Poniedziałek, 20 maja 202420/05/2024
690 680 960
690 680 960

Wypadek na ul. Związkowej. Wjechała fiatem na skrzyżowanie, staranowała mazdę, którą podróżowała rodzina z dziećmi

Spore utrudnienia w ruchu napotkają kierowcy na ul. Związkowej. Po wypadku przejazd w obu kierunkach został zablokowany.

Do wypadku doszło w sobotę około godziny 20:35 na ul. Związkowej. Na skrzyżowaniu z ul. Bursaki zderzyły się dwa samochody osobowe: fiat i mazda. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak wstępnie ustalono, kierująca fiatem kobieta jechała ul. Bursaki w stronę al. Smorawińskiego. Wjeżdżając na skrzyżowanie zignorowała znaki drogowe i wymusiła pierwszeństwo przejazdu na maździe jadącej ul. Związkową od strony al. Spółdzielczości Pracy.

Uderzone w bok auto wypadło z jezdni, staranowało znak drogowy i omijając drzewo, zatrzymało się na chodniku. W zdarzeniu poszkodowane zostały dwie osoby podróżujące mazdą. Pasażerkę i dziecko przetransportowano do szpitala.

Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Ul. Związkowa jest zablokowana w obu kierunkach.

61
62

63

64

65

(fot. lublin112)
2018-06-02 21:24:07

21 komentarzy

  1. na tym skrzyżowaniu szczególnie trzeba stosować zasadę ograniczonego zaufania , bo tam często ktoś wymusza pierszeństwo. Mazda pewno wolno nie jechała.

    • Ty Mietek. Czytanie ze zrozumieniem boli czy jak. Co ma do tego prędkość mazdy. Może nawet osiągnąć warpa lub jechać 10km. Masz ustąpić pierwszeństwo i tyle. A pusty łeb z fiata nie ogarnia przepisow a przede wszystkim swojego mózgu. Ps. Jakoś te fiaty takie papierowe.

  2. Jakim to trzeba być upośledzonym ,zeby ignorować znaki drogowe od których zależy nasze bezpieczeństwo .Gdyby kandydatów na kierowców badano bardziej szczegółowo i bardziej pod kątem stanu umyslu ,to pewnie wielu obecnych „kierowców ” nie mialo by okazji zdobyc uprawnień i wyjechać na drogę …a tak mamy to co mamy ,czyli pełno uposledzonych pseudokierowców ,którzy nigdy nie powinni zasiadać za kierownicą żadnego pojazdu

    • Aaron Fleischman

      A to jadąc samochodem nie musimy już pamiętać, że:

      – pierwszeństwo nie zwalnia od myślenia,
      – ani nie czyni nietykalnym lub nieśmiertelnym,
      – cmentarze są pełne tych, co je mieli,
      – dojeżdżając do skrzyżowania trzeba się rozejrzeć
      – … i zachować szczególna ostrożność?

      Ciekawe, że jak zostaje potrącony pieszy na PDP, albo rowerzysta na DDR, to już nikt sprawcy nie rozlicza z nieprzestrzegania znaków drogowych. Zamiast tego jest zawsze seans nienawiści do „świętej krowy”, która „miała czelność” skorzystać z prawa pierwszeństwa i „narobiła kłopotów” jaśnie wielmożnemu kierowcy.

      Gdyby hipokryzja miała skrzydła, niektórzy komentujący nie potrzebowaliby lotniska w Świdniku, żeby latać dookoła świata.

  3. ładna mazda była…

  4. Tam wystarczy małe rondo i problem sam się rozwiąże. Ale trzeba czekać. Może ktoś w miarę sprawnie straci tam życie wówczas pojawią się urzędasy z rozwiązaniem problemu. Bedą wstęgi, uściski, szampany i zdjęcia przedwyborcze. Póki co mimo gadania, nadal nic się tam nie zmienia.

    • zgadzam sie 100%

    • Małe rondo, lub światła. Nic dziwnego, że kierowcy często tam wymuszają pierwszeństwo, skoro inaczej nie dali by rady nawet na skrzyżowanie wjechać. I nie, nie popieram nieprzestrzegania przepisów, tylko powinno się coś z tym skrzyżowaniem zrobić, tak, by kierowcy nie musieli tam wymuszać

      • Myśl dłużej to może wymyślisz progi zwalniające. Wg mnie jeżeli kierowca nie ma rozumu to tylko dożywotnie zabranie uprawnień pomoże i uchroni prawdziwych kierowców przed zagrażającymi niepoczytalnymi na drodze..

      • małe rondo, sygnalizacja i progi zwalniające (myślenie też 😀 ) i nie będzie problemu 😀

    • Pewnie takie jak w Kołbieli. Korek byłby na Związkowej jak ta lala. Ronda spowalniają ruch i miało by to sens, gdyby natężenie ruchu z wszystkich kierunków było podobne.

  5. … i znowu OC w górę dla wszystkich przez takie p….. , !!!

  6. Tak jeżdzą kocie łby

  7. to nie wina tej pani która nabyła prawo do użytkowania pojazdu mechanicznego tylko wina systemu nauczania w ośrodkach nauki to tak jak w podstawówce jesteś niezdolna nie zdajesz i kiblujesz rok ale to nie zagraża innym na zdrowiu czy życiu tak powinno być w przypadku ”zdobywania” prawa jazdy -tak zdobywania! to nie jest nauka jazdy w dzisiejszym wydaniu tylko nauka zdania egzaminu większość eLek jeżdzi po trasie egzaminu widać to o 8 rano jak jedna za drugą jadą po znanej trasie egzaminu dlaczego nie ma eLek np. na obwodnicy, poza miastem ,no chyba ze dojeżdzają z okolicy do Lublina to muszą jechać- badania wstępne to parodia np. w Lublinie do okulisty idzie kolega za kolegę bo się boi że ma okulary! tak ! po paru latach moi synowie mi powiedzieli że tak zrobili- prawda jest taka że jak nie zrobią rewolucji w nauczaniu to będziemy mieli jak codzień takie informacje – nie może być tak że instruktorem nauki jest osoba mająca średnie wykształcenie tzn. że co jest mądra w tym co się uczyła ! no tak! ale czy uczyła się szkolić kierowców! no nie! i tu jest problem – za moich czasów instruktorem mógł być KTOŚ kto miał prawko 10 lat na kat.C i udowodnił że jest kierowcą tej kategorii -mówi wam to coś- to było za komuny -z komuną walczyłem ale z dzisiejszym systemem nauczania kierowców nie mam nazwiska np.Kulka , itp.

    • Wystarczą jakieś śmieszne badania lekarskie i wyuczenie się na pamięć podstaw w ruchu drogowym i dostaje się kartonik i zgodę na prowadzenie ok. 1,5 tonowej kupy żelastwa…
      Przepisy sprawczyni wypadku na pewno zna-tylko nie potrafi ocenić odległości zbliżającego się pojazdu, albo i po prostu nie widzi w nocy (nie każdy nadaje się na kierowcę i tego żadne rewolucje w nauczaniu nie zmienią)
      Potrzebne są badania na refleks,widzenie odległości, ciemnia…Kierowcy zawodowi co 5 lat przechodzą szczegółowe badania i testy psychotechniczne i nikt z tego powodu afery nie robi. Ale żadnej rewolucji nie będzie…wyeliminowanie takich jednostek jak ta baba oznacza:mniej pracy dla mechaników,blacharzy, lekarzy, mniejsza sprzedaż paliwa, samochodów,części itd. Liczy się kasa a nie poprawa bezpieczeństwa…

      • …liczy się kasa – i dodam cynicznie, że jeżeli ona zabije się kiedyś to zakład pogrzebowy też zarobi kasę. PKB rośnie i są tacy, że z radości zacierają perfumowane łapki (od 28 lat bez wyjątku)… To jest cynizm ale taka jest nasza rzeczywistość.

  8. Dawno nie było wypadeczku na tym skrzyżowanku oj dawno ale rajcy śpijcie smacznie w niedzielny poranek oj śpijcie

  9. Baby do garów

  10. Pamiętam jak kilka lat temu było głośniki tym ze mają powstać światła na Związkowej, każdy wówczas sądził, ze chodzi o skrzyżowanie Związkowej i Bursaki a tymczasem jak się okazało postawili światła na Związkowej lecz na rondzie z Elsnera…