Do zdarzenia doszło w niedzielę około godziny 21:30 na al. Tysiąclecia w Lublinie. Na wysokości zamku zderzyły się dwa samochody osobowe: fiat i BMW. Na miejscu interweniowała straż pożarna.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierujący fiatem mężczyzna wyjeżdżał z placu Zamkowego. Od razu skierował się na lewy pas jezdni, w wyniku czego zajechał drogę BMW, którego kierowca poruszał się w kierunku Felina. W wyniku tego doprowadził do zderzenia, a wytrącone z toru jazdy auta uderzyły jeszcze w bariery dzielące jezdnie.
W zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń ciała. Obecnie uczestnicy oczekują na przyjazd funkcjonariuszy drogówki, którzy będą ustalać szczegółowe okoliczności kolizji. Występują utrudnienia w ruchu.






(fot. lublin112)
33 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niech ustalą z jaką prędkością jechało bmw
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Od tego trzeba zacząć. Jeśli na 50-tce jechał 100 lub więcej, to tylko i wyłącznie jego wina. Wjeżdżanie na drogę z pierwszeństwem nie jest zabronione, jazda z prędkością x2 dopuszczalna – jak najbardziej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ten z Fiata niech się odwoła jak przyjol na siebie winę i mandat i rzada by przejezec monitoring!!!!
A tak swoją drogą może ktoś rzuci filmik z tej kolizji ….??????
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak Pan/Pani go zobaczy, to będzie zdziwiony, że po uderzeniu z takim impetem przez BMW nie było ofiar w ludziach. Oba samochody okazały się bardzo bardzo mocne, choć fiat trafiony w bok
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Głąb mobilnym jadący ponad 100 km/h miał szczęście że to były barierki a nie słup . Wtedy po wyglądzie zniszczonego auta co niektórzy zmienili by zdanie z jaką naprawdę jechał szybkością .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Monitoring panowie bo ktoś tu coś kreci
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdyby kierowca Fiata znał przepisy to nie byłoby tego zdarzenia
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak orzekną winę kierowcy z Fiata to będzie musiał nerkę sprzedać żeby opłacić ubezpieczenie na przyszły rok…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak to mówią 2 barany się spotkały, Jeden nie umie się włączać do ruchu, a drugiego ograniczenia prędkości nie obowiązują.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie kłamcie, bo wypadek ten wyglądał zupełnie inaczej. Jadące lewym pasem BMW minęło z prędkością znacznie powyżej 120 km na godzinę i właśnie dlatego przydzwoniło w samochód, który owszem – niezbyt ostrożnie włączał się do ruchu od strony Placu Zamkowego, ale to nie to zaważyło na tym, że doszło do wypadku a oszałamiająca w tym miejscu i w terenie zabudowanym prędkość BMW. Widziałem ten wypadek. Zresztą zapisy miejskiego monitoringu z łatwością pomogą ustalić rzeczywistego sprawcę…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mylisz się, po uszkodzeniach widać, że kierowca BMW leciał conajmniej 200 km/h. Gdyby kierowca fiata nie wymusił pierwszeństwa to driver w beemce uratował by głodne dzieci w afryce.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pomagajmy głodnym dzieciom w Afryce…to za rok będzie ich dwukrotnie więcej…i za dwa….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Współczesne auta są tak robione że mają klatkę która ma ratować ludzi wewnątrz a z zewnątrz nawet przy małych prędkościach wyglądają jak po przejściu tajfuna.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zapewniam, że WYSTARCZY PRZEJRZEĆ ZAPIS MONITORINGU I RZUCI ON ZUPEŁNIE INNE ŚWIATŁO NA PRZEBIEG ZDARZENIA…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Takim fiatem to tylko ostatnia lebiega mogła jechać, janusz kierownicy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Naprawdę gadam wam: nie wszyscy muszą mieć prawo do kierowania pojazdami!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pusta droga pusto w głowie.