Poranny wypadek na skrzyżowaniu w Lublinie. Kilka osób poszkodowanych
08:53 24-07-2026 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w piątek rano na rondzie im. Ryszarda Kuklińskiego w Lublinie. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zderzeniu dwóch pojazdów. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca Forda jechał al. Solidarności od strony Warszawy. W tym samym czasie kierująca Skodą poruszała się od strony Al. Kompozytorów Polskich w kierunku ul. Lubomelskiej.
Na rondzie działała wówczas sygnalizacja emitująca pulsujące żółte światło. Kierowcy musieli więc stosować się do ustawionych w tym miejscu znaków drogowych. Wstępnie ustalono, że kierujący busem, wjeżdżając na skrzyżowanie, nie ustąpił pierwszeństwa Skodzie i uderzył w bok auta.
Siła zderzenia była na tyle duża, że samochód osobowy znalazł się na pobliskim terenie zielonym. Ford po uderzeniu przejechał jeszcze znaczną odległość, uszkodził znak drogowy, a następnie zatrzymał się na pasie zieleni rozdzielającym jezdnie Al. Solidarności. W wyniku zderzenia poszkodowane zostały cztery osoby.
W rejonie ronda przez pewien czas występowały utrudnienia w ruchu. Funkcjonariusze prowadzą dalsze czynności, które pozwolą jednoznacznie ustalić przebieg oraz przyczyny zdarzenia.

fot. nadesłane

fot. nadesłane
A Ford od Warszawskiej nie miał przypadkiem pierszeństwa? Nawet na zdjęciu widać od Lubomelskiej znak A-7 więc taki sam jest chyba od Kompozytorów…
Zalecamy zapoznanie się ze znakami i opisem zdarzenia.
No właśnie znaki widze na zdjęciach, a znając różne sytuacje, z życia, uznałem opis za nieistotny. Dlatego zadałem pytanie.
Po to jest opis, aby uznać go za istotny.
Czasami warto ustąpić pierwszeństwa przejazdu, chociażby ze zwykłej uprzejmości, jeśli czytanie znaków drogowych boli za bardzo🙂
Głupota i zadufanie nie zna granic bo widząc pulsujące żółte światła zwalniamy i uważnie obserwujemy znaki i warunki drogowe.Tutaj jeden zepchnięty kilkanaście metrów drugi na pasie zieleni za kilkadziesiąt metrów. Gdzie rozum i instynkt samozachowawczy. Jedynym aczkolwiek bardzo mało realnym scenariuszem jest taki że pali się światło zielone dla busa a w trakcie przejazdu zmienia się na pulsujące tylko skąd zatem skoda która miałaby czerwone? Widziałem efekty i jest to trudne dla logicznego wytłumaczenia.
A kierowniczka że skody mogla przewidzieć że tamten nie ustąpi pierwszestwa przejazdu może by do niczego nie doszło. Ale to przecież bolt i tyle w temacie…