Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Wracali z polowania, kiedy jeden z nich wyciągał broń, padł strzał. Ranny mężczyzna w ciężkim stanie przebywa w szpitalu

Dwóch 47-latków, jeden z gminy Włodawa, drugi z Chełma, wybrało się na polowanie. Jeden z nich postrzelił drugiego. Ranny mężczyzna w ciężkim stanie przebywa w szpitalu.

fot. policja

Do zdarzenia doszło w nocy z piątku na sobotę w pobliżu Włodawy. Dwóch myśliwych po zakończeniu polowania wracało do domu. Kiedy zajechali na posesję jednego z nich, podczas wyciągania broni z auta, ta nagle wystrzeliła.

Kula zraniła w nogę drugiego z myśliwych, mieszkańca Chełma. Z poważnymi obrażeniami został on przetransportowany do szpitala. Jak wyjaśnia asp. Elwira Tadyniewicz z Komendy Powiatowej Policji we Włodawie, wszystko wskazuje na to, iż był to niekontrolowany wystrzał.

Obecnie funkcjonariusze pod nadzorem prokuratora ustalają szczegółowe okoliczności tego zdarzenia. Zabezpieczona została też amunicja oraz dwie jednostki broni myśliwskiej.

35 komentarzy

  1. ewa
    Odpowiedz

    Ja życzę tym mordercom zwierząt,żeby sią powybijali nawzajem

  2. Gweri
    Odpowiedz

    Arizona , takie państwo w USA .
    nocne polowania dopuszczalne ale bez używania noktowizji, termowizjia, lunety z podświetlanym krzyżem oraz strzelanie i skanowanie światłem z pojazdu są „nielegalne”

  3. Heniek
    Odpowiedz

    Banda niezrównoważonych ludzi. Bardzo dobrze. Powinni się nawzajem powybijać.

  4. edson
    Odpowiedz

    Broń sama raz do roku strzela…!

  5. cici
    Odpowiedz

    Lekceważenie przepisów i w konsekwencji życia i zdrowia.
    Broń myśliwska może być załadowana w łowisku na stanowisku lub podczas podchodzenie oraz może być załadowana na strzelnicy.
    Podczas transportu broń musi być rozładowana i przewożona w pokrowcu.

  6. jj
    Odpowiedz

    Przynajmniej żaden człowiek nie ucierpiał.

  7. obywatel
    Odpowiedz

    Stoję patrzę na strzelnicy jak się gościu do auta ze sprzętem pakuje – otwiera pokrowiec, odciąga zamek i wkłada nabój, rygluje. Niby nic takiego, gdyby miał zaraz strzelać, ale pakuje broń znowu do pokrowca.
    Podchodzę, pytam „Co pan wyprawia?” – „Wieczorem jadę na polowanie – będzie już naładowany…”

    1. Anatol
      Odpowiedz

      Ale jakby zabezpieczył to nic by nie było.

  8. Chichot Losu
    Odpowiedz

    Chociaż ten postrzelony będzie wiedział co czuje zwierzę jak „myśliwy” nie trafi „gdzie trzeba”…
    Zwierzęciu Służba Zdrowia nie przybywa z pomocą na sygnale i nie leży w szpitalnym łóżeczku, tylko kona w krzakach.

  9. Lubelak
    Odpowiedz

    Badania okresowe jak wszyscy posiadacze broni, stado tetrykow, oni do siebie tłuką częściej niż polskie rotację w Afganie

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia