Walczymy o przetrwanie. Sadownicy protestują przeciwko niskiej cenie jabłek

Nawet w skrajnych przypadkach 16 groszy za kilogram jabłek oferują sadownikom przetwórnie. Choć średnia cena jest o pięć groszy wyższa, to nie pokrywa połowy kosztów produkcji. Związki apelują o nieoddawanie jabłek do skupów.

Drzewa w sadach uginają się pod ciężarem owoców, których w tym roku jest wyjątkowo dużo. Jednak pomimo obfitości jabłek sadownicy nie mają się z czego cieszyć. Powodem jest drastycznie niska cena, jaką skupy płacą za owoce. Obecnie trwa zbiór jabłek przemysłowych, za które sadownicy otrzymują około 20 groszy za kilogram. – Cena ta nie pokrywa nawet kosztów produkcji, a co mówić o jakimkolwiek zysku – tłumaczył nam w czwartek jeden z sadowników z powiatu opolskiego. W naszym regionie problem ten dotyczy tysięcy osób, gdyż województwo lubelskie oprócz mazowieckiego i łódzkiego znajduje się w czołówce obszarów gdzie uprawia się jabłonie. Powierzchnia nasadzeń tych drzew owocowych wynosi u nas ponad 20 tys hektarów.

Co więcej, sadownicy obawiają się, że niższa cena jabłek przemysłowych przełoży się na sprzedaż odmian deserowych. Te już dojrzewają się na drzewach i ich zbiór ma ruszyć lada moment. Niektórzy z sadowników każdego dnia sprawdzają ceny w różnych skupach i wożą owoce tam, gdzie płaca najwięcej. – Sąsiad początkowo woził jabłka aż pod Sandomierz, gdyż tam cena wynosiła 29 groszy za kilogram. Jednak teraz płacą mniej i nawet pomimo kilkugroszowej różnicy, nie opłaca się to, gdyż przeliczyć koszty paliwa to wyjdzie na to samo, jak sprzeda za 19 groszy u nas – dodaje nasz rozmówca.

Tymczasem Związek Sadowników RP apeluje do wszystkich producentów jabłek o niedostarczanie owoców do punktów skupu. – Zakłady przetwórcze od początku tego sezonu drastycznie i bezpodstawnie zaniżają ceny owoców. Argumenty od lat są takie same, czyli nadprodukcja i niskie ceny koncentratu na świecie. To kłamstwo i gra marketingowa – wyjaśniają przedstawiciele związku dodając, że zagraniczne koncerny kupując surowiec za bezcen świadomie zaniża cenę koncentratu na światowych rynkach.

Sadownicy tłumaczą, że aktualna cena za jabłka przemysłowe w żaden sposób nie pokrywa kosztów produkcji. – Cena 35 groszy to minimum za jakie można sprzedać jabłko przemysłowe, tak aby pokryć wszystkie koszty, które inwestuje się w sady przez cały rok – wyjaśnia sadownik. – Dlatego też nie możemy kolejny rok dać się rozegrać przetwórcom. To ostatni moment na reakcję i podjecie konkretnych działań. Jedyną skuteczną metodą jest zablokowanie im możliwości zarabiania pieniędzy poprzez brak dostaw surowca – apeluje Związek Sadowników RP.

Przedstawiciele związków przyznają, że wszystko są to skutki rosyjskiego embarga na polskie owoce. Jednak jak przyznają, do tej pory nadwyżki owoców, których nie udało się sprzedać, trafiały do organizacji charytatywnych, a dalej do ubogich mieszkańców. Sadownicy dostawali dostawali za to rekompensatę, która przynajmniej pokrywała koszty produkcji. Jednak w tym roku w ten sposób ma zostać zagospodarowanych około 90 tys ton tych owoców, co w porównaniu do ubiegłorocznych 300 tys ton stanowi znaczną różnicę. Związkowcy mają także żal do rządu, iż nic nie robi w ich sprawie. Zarzucają też brak jakichkolwiek rozmów ze stroną rosyjską, na temat przywrócenia eksportu owoców do tego kraju. Na poniedziałek zaplanowano w Warszawie akcję protestacyjną mającą na celu zwrócenie uwagi rządu na problem sadowników.

– Jedynym pozytywem naszej fatalnej sytuacji jest to, że w tym roku ze względu na tak rażąco niską cenę jabłek, nie musimy nocami pilnować sadów. Po prostu nawet złodziejom nie opłaca się kraść naszych owoców – kończy nasz rozmówca.





(fot. lublin112)
2016-09-11 08:00:47

46 komentarzy

  1. Nowy rząd nigdzie nie widzi problemu. Niestety, nie jesteście górnikami, nie palicie opon, nie grozicie taczką. Kasa jest dawana tym, którym się nie chce a nie ludziom ciężkiej pracy. Kiedyś próbowałem pracować przy zbiorach, katastrofa tak ciężka praca. No ale dobrze wiem, jak wybraliście rząd. Znam te rejony, bogobojne – nie ma w tym nic złego, sam chodze do kościoła i słucham. Księża wskazywali na PiS, to teraz niech księża w waszym imieniu walczą o waszą sprawę – odblokowanie rynku rosyjskiego czy większy tonarz na charytatywne akcje ze zwrotem pieniędzy.

    • 100% racji, podobnie ze świdnikiem i śmigłowcami.. Tylko ja bym nie wiązał tej tragicznej sytuacji jedynie z obecnym rządem… Jedzenie jabłek i picie cydru na złość Putinowi..? Boże co to był za infantylizm…! „Dzięki” „naszym” politykom wypchnięto nas z najbardziej chłonnego obecnie rynku zbytu czyli Rosji. „Nasze” pasożyty polityczne pierwsze pluły na Rosję i wprowadzały embarga… a kraje UE (Niemcy, Francja itp) uśmiechały się kącikiem ust.. i zwiększały eksport swoich towarów… Nawet USA w okresie tzw sankcji mających wykończyć Rosję zwiekszyły eksport różnych towarów do Rosji… (dane FAOStat) Tylko „nasi” głupcy nie potrafią prowadzić pragmatycznej polityki … a może potrafią tylko są opłacanymi zdrajcami…?

    • Najlepsze jest to, że mówi się o jabłku przemysłowym , które w dniu dzisiejszym jest spadem, czyli to co jabłonka zrzuca bo jest chore, lub też jest tego za dużo. Dopiero za miesiąc , zacznie się zbierać ręcznie jabłka , które potem sprzedają po 1-2zł i dopiero na nich jest zysk. Z resztą już są te jabłka , ale nie mówią głośno ile biorą za normalne jabłko, tylko płaczą że spad tani!! Skoro dzisiaj mówią o tym, że koszt produkcji jabłka to 35gr./kg to potem zarabiają na jabłku średnio złotówkę na kg. Przeliczając to na zyski, to przy dzisiejszych sadach karłowatych, z jednego hektara zbierzesz ok. 60t. jabłka , z czego max. 1/3 to spad przemysłowy czyli przy stracie 15gr./kg sadownik ma straty 3tys.zł. OK, zgadzam się. Ale, Zostaje nam ok 40 000kg jabłka, które sadownik sprzeda na giełdzie czy do skupu i na każdym kg. zarobi ok. 1zł , czyli przy tej ilości mamy ok. 40tys.zł zarobku z hektara. Załóżmy, że 1/4 tego towaru nam wypadnie przez gnicie, gryzonie, czy różnicę w cenie ale wraz średnio z hektara zostaje sadownikowi 30tys.zł. Przy 5 hektarowym gospodarstwie , dochód z jabłek to ok. 150tys.zł , przy całorocznej pracy, nawet po te 10g dziennie to jest inny zarobek niż w mieście. Nawet jeżeli średnio rolnik spędzi w roku 2500h , to jego dochód z jabłek to ok. 50-60zł/h , gdzie w mieście mamy 10-12zł/h. Teraz już chyba wszyscy wiedzą, dla czego rolnicy mają takie sprzęty do pracy, porządne fury w garażu i wielkie domy. A płacz skąd się bierze? Bo zawsze płaczą Ci , co mają najwięcej, czyli Lekarze, pielęgniarki, rolnicy, górnicy, prawnicy itp.
      No niestety , ale takie są realia. Biedny rolnik to albo alkoholik, albo nierób, albo rolnik co ma hektar pola jako ogródek do własnego wyżywienia się. Reszta rolników, to bogacze, którzy przy zarobkach 50zł/h płacą tylko KRUS za 1200zł/3mc , a my ZUS 1200zł/mc , przy zarobkach 10-12zl/h !! Ot sprawiedliwość Polska!! A i jeszcze różnica, jest taka, że oni za te 1200zł/3mc , mają ubezpieczoną całą rodzinę a u nas tylko dzieci, bo reszta albo musi być w pośredniaku, a jak pracuje to własny ZUS musi płacić , zatem z normalnej rodziny leci już 2400/mc 🙂

      • szczęśliwy nierolnik

        gó..no wiesz… Spora część sadów jest nastawiona na jabłko przemysłowe (na soki) i wcale nie są to „spady” barani łbie, ekonomisto od siedmiu boleści. Jabłka konsumpcyjne które już od lipca są kosztują w skupie ok 50 gr… a w sklepie po 2,99… Szkoda ci tych „sprzęty do pracy, porządne fury w garażu i wielkie domy” to ich narzędzia pracy a domy wybudowali większości za Gierka Skoro na wsi tak dobrze to bierz kredyt kupuj gospodarstwo (jest sporo do sprzedania!) i żyj w tym „przepychu”…

