Bluzę, którą mu ukradli, zauważył na innym mężczyźnie. Zatrzymał go i zawiózł na komendę

Przyjechał na stację paliw, zauważył tam mężczyznę mającego na sobie bluzę, którą miesiąc temu mu skradziono. Postanowił samemu dostarczyć złodzieja policjantom.

 

Włamanie miało miejsce jeszcze pod koniec kwietnia na jednym z parkingów w Lubartowie. Nieznani sprawcy włamali się do opla, z którego skradzione zostały rzeczy osobiste właściciela auta, w tym ubrania. Skradzione mienie miało wartość ok. 2 tysięcy złotych.

W nocy ze środy na czwartek poszkodowany przyjechał na jedną ze stacji paliw. Tam zauważył młodego mężczyznę ubranego w bluzę, która miesiąc temu została mu skradziona. Będąc pewnym, że to jego własność, postanowił samodzielnie zatrzymać złodzieja i dostarczyć go policjantom.

– Swój plan zrealizował bardzo szybko i sprawnie. Po obywatelskim zatrzymaniu zawiózł go swoim samochodem do lubartowskiej komendy – wyjaśnia Grzegorz Paśnik z Komendy Powiatowej Policji w Lubartowie. Okazało się, że zatrzymany to 20-letni mieszkaniec gminy Niedźwiada. Nie był w stanie w logiczny sposób wyjaśnić, jak wszedł w posiadanie bluzy.

Ponieważ policjanci byli przekonani, że zatrzymany mężczyzna może mieć dużo wspólnego z kwietniowym włamaniem do samochodu, zatrzymali go do wyjaśnienia. Jak się okazało, mieli rację. Co więcej, zatrzymany nie działał sam. Pomagał mu jego 24-letni brat, który niebawem również trafił do komendy. Policjanci odzyskali też znaczną część skradzionego wtedy mienia.

Zatrzymani bracia przyznali się do dokonania przestępstwa. Za kradzież z włamaniem grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności.

(fot. zdjęcie ilustracyjne)
2017-06-02 21:00:29