Środa, 28 lutego 202428/02/2024
690 680 960
690 680 960

Volkswagen uderzył w latarnię, staranował słupki i hulajnogi. Kierowca porzucił pojazd i uciekł pieszo (zdjęcia)

Kierowca volkswagena, po tym jak wjechał w elementy miejskiej infrastruktury i elektryczne hulajnogi, rzucił się do ucieczki. Rozbity pojazd zostawił na miejscu.

18 komentarzy

  1. Co robi Policja? Widać ich tylko po zdarzeniu.Wstyd! Narażają normalnych ludzi na ataki sinych i zaćpanych, a mają chronić!

  2. Może i pijany, moze i nacpany, ale wystarczajaco trzezwy, by zwiac. Teraz gosc czyta ten artykul i sie cieszy.

  3. szkoda tych hulajnóg :(

    Tyle dobrego, że pijus jechał jakimś szrotem, wiec nic nie stracił (a na złomie jeszcze dostanie ze trzy stówki). Tylko za te hulajnogi będzie musiał zabulić, jeśli go złapią i to może zaboleć.

    • A dlaczego uważasz, że stare samochody są beee? Teraz byle jaki na wpół plastikowy potwór to wydatek ok. 100 tys. który z założenia nie ma szans przejechać tylu kilometrów co te sprzed 10-15 lat. Sprawne technicznie naprawdę pojeżdżą jeszcze kilka lat. Polacy to już prawie jak Rosjanie zachowują się. Samochód na pokaz a to wg mnie taki zlepek technologii do przewożenia tyła, którym nie ma się co ekscytować i emocjonować.

Z kraju

Polityka i społeczeństwo