      • To sam Pan weź się za uprawę roli skoro tak ciężko żyć w mieście. Nikt nie patrzy na to że rolnik czasem pracuje dzień a i nie raz noc. Sprzęt jest nabrany na kredyt. Bo trzeba inwestować kto nie inwestuje ten się cofa na rynku. Zapomniał Pan odliczyć koszta przechowania owocu,koszta odżywek, ludzi też trzeba opłacić co jabłka zerwą,sprzęt na wodę też nie jeździ. Więc nie widzę problemu abyś Pan sam zaczął sądzić sądy bądź uprawiać rolę wtedy będzie wiadomo jaki to ciężki kawałek chleba. Nie biorę pod uwagę różnych rodzajów chorób itp.

      • Brednie wyssane z palca!!! Co ty wiesz o rolnikach i o rolnictwie…..z twojej wypowiedzi wynika ze kompletnie Nic!!!!!

      • Tak się składa że koszt produkcji jabłka deserowego z przechowaniem, sortowaniem, i opłaceniem pracowników nie tylko do zbioru ale i na cały sezon (od cięcia przez wiązanie, przerywanie, zbiory i sortowanie i znów po cięcie), Nie mówi się o plonach bo nawet jak urodzi się 6–70t z ha to jabłka eksportowego czasem jest bardzo mało ze względu na plamy, deformację czy inne kryteria wyboru. NIE jest rozwiązaniem oddawanie jabłek na Banki Żywności które rozdają i tak już tanie jabłka za darmo- przez takie działania ludzie uczą się „Dziadowania”, A rynek obrotu świeżego jabłka został niemalże całkowicie zniszczony. Nie tedy droga Rodacy.
        Cena przemysłowego jabłka jest ok, sadownicy narzekają z innego powodu, a media robią z tego aferę bo afera się sprzedaje. Problemem są sady zniszczone przez tegoroczne burze gradowe gdzie są rejony w kraju o 100% stratach plonu. Prawda jest taka że Rosyjskie embargo na Polskie produkty zbiera swe żniwo, a ludzie głupieją bo jak w tym roku zapłacono około 2 zł za czerwoną porzeczkę bo przetwórcom udało się na zachodzie wywalczyć extra korzystny kontrakt to teraz ludzie sadza masowo czerwoną porzeczkę której ceny nikt nie gwarantuje na następne lata. Powinniśmy żądać stabilizacji cen lub ustalenia cen z na co najmniej pół roku do przodu. Nie zapominajmy o programie 500+ który niszczy polską gospodarkę, rolnicy nie mają rąk ro pracy- muszą ściągać pracowników z za wschodniej granicy- i tam idą pieniądze za zbiór i prace w polu, a do tej pory zostawały w Kraju. Zamiast rozdawnictwa i uczenia ludzi dziadowania powinno się dać się wszystkim dzieciom darmowe obiady w szkole, książki zeszyty itp. przedszkola i żłobki powinny być bez opłat czesnego a na pewno wszystko wyszło by na lepsze. Problem nie tyczy się cen jabłka przemysłowego ale ogólnego systemu działania Gospodarki i Rządu.

      • Tak się składa że koszt produkcji jabłka deserowego z przechowaniem, sortowaniem, i opłaceniem pracowników nie tylko do zbioru ale i na cały sezon (od cięcia przez wiązanie, przerywanie, zbiory i sortowanie i znów po cięcie) to około 0,9-1,1 zł. Nie mówi się o plonach bo nawet jak urodzi się 6–70t z ha to jabłka eksportowego czasem jest bardzo mało ze względu na plamy, deformację czy inne kryteria wyboru. NIE jest rozwiązaniem oddawanie jabłek na Banki Żywności które rozdają i tak już tanie jabłka za darmo- przez takie działania ludzie uczą się „Dziadowania”, A rynek obrotu świeżego jabłka został niemalże całkowicie zniszczony. Nie tedy droga Rodacy.
        Cena przemysłowego jabłka jest ok, sadownicy narzekają z innego powodu, a media robią z tego aferę bo afera się sprzedaje. Problemem są sady zniszczone przez tegoroczne burze gradowe gdzie są rejony w kraju o 100% stratach plonu. Prawda jest taka że Rosyjskie embargo na Polskie produkty zbiera swe żniwo, a ludzie głupieją bo jak w tym roku zapłacono około 2 zł za czerwoną porzeczkę bo przetwórcom udało się na zachodzie wywalczyć extra korzystny kontrakt to teraz ludzie sadza masowo czerwoną porzeczkę której ceny nikt nie gwarantuje na następne lata. Powinniśmy żądać stabilizacji cen lub ustalenia cen z na co najmniej pół roku do przodu. Nie zapominajmy o programie 500+ który niszczy polską gospodarkę, rolnicy nie mają rąk ro pracy- muszą ściągać pracowników z za wschodniej granicy- i tam idą pieniądze za zbiór i prace w polu, a do tej pory zostawały w Kraju. Zamiast rozdawnictwa i uczenia ludzi dziadowania powinno się dać się wszystkim dzieciom darmowe obiady w szkole, książki zeszyty itp. przedszkola i żłobki powinny być bez opłat czesnego a na pewno wszystko wyszło by na lepsze. Problem nie tyczy się cen jabłka przemysłowego ale ogólnego systemu działania Gospodarki i Rządu.

  2. „Nawet w skrajnych przypadkach 16 gr”
    Tak jak by 26 gr to był by szczyt szczęścia
    Maliny też spadły do 3.60 a o pożeczkach to szkoda pisać 0.70 ale jak ktoś chce sobie już soczek w markecie kupić to już tak tanio nie jest.

  3. To jak w skupie tanio to liczę na to że w sklepie cena np za sok nie będzie wyższa niż 80 groszy za litr.

    • Zapomnij, do ludzi poszła kasa, Program 500+, mówi Ci to coś? Ludzie wyjadają i wypijają markety biedronkowe itp. Chce powiedzieć tlyko, że pod względem mikroekonomi, przetwórstwa mają złotą erę. Zapotrzebowanie na soki duże ale i podaż owoców duży, oni zbijają śmietankę, miliony złotych dziennie, a sadowników i innych producentów owoców walą w tyłek za przeproszeniem wszyscy. Związek sadowników RP mówi, aby nie oddawać owoców na skupy. No tak, straćcie w takim razie wszystko. Nikt nie jest głupi i jak są straty to każdy próbuje ograniczyć je do minimum. Będą oddawane jabłka za bezcen, a cena w sklepach, Piotrze Cieśla, nie spadną tylko cąły czas będą drożeć, bo ludzie zaczęli mieć pieniądze. ekonomia to jest olbrzymia machina z trybikami, nikt nie może się spodziewać gdzie decyzja o rozdaniu pieniędzy uderzy. A dlaczego by nie w sadowników?

      Teraz patrząc na całą sytuację z perspektywy mieszczucha – (Analityczne zdanie, nie moje) – ktoś mówi: Dajmy sadownikom pieniądze za ich zbiory, pracę i trud. Ale hola hola!!! Zaraz. A czyja to wina, że sadownicy zaczęli uprawiać JABŁKA, które są w tym roku nieopłacalne, to samo pomidory, pożeczka itp… Czyja to wina?? A czyja to wina, że mieszczucha tak samo wykorzystano, oferując złodziejskie frankowe kredyty. I teraz pytanie, kto będzie zły jak jednemu się pomoże a drugiemu nie, w jednym przypadku złodziejem są prywatne firmy przetwórstwa spożywczego, a po drugiej stronie banki.

      Trudny czas trzeba przetrwać, ale podejrzewam, że nasz wspaniały, nowo wybrany przez nas wszystkich rząd prędzej ściągnie tupolewa od naszych rosyjskich sąsiadów niż załatwią wam wizy na jabłka. To się nazywa PRIORYTETY.

      pozdrawiam

      • owcom nie wierzę

        bo do chłopa i robotnika nie dociera że wywalczyli kapitalizm… było im dobrze przez chwilę dziejów czyli PRL a wcześniej feudalizm, pańszczyzna, dziesięciny i inne atrakcje, teraz wyzysk kapitalistyczny, nie dociera że teraz prawo dzungli silniejszy (czytaj bogatszy) „zjada” słabszego… A demokracja, wolność..? Mój dziadek pamiętający okres międzywojenny czyli początek wyzysku kapitalistycznego mówił „tyle wolności ile własności..”

