Niedziela, 07 czerwca 202607/06/2026
690 680 960
690 680 960

Zaparkował na miejscu dla osoby niepełnosprawnej. Nie potrafił wskazać, gdzie jest właściciel karty parkingowej

Kilka dni temu świdniccy strażnicy miejscy skierowali wniosek do sądu o ukaranie mieszkańca Lublina. Mężczyzna zaparkował na miejscu dla osoby niepełnosprawnej, nie był jednak w stanie wskazać, gdzie znajduje się właściciel karty parkingowej.

Do zdarzenia doszło 8 maja przy ul. Kopernika w Świdniku. Patrol Straży Miejskiej namierzył mieszkańca Lublina, który zaparkował w miejscu dla osoby niepełnosprawnej i posługiwał się kartą osoby niepełnosprawnej. W czasie przeprowadzanej kontroli kierowca pojazdu nie potrafił wskazać, gdzie znajduje się właściciel karty.

– Strażnik zaproponował mu mandat karny w wysokości 1200 złotych. 32-latek odmówił przyjęcia mandatu. Sprawa trafi do sądu. Niestety to nie pierwszy przypadek tego typu w tym roku. Przypominamy, że w przypadku stwierdzenia posługiwania się kartą parkingową osoby niepełnosprawnej oprócz wysokiej grzywny możemy ponieść też koszty holowania pojazdu. Nie bez znaczenia jest też fakt, że osoba niepełnosprawna nie może korzystać ze swoich uprawnień – wyjaśnia świdnicka Straż Miejska.

W ubiegłym roku świdniccy strażnicy również zanotowali co najmniej trzy takie przypadki. Mając powyższe na uwadze będą zwracać szczególną uwagę na miejsca zajmowane przez osoby niepełnosprawne, by nie były blokowane przez osoby nieuprawnione.

– Sprawdzimy każdy zgłoszony przypadek. Będziemy też prowadzić kontrole na podstawie własnych ustaleń. Przestrzegamy też przed podrabianiem i posługiwaniem się podrobionym dokumentem. W takim przypadku możemy narazić się dodatkowo na odpowiedzialność karną do 5 lat pozbawienia wolności – dodają strażnicy.

Zaparkował na miejscu dla osoby niepełnosprawnej. Nie potrafił wskazać, gdzie jest właściciel karty parkingowej

fot. SM Świdnik

37 komentarzy

  1. Chyba SM ze Świdnika jest jedyną, która sprawdza uprawnienia.
    Ile razy widzi się młodych byczków na kopertach, z kartą pewnie „na babcię”, a nikt z tym nic nie robi.

  2. Myślę, że sprawą należałoby zainteresować reporterów Superwizjera, zrobić cykl reportaży. To grubsza afera jest, może przyda się pomóc OCCRP…
    Niedługo będziecie publikować artykuły, że ktoś poszedł do warzywniaka po kilo ziemniaków, ale że były dostępne mlode, to kilo dwadzieścia kupił…

    • Ocena: 0

      Na szczęście nie szanowny komentujący decyduje, co mamy publikować, a co nie. Skoro tematyka nie jest w zainteresowaniu szanownego Czytelnika, warto ją pominąć. Zalecamy patrzeć na świat oczami również innych ludzi, nie tylko swoimi. Dokoła nas są osoby niepełnosprawne, dla których ta tematyka jest niezwykle ważna.

    • Dla mnie lepsze jest dostawcze Vito na Skłodowskiej… parkuje na kopercie ale towar nosi jak zdrowy. Pomijam sprawę blokowania jednego miejsca pachołkiem, akurat jak ten MB wyjeżdża.

  3. Ocena: 0

    Mam niepełnosprawne dziecko, więc zwracam uwagę na to, kto zajmuje miejsca z niebieską kopertą. Mój faworyt jak na razie to na sportowo ubrany typ parkujący przy wejściu na parkingu podziemnym w Vivo swoją BMW X5M. Wygląda na zdrowego, ale pewnie się czepam, bo prawdopodobnie jest umysłowo niepełnosprawny, więc wszystko się zgadza.

    • Na niepełnosprawność umysłową i (co mogłoby X5M sugerować) niedostateczne „obdarzenie przez naturę” karty nie dostaniesz.
      Musi być niepełnosprawność ruchowa.

    • Ocena: 0

      Nie ma karty to zgłoś. A jak jest to nie rzucaj bezpodstawnych oskarżeń.

      • Ocena: 0

        Doczytałeś artykuł? Musi być jeszcze osoba uprawniona w komplecie z kartą.

