Środa, 17 kwietnia 202417/04/2024
690 680 960
690 680 960

Wojewoda lubelski spotkał się z organizacjami rolniczymi (zdjęcia)

Wojewoda lubelski Krzysztof Komorski wraz z podległymi mu służbami spotkał się z przedstawicielami organizacji rolniczych z terenu województwa lubelskiego. Spotkanie dotyczyło sytuacji na granicy i protestów rolniczych. Wojewoda wysłuchał postulatów rolników. Mówiono m.in. o protestach pod Kraśnikiem i planowanym proteście w Warszawie.

– Na tydzień przed zapowiadanym rozpoczęciem protestów przedstawiciele wszystkich służb zostali wezwani w trybie pilnym, gdzie dowiedzieli się, że mają zwiększyć wydajność swojego działania. Od tamtej pory służby pracują 24 godziny na dobę. Służby fitosanitarne, straż graniczna, służby celne. Za każdym razem, gdy dostawaliśmy od Państwa sygnał, że jest gdzieś pociąg z nielegalnym zbożem; samochód nielegalnie przeładowywany; towary, które budzą jakąkolwiek wątpliwość – za każdym razem interweniowaliśmy. Zorganizowaliśmy spotkanie z Państwa udziałem. Zaprosiliśmy Państwa do rady dialogu. Uruchomiliśmy specjalny numer alarmowy do zgłaszania jakichkolwiek nieprawidłowości. Wszystkie nieprawidłowości i sygnały, które Państwo zgłosiliście, były sprawdzone. Nie ma ani jednego sygnału, który byłby przez nas niesprawdzony – podkreśla wojewoda lubelski Krzysztof Komorski.

Obecni byli przedstawiciele m.in. Wojewódzkiego Inspektoratu Weterynarii w Lublinie, Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie, Wojewódzkiego Inspektoratu Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych w Lublinie, Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Roślin i Nasiennictwa w Lublinie, Izby Administracji Skarbowej w Lublinie i Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

W spotkaniu uczestniczyli także dyrektor generalny Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego w Lublinie Jarosław Szymczyk, dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Dariusz Działo, dyrektor Wydziału Środowiska i Rolnictwa Włodzimierz Kołton i dyrektor Wydziału Infrastruktury Michał Zdun.

– Wszyscy mamy podobne postulaty, ich jest tak naprawdę dwa. Można je rozbudowywać, ale one zamykają się w dwóch kwestiach. Pierwszy, najważniejszy, to zatrzymanie niekontrolowanego importu artykułów rolno-spożywczych z Ukrainy i krajów trzecich. Drugi to wycofanie się UE z wizji rolnictwa w Europie na kolejne lata – mówi jeden z organizatorów protestu pod Kraśnikiem, który podziękował za zorganizowanie spotkania i dostrzeżenie problemów rolników.

(Źródło: LUW)

10 komentarzy

  1. Niech ktoś w końcu napisze po ile jest zboże na Ukrainie i ile zarabia importer na jednym wagonie zboża.

  2. I to jest wojewoda? O ile do tej pory było państwo z dykty, to w tej chwili juz tego państwa wgl nie ma. Wojewoda mówi, że za każdym razem, kiedy zgłaszane byly nielegalne przewozy, podejmowano interwencję. Serio… To jest rola rolników. Gdzie są służby? Wojewoda do dymisji!

  3. Cały rząd tfuska do dymisji.

  4. A wcześniej usunął krzyż?

  5. Tona pszenicy byle jakiej jakość na Ukrainie w przeliczeniu na złotówki to koszt 50 Góra 60 złoty tona A te zebrania niby kontrolę wszystko pod publiczkę a jak jechał syf za cichym przyzwoleniem władz tak jedzie nadal

  6. Rządy peło Polska w ruinie.

  7. Te rozmowy nic nie dadzą Tusk musi zgłaszać weto w Brukseli ,tam są podejmowane decyzcje..!!

  8. Tylko embargo na import. Tusk teo nie zrobi bo za odblokowanie dostał obietnice KPO, które może za rok, dwa.

  9. Gdzie po tam złodziejstwo i dno

Dodaj komentarz

Z kraju