      • Najlepsze jest to, że mówi się o jabłku przemysłowym , które w dniu dzisiejszym jest spadem, czyli to co jabłonka zrzuca bo jest chore, lub też jest tego za dużo. Dopiero za miesiąc , zacznie się zbierać ręcznie jabłka , które potem sprzedają po 1-2zł i dopiero na nich jest zysk. Z resztą już są te jabłka , ale nie mówią głośno ile biorą za normalne jabłko, tylko płaczą że spad tani!! Skoro dzisiaj mówią o tym, że koszt produkcji jabłka to 35gr./kg to potem zarabiają na jabłku średnio złotówkę na kg. Przeliczając to na zyski, to przy dzisiejszych sadach karłowatych, z jednego hektara zbierzesz ok. 60t. jabłka , z czego max. 1/3 to spad przemysłowy czyli przy stracie 15gr./kg sadownik ma straty 3tys.zł. OK, zgadzam się. Ale, Zostaje nam ok 40 000kg jabłka, które sadownik sprzeda na giełdzie czy do skupu i na każdym kg. zarobi ok. 1zł , czyli przy tej ilości mamy ok. 40tys.zł zarobku z hektara. Załóżmy, że 1/4 tego towaru nam wypadnie przez gnicie, gryzonie, czy różnicę w cenie ale wraz średnio z hektara zostaje sadownikowi 30tys.zł. Przy 5 hektarowym gospodarstwie , dochód z jabłek to ok. 150tys.zł , przy całorocznej pracy, nawet po te 10g dziennie to jest inny zarobek niż w mieście. Nawet jeżeli średnio rolnik spędzi w roku 2500h , to jego dochód z jabłek to ok. 50-60zł/h , gdzie w mieście mamy 10-12zł/h. Teraz już chyba wszyscy wiedzą, dla czego rolnicy mają takie sprzęty do pracy, porządne fury w garażu i wielkie domy. A płacz skąd się bierze? Bo zawsze płaczą Ci , co mają najwięcej, czyli Lekarze, pielęgniarki, rolnicy, górnicy, prawnicy itp.
        No niestety , ale takie są realia. Biedny rolnik to albo alkoholik, albo nierób, albo rolnik co ma hektar pola jako ogródek do własnego wyżywienia się. Reszta rolników, to bogacze, którzy przy zarobkach 50zł/h płacą tylko KRUS za 1200zł/3mc , a my ZUS 1200zł/mc , przy zarobkach 10-12zl/h !! Ot sprawiedliwość Polska!! A i jeszcze różnica, jest taka, że oni za te 1200zł/3mc , mają ubezpieczoną całą rodzinę a u nas tylko dzieci, bo reszta albo musi być w pośredniaku, a jak pracuje to własny ZUS musi płacić , zatem z normalnej rodziny leci już 2400/mc 🙂

        • a gdzie jest dokładna analiza kosztów ? nic nie robisz przez cały rok a tylko wychodzisz na jesieni i zrywasz owoce ?
          1zł zysku na kilogramie ? coś jesteś oderwany od rzeczywistości zwłaszcza w tym roku gdzie towaru jest masa
          w ubiegłym roku za te jabłka co szły do szkół opieki społecznej to płacili w okolicach 80gr.
          co z ciebie za ekonomista jak nie ma wyliczeń kosztów wytworzenia ?
          gdzie takich kształcą ? powinni ci odebrać tego magistra

  4. Geriatryczne Centrum Lansu Tańca i Szczerzenia Resztek Zębów w Uśmiechu

    Chwała Bogu, że dzięki Bogu, bo jak by tak nie daj Boże, to niech Pan Bóg broni!!!

  5. Pampalini łowca zwierząt

    Dobra Zmiana.

  6. wiem że to art o przemysłowych ale …
    … kupowałem wczoraj jabłka w jednym z marketów, wyboru nie było …. 2,99 zł/kg

    • Skoro tak, to nie kupuj żadnych warzyw i owoców w markecie. Na targach są o wiele lepsze jakościowo i cena jest niższa. Dłużej poleżą i są smaczniejsze. Ale polaczki tylko płakać umieją. A co do sadowników, zamiast sprzedawać do skupów, otwórzcie własny sklep w większym mieście dajcie dobrą cenę i macie czysty zarobek co najmniej 2 zł/kg i oczywiście poznacie koszty spedycji itd.

      • na straganiku jabłka po 2,50zł na willowej , dzisiaj kupowałem, żadne rarytasy

      • Ten teat był już wałkowany pod artykułem o pomidorach. Dla przykładu podam, że znajomi mają warzywniak w dobrej lokalizacji i sprzedają w nim produkty z własnej 60-to arowej uprawy(ok. 60 % to własny towar, bo wiadomo coś tam zawsze trzeba dokupić) i ciężko im sprzedać te warzywa z 60 arów (kalafiory, brokuły kapusty, marchew, fasole, bób, ogórki, czosnek, wszystko sadzone na kilka tur) . To jak w takim razie rolnik mający kilkanaście czy kilkadziesiąt hektarów upraw ma otworzyć sklep i sprzedać to wszystko w detalu?

  7. Wychodzą sankcje na Rosję . Dotąd brali jabłka ile się dało a teraz….

    • to akurat nie do końca prawda bo ciągle robili problemy z badaniami, po drugie polskie jabłka są ciągle sprzedawane na tamte rynki przez firmy słupy choćby z Białorusi, po trzecie mieszanie klęski urodzaju z embargiem jest imbecylizmem

  8. bo po wiadru cydru dziennie nie pijemy i to przez to, a Rosja to już niedługo padnie… a może już padła bo coś cicho w „naszych” medianach…i

  9. Popieram Andrzeja prezydenta i Dobrą Zmiane

    Zacznijcie się modlić do boga to zacznie lecieć manna z nieba.