    • Ocena: 0

      Kartę dostaje się za niepełnosprawność ruchową. Ona ma ułatwiać poruszanie się osobie, która ma trudności z poruszaniem się, a nie z głową. Po za tym, to osoba z problemami psychicznymi nie powinna kierować pojazdami mechanicznymi.

  4. Ocena: 0

    Dobrze, że są te niebieskie miejsca, przynajmniej mój sąsiad z astmą, który robi wykończeniówkę może stawiać pod domem swoje 30 letnie mondeo wypchane sprzętem budowlanym.

  5. Karta powinna być bardziej związana z osoba na która została wydana

    • Wyobraź sobie, że jest – tylko nikt tego nie sprawdza.
      Więc jak młody byczek wyrobi na obłożnie chorą babcię (która rzeczywiście ma niepełnosprawność ruchową), to będzie sobie jeździł i parkował, bo i tak mu nic nie zrobią. No chyba, że w Chamburku, dla którego SM mam coraz większy szacunek (było w ubiegłym roku o jakimś bysiu z Mercedesa, którego też urządzili, bo swoją „różową” do przychodni odwoził i rzecz jasna na kopercie zaparkował).

  6. Tą pasożytniczą straż należałoby bez straty dla społeczeństwa zlikwidować a kasę przekazać Policji

    • Odi Profanum Vulgus
      Ocena: 0

      O wiele bardziej wolałbym ruch w drugą stronę. Zlikwidowanie policji i przekazanie kasy Strażom Miejskim i Gminnym.

      Policja jest najbardziej upolitycznioną i znienawidzoną służbą mundurową w Polsce, na co bardzo solidnie i wytrwale pracowali przez dziesięciolecia. Ich dalece zbyt szerokie uprawnienia mają fatalne skutki i to podwójnie: z jednej strony zajmują się wszystkim i niczym, mają uniwersalną wymówkę do olewania obowiązków, bo są przecież wiecznie tak bardzo zajęci, choć od lat 90-tych przestępczość spadła o połowę, a z drugiej strony stwarza to szerokie pole do nadużywania uprawnień (słyszał ktoś, żeby Strażnicy Miejscy albo funkcjonariusze ITD kogoś skatowali? Ja też nie).

      Policję powinno się zlikwidować, a poszczególne jej zadania rozdzielić, jak następuje:
      1) ruchem drogowym niech zajmuje się wyłącznie ITD – są służbą do tego wyspecjalizowaną, znają się na tym jak nikt inny;
      2) „piłowanien krawężników”, spisywaniem żuli w parku i patrolowaniem osiedli niech zajmuje się SM i SG, oni byliby służbą pierwszego kontaktu dla obywatela;
      3) zamiast dochodzeniówki, niech w prokuraturach zostaną powołane piony śledcze złożone z funkcjonariuszy, których zadaniem będzie tylko prowadzenie śledztw, zbieranie dowodów, przesłuchiwanie świadków itd.;
      4) miejsce policyjnych izb zatrzymań powinny zająć cywilne gminne izby zatrzymań, gdzie żaden zaburzony psychicznie sadysta w mundurze nie miałby możliwości bawienia się w pana czyjegoś życia i śmierci – skończyłyby się „tajemnicze” zgony na komisariatach.

  7. Znak miejsca dla niepełnosprawnych to człowiek na wózku inwalidzkim. I właśnie dla osób z niepełnosprawnością ruchową powinny być te miejsca, bo często są szersze, a właśnie osoba z niepełnosprawnością ruchową często potrzebuje otworzyć drzwi na całą szerokość. A nie wspomniani tutaj astmatycy albo kierowcy BMW/Audi i inne niepełnosprawności intelektualne.

  8. Ocena: 0

    mlodr caniaki karac i git

  9. Ocena: 0

    W Lubartowie nagminnie zajmowane są te miejsca przez osoby nieuprawnione.

  10. Ocena: 0

    Ja mam faworyta pod Galą. Mustang lub Audi.
    Ma wywalone, bo wie, że Gala nie zgłosiła terenu do interwencji w SM. SM nie może interweniować na terenie prywatnym mimo Strefy Ruchu czy oznakowanej Drogi Wewnętrznej, jeżeli zarządca terenu nie zgłosił tego do SM.
    Jedyna droga to Policja, która odsyła do SM… Kółeczko się zamyka i Pan może sobie zaparkować, pójść na 2h na siłownie i nic mu nie zrobią.

    • Ocena: 0

      Dokładnie tak. Ten cwaniak z BMW o który wcześniej pisałem nawet nie wykłada karty (pewnie nie ma), ale ponieważ parking Vivo to teren prywatny, to nikt mu nic nie zrobi. Centrum handlowe też ma to w d. – przepisowe miejsca są, a kto ich używa, to nie ich sprawa.

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia