samochodu dostawczego udzielił pomocy.bo ..? inni kierowcy-świadkowie ,czy względy moralne kierowcy? Odruch bezwarunkowy czy rozsądek? Bardzo często czytam, że kierowca uciekł w miejsca wypadku….dlaczego?..najczęściej z powodu…?

  5. No mędrcy z forum dawaj na kierowcę. Bo przecież pieszy bez winy. Kierowca jak jasnowidz powinien był wiedzieć że ktoś się pojawi po ciemku

  6. To się nazywa selekcja naturalna.

  7. Ciekawe dalej uważa jak ja że odblaski są obciachowe…

  8. A pieszy tez trzezwy?

    • Dyrdymałko prasowy

      O trzeźwości pieszego dowiemy sie coś, może dopiero po sekcji zwłok.
      Ale chyba niezbyt z tą trzeźwością jak w środku nocy chciał wyegzekwować „pirszyństwo” na przejściu.
      Szkoda kierowcy, bo teraz będzie się bał jeździć nocą.

      • Tak od razu go pod kwiatki nie wysyłajmy. Napisane że w szpitalu. W prawdzie w ciężkim stanie, ale w szpitalu, a nie w kostnicy i ja mam nadzieję, że z tego wyjdzie o własnych siłach, a nie przykryty białym prześcieradłem. Choć napisałem już wcześniej moją wizję zdarzenia, to jednak nikomu nie życzę tamtego świata i mam wielką nadzieję, że z tego wyjdzie.

  9. Czyzby znowu kierujacA???????

    • Kobiety zazwyczaj jezdza bezpiecznie i nie uciekaja z miejsca wypadkow. Obstawiam jakichs gowniarzy po alkoholu albo prochach.

      • Tak, jozef, to twoja stara. Naprawdę jesteś aż tak głupi, że nie rozróżniasz kobiet od mężczyzn?

  10. Bardzo ciekawy przypadek. Kolejny nieborak zaskoczony tym, że na PDP pojawił się pieszy (cóż za niespodzianka!). Pieszy na przejście wszedł „tuż przed nadjeżdżające auto”? A z jaką prędkością o godz. 2:30 przejeżdżał przez tę wieś kierowca ciężarówki? Gdyby jechał przepisowe o tej porze 60 km/h, to nikt by mu nie „wtargnął”. To że „pojazd zatrzymał się kilkadziesiąt metrów za przejściem” mówi samo za siebie – kierowca ciężarówki nie zadał sobie nawet trudu, by zwolnić w terenie zabudowanym, tylko – przekonany, że o tej porze droga będzie pusta – zapieprzał 90-100 km/h (na CB przecież mówili, że dróżka „czysta”, więc można sobie pozwolić).

    Że co? Że pieszy mógł być pijany? Mógł. I miał do tego prawo. A kierowca miał obowiązek brać to pod uwagę oraz zachować szczególną ostrożność przy zbliżaniu się do PDP, czego – jak wszystko na to wskazuje – nie zrobił.

    • Znafco a ile potrzeba żeby zatrzymać 30 tonowy zestaw na lekko mokrej lub śliskiej nawierzchni , podaj w metrach skoro wiesz. Nic nie ma że przekroczył prędkość bo tą da się odczytać z tachografu. Zawsze winisz kierowcę .

      • No właśnie czynności ciągle w tej sprawie ciągle trwają, więc zobaczymy, co dochodzenie wykaże. Niemniej, kiedy jakiś „posiadacz prawa jazdy” tłumaczy, że pieszy mu „wtargnął”, to najczęściej znaczy tyle, że sam zapieprzał z prędkością znacznie przekraczającą dopuszczalną.

        Piesi nie spadają na PDP z nieba, ani się tam nie teleportują. Wystarczy obserwować otoczenie drogi zbliżając się do PDP, aby potem na przejściu pieszego nie potrącić.

        • Nadal nie dociera do Ciebie że sprawcą wypadku jest pieszy, bo to on złamał przepisy, a prędkość z tachografu da się odczytać na miejscu.
          Art. 14. Zabrania się:
          1) wchodzenia na jezdnię:
          a) bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,
          b) spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi;
          2) przechodzenia przez jezdnię w miejscu o ograniczonej widoczności drogi;
          3) zwalniania kroku lub zatrzymywania się bez uzasadnionej potrzeby podczas przechodzenia przez jezdnię lub torowisko;
          4) przebiegania przez jezdnię;
          5) chodzenia po torowisku;
          6) wchodzenia na torowisko, gdy zapory lub półzapory są opuszczone lub opuszczanie ich rozpoczęto;
          7) przechodzenia przez jezdnię w miejscu, w którym urządzenie zabezpieczające lub przeszkoda oddzielają drogę dla pieszych albo chodnik od jezdni, bez względu na to, po której stronie jezdni one się znajdują.

          • Który niby przepis pieszy tutaj złamał? Przebiegał przez torowisko? :)))) Hahahaha

    • trochę rozsądku życzę

      A Ty dalej swoje….Zapytam, tylko: Czy warto było korzystać z prawa pierwszeństwa na PDP? Czy nie można było 30 sekund poczekać, i wrócić do domu? Nawet przy założeniu że kierowca Tira całkowicie winny, kto poniósł już najbardziej przykre konsekwencje?
      Tu klasyczny przykład tego że pieszy mógł uniknąć zdarzenia. Mimo to Aaron nadal bedzię się łudził że przepisy zapewnią 100% pierwszeństwa na przejsciu.

      Ps. Oczywiście życzę zdrowia pieszemu.

      • Jeśli masz do powiedzenia tylko tyle, że „to pieszy jest słabszy, więc to on powinien uważać”, to pamiętaj, aby to powtórzyć przed sądem, kiedy kogoś zabijesz albo potrącisz na przejściu.

        • trochę rozsądku życzę

          Ty naprawdę masz obsesję.
          Jeżeli masz do powiedzenia tylko tyle: Ze przejście uchroni przed wypadkiem, to pamiętaj co powiesz rodzinom, czy poszkodowanym, których PDP którym tego nie zrobiło…

          Pamiętaj, osoba myśląca wyciąga wnioski, Cofnij się kilka stron wstecz to może wreszcie dotrze do ciebie, że żadne przepisy nie zapewnią ci 100% bezpieczeństwa na PDP, i nie zwolnią cie z myślenia….

          Widzisz nawet moje dzieci, wiedzą że PDP to miejsce do przechodzenia, ale nie zwalnia to ich z zachowania bezwzględnej ostrożności, tłumaczę im że 1000aut może uszanować ich pierwszeństwo, a 1001-e kierowca może pijany, lub z innych powodu pojedzie…

          Ps. O jakim sądzie piszesz, jakim potrąceniu? Pozostawiam to bez komentarza.

          • O tym potrąceniu, którego z dużym prawdopodobieństwem możesz być sprawcą, jeśli masz takie podejście wobec pieszych, jakie masz. Twoje ciągłe pierdy o tym, że „pieszy powinien uważać, bo ma więcej do stracenia” świadczą o tym, że jesteś totalnym, skończonym idiotą, bo tylko idiota może nie brać pod uwagę, że pieszym może również być:

            – dziecko, które jest znacznie niższe od dorosłego i ma o wiele bardziej zawężone pole widzenia, przez co, choćby chciało, może nie zauważyć samochodu, który np. wyprzedza albo omija na przejściu,
            – osoba starsza, która nie ma już tego refleksu, wzroku i słuchu, przez co może źle ocenić prędkość lub odległość zbliżającego się pojazdu,
            – niewidomy (lub niedowidzący),
            – niesłyszący (lub niedosłyszący),
            – osoba w sztok pijana, która, choć ledwo trzyma się na nogach, nadal ma prawo być pieszym i korzystać z przejść dla pieszych, choć w stanie upojenia alkoholowego zachowanie przez nią ostrożności może być trudne,

            Kierowca, który nie jest skończonym kretynem, bierze to wszystko pod uwagę i zachowuje dojeżdżając do PDP szczególną ostrożność, bo wcale nie ma pewności, że pieszy samochód widzi i słyszy. A kretyn – jak to kretyn – dalej będzie powtarzać jak małpa, że „piesi powinni się rozglądać”.

          • trochę rozsądku życzę

            Widzę AAronku zabrakło argumentów, i zaczynają się wyzwiska he he.

            Powiadasz: A kretyn – jak to kretyn – dalej będzie powtarzać jak małpa, że „piesi powinni się rozglądać”.

            Moje dziecko się usmiało-jak to przeczytało, choć to smieszne wcale nie jest…
            Chodziłeś do szkoły? Możesz wyzywać nauczycieli, mnie od kretynów, ale to tylko swiadczy o tobie….
            Mysląca osoba po zapoznaniu się z trescią artykułów wyciąga wnioski, ale nie ty….

            Prawdopodobieństwo wypadków? jest mnóstwo info na ten temat, poszukaj zapoznaj się-a potem dopiero pisz…i się nie osmieszaj he he.

            Kierujący powinien wiedziec( w w większości przypadków wie) że pieszy może byc dzieckiem, niewidomym , pijanym itp, ale pieszy powinien też wiedzieć że może być odwrotnie, ze to kierujący może być dużym nieodpowiedzialnym „dzieckiem”, pijanym itp. Tyle że Aaronku tej subtelnej różnicy, i nie jesteś w stanie pojąc…..

            Widzisz ja swoję dzieci uświadomiłem, a ty swoje?

        • lalonku fliszman pani w przeczkolu mowila inaczej masz pierszenstwo pieszego a mogl się rozejrzec

    • Aaron nawet jakby pieszy się rzucił pod koła to i tak by była wina kierowcy , bo akurat jechał.

      • Pieszy rzucający się pod koła lub wchodzący „bezpośrednio przed nadjeżdżający pojazd” to takie yeti – wszyscy o nim mówią, tylko nikt go nie widział. Do tej pory widziałem kilkadziesiąt zarejestrowanych na video potrąceń na PDP i na ŻADNYM pieszy nie zrobił niczego takiego. Za to kierowca zawsze był w na tyle dużej odległości od PDP, że spokojnie mógłby przed przejściem wyhamować, gdyby tylko jechał z przepisową prędkością lub zachował minimum ostrożności.

  11. Alkohol szkodzi zdrowiu na różne sposoby , szkoda łysego

  12. A dlaczego nie podacie ze pierwszy byl/nie byl trzeźwy?

    • Logiczne jest to, że nieprzytomny pieszy, który jest w ciężkim stanie, raczej nie dmuchnie w alkomat. Pobrano od niego krew do badań, których wyniki określą czy pieszy był trzeźwy, czy też nie.

      red.

  13. Pieszy był trzeźwy, kierowca też. Nie wiem czyja była wina, pieszy był na przejściu. Co absolutnie nie zwalnia Go z myślenia tak jak i kierowcy z przewidywania. Musze napisać że znam to miejsce i nie tylko samochody ciężarowe ale i osobowe nie przestrzegają tam przepisów dotyczących prędkości. Prawdopodobieństwo – to jest główna przyczyna, jeden źle ocenił odległość i wszedł na PDP drugi nie spodziewał się, że o 2 w nocy ktoś będzie na PDP

    • Nie, pieszy prawdopodobnie dobrze ocenił odległość, ale że nie ma radaru w oczach, więc nie mógł przewidzieć, że kierowca ciężarówki znacznie przekracza dopuszczalną prędkość, co – jak sam wspomniałeś – jest nagminne w tym miejscu. A potem tłumaczył się jak ostatni kretyn, że pieszy mu „wtargnął”. Tak się tłumaczą zawsze bandyci drogowi, którzy w obszarze zabudowanym zamiast 50/60 jadą >90 km/h:

      – a to pieszy wtargnął,
      – a to drzewo wbiegło na ulicę,
      – a to droga się zwęziła,
      – a to zakręt zmienił swój kąt,
      – a to jednorożec przebiegł mu drogę,
      – a to ktoś go oślepił,
      – …

  14. Szkoda obu. A pieszy przeżył?

  15. Pieszy dziś zmarł wiec dajcie spokój z tym przegadywaniem

Pracapraca.lublin112.pl

    Kursy walut

    • USD 3.713zł -0.72%
    • GBP 4.9081zł -0.52%
    • EUR 4.3022zł -0.36%
    • CHF 3.7494zł -0.86%

    Polub nas

    Materiały wideo

    W kilkanaście sekund ukradli dwa rowery o wartości 35 tys. złotych (wideo)
    Briefing prasowy prezydenta Lublina i przedstawiciela policji po Marszu Równości (wideo)
    Lublin w jesiennej scenerii (NAGRANIE Z DRONA)
    Oświadczenie Krzysztofa Żuka dotyczące zgromadzeń w dniu 13 października (wideo)
    Sąd nie uwzględnił odwołania w sprawie Marszu Równości. Zakaz prezydenta Krzysztofa Żuka obowiązuje (wideo)

    Co? Gdzie? Kiedy?

    Dzień Otwarty Targów Ochrony Granic „GRANICE” już 25 października. Wstęp wolny!
    Chcesz poczuć się jak w wehikule czasu? W ostatni weekend października będzie to możliwe!
    W ten weekend nie możesz się nudzić! Sprawdź wydarzenia w Lublinie
    W Lublinie odbędzie się pokaz mody w wykonaniu seniorów
    W Szczuczkach upamiętnią masowy mord ludności polskiej dokonany przez hitlerowców
    x

    Szanowny Czytelniku!

    Pragniemy Cię poinformować, że nasza strona może dostosowywać treści do Twoich potrzeb. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych, dzięki czemu otrzymujesz:

    Lepszą jakość strony. Możemy dostosowywać treści pasujące do poszczególnych grup odbiorców.

    Reklam jest mniej i są bardziej dopasowane do Twoich potrzeb. Dzięki reklamom finansujemy nasz rozwój, dzięki czemu nasz serwis nie wymaga opłat

    Twoje dane są u nas bezpieczne.Zgodę na przetwarzanie danych możesz wycofać w każdej chwili na stronie Polityka Prywatności.

    Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym profilowanie* przez ITLU sp z o.o. oraz naszych Partnerów, Twoich danych danych osobowych zapisanych w plikach cookies i im podobnych technologiach stosowanych w Serwisach przez ITLU sp. z o.o. i Partnerów w celu marketingowym, obejmującym analitykę w celach marketingowych oraz wyświetlanie spersonalizowanych ofert, reklam i innych usług.

    Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych.

    Informujemy także, że poprzez korzystanie z tego Serwisu bez zmiany ustawień Twojego oprogramowania/przeglądarki wyrażasz zgodę na zapisywanie plików cookies i im podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych w celach dopasowania treści i reklam. Więcej przeczytasz w naszej Polityce Prywatności.

    Kto jest administratorem danych osobowych?

    Administratorem Twoich danych osobowych będziemy my, tj. spółka ITLU Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie oraz nasi Partnerzy (reklamodawcy).

    Szczegółowe informacje na temat celów przetwarzania

    Twoje dane uzyskane w naszych Serwisach za pomocą plików cookies i im podobnych technologii będziemy przetwarzać, w tym profilować:

    • w naszych celach marketingowych polegających na dopasowaniu treści i reklam w naszych Serwisach i Internecie, w celach badań analitycznych w celach marketingowych, w celach dokonywania analiz i badania ruchu na stronach, w celu zapewnienia bezpieczeństwa naszych usług, w celu dochodzenia praw i roszczeń (podstawa: nasz prawnie uzasadniony interes),
    • w celach marketingowych naszych partnerów-reklamodawców, polegających na dopasowaniu treści i reklam w naszych Serwisach i Internecie, w celach badań analitycznych w celach marketingowych (podstawa: Twoja zgoda).

    Jeśli wyrazisz na to zgodę nasi Partnerzy będą przetwarzali, w tym też profilowali Twoje dane osobowe uzyskane w naszych Serwisach za pomocą plików cookies i im podobnych technologii w celach marketingowych polegających na dopasowaniu treści i reklam w naszych Serwisach i Internecie a także badań analitycznych w tych celach.

    Więcej przeczytasz w Polityce Prywatności.

    Twoje prawa

    Jeśli wyraziłeś zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych możesz ją zawsze cofnąć.

    Przysługuje Ci też prawo dostępu do Twoich danych, prawo do ich sprostowania, usuwania, prawo do przenoszenia danych, wyrażenia sprzeciwu, prawo do ograniczenia przetwarzania. Przysługuje Ci także prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym będzie Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Więcej na temat Twoich uprawnień przeczytasz tutaj.

    * Do przetwarzania wykorzystywane będą następujące dane: Twój adres IP, adres URL żądania, nazwa domeny, identyfikator urządzenia, typ przeglądarki, język przeglądarki, liczba kliknięć, ilość czasu spędzonego na poszczególnych stronach, data i godzina korzystania z Serwisu, typ i wersja systemu operacyjnego, rozdzielczość ekranu, dane zbierane w dziennikach serwera a także inne podobne informacje.