  10. Kiedy wy zrozumiecie że rolnicy, sadownicy czy większość rodaków jest tylko trybami w wielkiej maszynie politycznej. Polska została sprzedana w 1989 w Magdalence. Tam zapadły najważniejsze decyzje co do funkcjonowania państwa i większości rodakow. Rolnicy sadownicy oraz przemysł przetwórstwa rolnego poniósł następna porażkę w chwili wstąpienia do UE. W celu zapewnienia stołków, intratnych posad obiecanych przez urzędników UE nasi negocjatorzy zgadzali się na wszystko co im zaproponowała Bruksela. Tak doszło do upadku polskich cukrowni, likwidacji polskiego chmielu, zastoju w przetwórstwie rolnym i mięsnym. Czemu każdy rodak płaci w sklepie 3 czasem 4 krotność ceny mleka owoców masła czy innych produktów rolnych? Odpowiedz jest prosta ponieważ poprzez braku indywidualnego kontraktowania płodów rolnych korzystają pośrednicy którzy w zmowie cenowej funkcjonują w tym kraju bezkarnie. Od zdobycia tak zwanej wolności czyli od 1989 roku żadna instytucja państwowa nie przeprowadziła kontroli pośredników czy zwykłych spekulantów zajmujących się obrotem produktów rolnych. Obrót takimi artykułami daje im dwu, trzy krotnym zysk a w skali kraju to są olbrzymie pieniądze. Dalej wierzcie w cudowne plany względem rolników które tworzą partie polityczne bo owe plany tworzą te same osoby tylko czasem zmienia partie polityczne. Tak gdy będą następne wybory przed głosowanie zastanuwcie się czy warto oddać głos na kandydata który od 1989 roku zmienił kilkukrotnie opcję polityczna.

  11. skoro tak się nie opłaca to po co wszyscy sadownicy tylko dosadzają drzewek? niby im się tak nie opłaca a później i tak mają najwięcej kasy i kupują pola i dalej dosadzają.

    • Chodzi o to, że przy minimalnym zysku przy wielkim gospodarstwie lepiej się opłaca. Tak funkcjonują Niemcy , USA i inne kraje. Ale najlepsze jest to, że mówi się o jabłku przemysłowym , które w dniu dzisiejszym jest spadem, czyli to co jabłonka zrzuca bo jest chore, lub też jest tego za dużo. Dopiero za miesiąc , zacznie się zbierać ręcznie jabłka , które potem sprzedają po 1-2zł i dopiero na nich jest zysk. Skoro dzisiaj mówią o tym, że koszt jabłka to 35gr./kg to potem zarabiają na jabłku średnio złotówkę na kg. Przeliczając to na zyski, to przy dzisiejszych sadach karłowatych, z jednego hektara zbierzesz ok. 60t. jabłka , z czego 1/3 to spad przemysłowy czyli przy stracie 15gr./kg sadownik ma straty 3tys.zł. Zostaje nam ok 40 000kg jabłka, które sadownik sprzeda na giełdzie czy do skupu i na każdym kg. zarobi ok. 1zł , czyli przy tej ilości mamy ok. 40tys.zł zarobku z hektara. załóżmy, że 1/4 tego towaru nam wypadnie przez gnicie, gryzonie, czy różnicę w cenie ale wraz średnio z hektara zostaje sadownikowi 30tys.zł. Przy 5 hektarowym gospodarstwie , dochód z jabłek to ok. 150tys.zł , przy całorocznej pracy, nawet po te 10g dziennie to jest inny zarobek niż w mieście. Nawet jeżeli średnio rolnik spędzi w roku 2500h , to jego dochód z jabłek to ok. 50-60zł/h , gdzie w mieście mamy 10-12zł/h. Teraz już chyba wszyscy wiedzą, dla czego rolnicy mają takie sprzęty do pracy, porządne fury w garażu i wielkie domy. A płacz skąd się bierze? Bo zawsze płaczą Ci , co mają najwięcej, czyli Lekarze, pielęgniarki, rolnicy, górnicy, prawnicy itp.
      No niestety , ale takie są realia. Biedny rolnik to albo alkoholik, albo nierób, albo rolnik co ma hektar pola jako ogródek do własnego wyżywienia się. Reszta rolników, to bogacze, którzy płacą przy zarobkach 50zł/h tylko KRUS za 1200zł/3mc a my ZUS 1200zł przy zarobkach 10-12zl/h !! Ot sprawiedliwość Polska!!

      • Ciekawe jak Ci w te 150tys ktoregoś roku grad wpier**** i coooooo ? powiesz ze niby ubezpieczenie ? i ze te maszyny to kupione od tak bez kredytu ? bank Cie nie bedzie pytal czy Ci grad zbił czy nie tylko czas tyka i odsetki za odsetkami raty za ratami. A jakbyś wiedzial to cena jablek od wprowadzenia embarga spadla i chyba tylko w sklepie widziales po 1zl lub 2 zl .

        • dokładnie gość zna półprawdę, nie liczy się z tym że sadowniczy ciągnik kosztuje więcej o kilkadziesiąt % niż polowy a jedną maszyną gospodarstwa nie ogarniesz, do tego opryskiwacz, wózki widłowe, skrzyniopalety, narzędzia do cięcia, platformy, przyczepki do transport skrzyń, przechowalnie, agregaty jak się wejdzie raz w modernizację to trzeba ciągnąć….

  12. Polska w ruinie. Zgodnie z zapowiedzią, za 500+.

  13. Ile mam płacić za jabłka 3 złote nareszczie cena super, juz sadownicy sie dorobili jak i wy dołozycie troche to nic wam sie nie stanie

  14. co wszyscy narzekamy,trzeba się modlić. ”Wiara czyni cuda,ale czasem i zabija”

  15. w tamtym roku jabłek brakowało i ceny były kosmiczne to chyba zarobili na tegoroczne „straty”, zresztą im to zawsze źle , to upały , to grad , to ulewy i tak w kółko, tylko dokładać i dokładać

  16. Do J.K proponuję kupić sobie pole i posadzić jabłonie… wtedy można się wypowiadać..nikt nikomu nie zabrania być bogatym…..

  17. Hmmm…. proponuję wycieczkę na tereny uprawy jabłek. Józefów, Chodel itp. Zobaczcie „jak się nie opłaca”

  18. Na wiosnę płakali, że im jabłka wymarzły, teraz płaczą, że obrodziły. Polskiemu chłopu jeszcze nikt nie dogodził, tak źle i tak nie dobrze.

  19. burakom zawsze malo talarow.

  20. Ludzie, nie dajcie się tej propagandzie tej pseudo „biedy na wsi” a szczególnie u sadowników. Płaczą bo sobie nowych samochodów nie pokupują. Znam tą branże bardzo dobrze. Samochody zmieniają jak rękawiczki same extra modele, domy wykończone na bogato, ale zawsze mówią że „bieda na wsi”.
    A czy wiecie ile płaci rolnik (sadownik) miesięcznie na swoją emeryturę? – 110 zł/m-c, a na emeryture przechodzą w wieku 60 lat i dalej robią w gospodarstwie. I co „bieda”?

    • coś ci w głowie pomieszało człowieku albo jesteś nie doinformowany
      rolnik płaci mało na emeryturę i ma niską emeryturę w wysokości 880zł.
      to że z krusu emerytura lub renta jest w tej samej wysokości nie oznacza że ma ją wcześniej bo tak nie jest.
      rentę każdy może dostać wcześniej jak jest nie zdolny do pracy .
      zapoznaj się człowieku ile co roku drożeją opryski i nawozy a cena jabłek ta sama albo niższa.
      Jakby ci przyszło najpierw kupić środki ochrony, nawozy za tyle kasy tylko na jeden hektar sadu czy pola to na pewno byś powiedział że się to nie zwróci
      Ludziom z miasto to się wydaje że rolnik nie musi co wiosny inwestować kasy a wszystko i tak samo urośnie.
      Na wsi jest tak że jak nic nie włożysz nic nie zbierzesz

  21. wrona lec lepiej na smietnikowa wiate i zapchaj sie kartoflami ktore przed chwila rzucilem na dach a nie p…sz takie glupie glupoty. rolnik byl, jest i zawsze bedzie pazerny ! tak samo jak polityk i Pani hania z warszawy.

    • to spróbuj jak to smakuje na wsi jak są takie kokosy i zostać z emeryturą 886zł na starość zobaczymy czy będziesz happy.
      to ty jeszcze jesz kartofle ?
      w mieście to teraz jedzą kasze albo ryż jak chińczyki a kupują kartofle po sztuce albo dwóch na głowę to więc skąd masz na zbyciu ?

  22. Trzeba być upośledzonym umysłowo człowiekiem-aby być w tym skorumpowanym kraju sadownikiem…………….
    Piszę te słowa od kilku lat i nikt mnie nie słucha—-amator cydru ……………….;;;;;;;;;;;;;;;;;;;

  23. A i owszem taka na wsi bieda że mój sąsiad poszedł na rentę strukturalną 1500 zł przepisał pole na córkę dziewcze pracuje na Orlenie a tatuśko rencista w polu zapitala ino łeb podskakuje 🙂

    • taka renta strukturalna jest na 10lat a potem 886zł z krusu nie każdemu jednemu przysługuje. jest ona na zasadach innych niż krusowska i można pracować pomagajac.
      to wszystko znajdziesz w necie o warunkach i wysokości

