Poniedziałek, 20 maja 202420/05/2024
690 680 960
690 680 960

W rejonie przejścia granicznego trwa protest przeciwko transportowi towarów do Rosji i Białorusi (wideo)

Na drodze krajowej nr 68, na odcinku prowadzącym do przejścia granicznego trwa protest. Miejsce zgromadzenia zabezpieczają policjanci. Obecnie nie wiadomo ile czasu potrwają utrudnienia z przejazdem.

Na drodze krajowej nr 68 w miejscowości Koroszczyn, na trasie Wólka Dobryńska – Koroszczyn, trwa obecnie protest przeciwko transportowi towarów do Rosji i Białorusi.

Droga w miejscu zgromadzenia jest zablokowana przed przejściem granicznym. Policjanci zabezpieczają miejsce zdarzenia. Przewidywany czas utrudnienia obecnie nie jest znany. Protest będzie dzisiaj trwał do odwołania. Utworzona została sięgająca około 400 metrów strefa buforowa oddzielająca protestujących od samochodów ciężarowych.

Jest to już kolejna tego typu akcja aktywistów z całego kraju, w tym licznej grupy osób z Ukrainy, mająca na celu zablokowanie ruchu ciężarówek zmierzających na wschód. Tym razem działania mają potrwać 10 dni. Na taki okres wydane zostało pozwolenie na protest.

Jak wyjaśnia Natalia Panchenko z grupy Euromaidan-Warszawa, średnio co sześć godzin na Ukrainie z rąk rosyjskiej armii ginie ukraińskie dziecko. Dzieci są nie tylko zabijane rakietami i bombami, są także gwałcone i mordowane. W tym samym czasie, m.in. dzięki przepływowi towarów między Rosją a Unią Europejską, do agresora trafiają miliony dolarów.

Jak wskazują aktywiści, wciąż niektóre europejskie firmy, w tym z Polski, nadal chcą robić interesy z Rosją. Wiele osób nie chce też rozumieć, dlaczego na granicy blokowane są ciężarówki, przez co firmy te nie mogą sprzedawać towarów do Rosji, tak jak robiły to od lat.

– W tej wojnie są dwie strony: Rosja jako agresor, który morduje ludzi i Ukraina, czyli niepodległe Państwo, które się broni. Oficjalnie i Unia Europejska i Polska popierają w tej wojnie Ukrainę. Jednak w rzeczywistości tysiące ciężarówek wypełnionych towarami na terenie Unii Europejskiej jadą do Rosji, zasilając jej gospodarkę i sponsorując tę wojnę. Dlatego też zgodnie z polskim prawem, organizujemy blokadę tych tirów na granicy – wyjaśniają aktywiści.

W rejonie przejścia granicznego trwa protest przeciwko transportowi towarów do Rosji i Białorusi (wideo)

(fot. wideo Euromaidan-Warszawa)

18 komentarzy

  1. Do ograniczonych umysłowo komentatorów.Spojrzeć należy z innej strony.Jeżeli u nas padną markety to załoga zostanie zwolniona i pójdzie na zasiłek a wymienione firmy przestaną płacić podatki przez co umniejszone zostaną wpływy do skarbu państwa.Pieniędzy na przywileje dla „braci” może przez to bardzo szybko zabraknąć.

  2. Do rządzących nie dociera że to działa w drugą stronę. Jeśli chcą nam coś dostarczać to należy brać ale nie płacić. I nic nie wysyłać do nich co może być przydatne do utrzymania jakości życia za granicą.

  3. a co ty im chcesz wysyłać ? palety ? co my takiego produkujemy ?

  4. co za menda bez serca