Pracapraca.lublin112.pl

    Kursy walut

    • USD 3.9319zł 0.13%
    • GBP 4.9277zł 0.44%
    • EUR 4.3438zł 0.03%
    • CHF 3.9668zł 0.14%

    Polub nas

    Darmowe ogłoszenia lokalne

      Materiały wideo

      99. Rocznica Bitwy pod Komarowem (wideo)
      W Zamościu trwa 18 Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny EUROFOLK (wideo)
      W Zamościu trwa XIII Zamojski Festiwal Kultury (wideo)
      Szturm Twierdzy Zamość 2019
      Jutro premiera nowego pokazu na fontannie multimedialnej. Zobacz zwiastun (wideo)

      Co? Gdzie? Kiedy?

      120 lat minęło. Strażacy z Nałęczowa będą świętować rocznicę powstania jednostki
      Poznajmy Się: Rodzinny piknik integracyjny na Kryształowym Osiedlu
      Motocykliści zakończą sezon paradą ulicami miasta
      Strażacy z Czemiernik będą obchodzić jubileusz
      Wykopki w Muzeum Wsi Lubelskiej
      x

      Szanowny Czytelniku!

      Pragniemy Cię poinformować, że nasza strona może dostosowywać treści do Twoich potrzeb. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych, dzięki czemu otrzymujesz:

      Lepszą jakość strony. Możemy dostosowywać treści pasujące do poszczególnych grup odbiorców.

      Reklam jest mniej i są bardziej dopasowane do Twoich potrzeb. Dzięki reklamom finansujemy nasz rozwój, dzięki czemu nasz serwis nie wymaga opłat

      Twoje dane są u nas bezpieczne.Zgodę na przetwarzanie danych możesz wycofać w każdej chwili na stronie Polityka Prywatności.

      Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym profilowanie* przez ITLU sp z o.o. oraz naszych Partnerów, Twoich danych danych osobowych zapisanych w plikach cookies i im podobnych technologiach stosowanych w Serwisach przez ITLU sp. z o.o. i Partnerów w celu marketingowym, obejmującym analitykę w celach marketingowych oraz wyświetlanie spersonalizowanych ofert, reklam i innych usług.

      Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych.

      Informujemy także, że poprzez korzystanie z tego Serwisu bez zmiany ustawień Twojego oprogramowania/przeglądarki wyrażasz zgodę na zapisywanie plików cookies i im podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych w celach dopasowania treści i reklam. Więcej przeczytasz w naszej Polityce Prywatności.

      Kto jest administratorem danych osobowych?

      Administratorem Twoich danych osobowych będziemy my, tj. spółka ITLU Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie oraz nasi Partnerzy (reklamodawcy).

      Szczegółowe informacje na temat celów przetwarzania

      Twoje dane uzyskane w naszych Serwisach za pomocą plików cookies i im podobnych technologii będziemy przetwarzać, w tym profilować:

      • w naszych celach marketingowych polegających na dopasowaniu treści i reklam w naszych Serwisach i Internecie, w celach badań analitycznych w celach marketingowych, w celach dokonywania analiz i badania ruchu na stronach, w celu zapewnienia bezpieczeństwa naszych usług, w celu dochodzenia praw i roszczeń (podstawa: nasz prawnie uzasadniony interes),
      • w celach marketingowych naszych partnerów-reklamodawców, polegających na dopasowaniu treści i reklam w naszych Serwisach i Internecie, w celach badań analitycznych w celach marketingowych (podstawa: Twoja zgoda).

      Jeśli wyrazisz na to zgodę nasi Partnerzy będą przetwarzali, w tym też profilowali Twoje dane osobowe uzyskane w naszych Serwisach za pomocą plików cookies i im podobnych technologii w celach marketingowych polegających na dopasowaniu treści i reklam w naszych Serwisach i Internecie a także badań analitycznych w tych celach.

      Więcej przeczytasz w Polityce Prywatności.

      Twoje prawa

      Jeśli wyraziłeś zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych możesz ją zawsze cofnąć.

      Przysługuje Ci też prawo dostępu do Twoich danych, prawo do ich sprostowania, usuwania, prawo do przenoszenia danych, wyrażenia sprzeciwu, prawo do ograniczenia przetwarzania. Przysługuje Ci także prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym będzie Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Więcej na temat Twoich uprawnień przeczytasz tutaj.

      * Do przetwarzania wykorzystywane będą następujące dane: Twój adres IP, adres URL żądania, nazwa domeny, identyfikator urządzenia, typ przeglądarki, język przeglądarki, liczba kliknięć, ilość czasu spędzonego na poszczególnych stronach, data i godzina korzystania z Serwisu, typ i wersja systemu operacyjnego, rozdzielczość ekranu, dane zbierane w dziennikach serwera a także inne podobne informacje.